Stan przyszłości. Liga Sprawiedliwości

Za mną już dwa z trzech tomów „Stanu przyszłości„, Batman był całkiem spoko, w Supermanie zmarnowano potencjał postaci, a na finał zostawiono Ligę Sprawiedliwości. Żeby było zabawniej, drużyna ta nigdy za bardzo mnie nie pociągała, wolę solowe przygody jej członków. No ale chcąc dokończyć, to co zacząłem, sięgnąłem i po ten tom, co wam relacjonujęCzytaj dalej „Stan przyszłości. Liga Sprawiedliwości”

JLA – Liga Sprawiedliwości. Nowy porządek świata (Bohaterowie i Złoczyńcy DC tom 17)

Jak to jest, że gdziekolwiek pojawi się imię i nazwisko Granta Morrisona, jestem pewien jakości komiksu? Umysł tego szkota jest przepełniony niezwykłymi pomysłami, które przelane na papier są podstawą mojego zachwytu. Nie inaczej jest z Ligą Sprawiedliwości, która po jego piórem przesiąknęła jego sznytem.  Lata 90-te w pełni to kulminacja napakowanych bohaterów, tak charakterystycznych dlaCzytaj dalej „JLA – Liga Sprawiedliwości. Nowy porządek świata (Bohaterowie i Złoczyńcy DC tom 17)”

Liga Sprawiedliwości: Wojna totalna. Rok Łotrów

W ramach przygotowań do lektury „Death metal”, nadrobiłem „Ligę Sprawiedliwości: Wojna totalna. Rok łotrów”. Sam się sobie dziwię, że cały czas siedzę w tej długaśnej serii DC, jest to dla mnie definicja guilty pleasure, momentami zahacza mocno o obciach. Jednak te 648 stron tym razem sprawiło mi niezłą frajdę. Pochłonąłem ten tom dosyć szybko, wCzytaj dalej „Liga Sprawiedliwości: Wojna totalna. Rok Łotrów”