Stan przyszłości. Liga Sprawiedliwości

Za mną już dwa z trzech tomów „Stanu przyszłości„, Batman był całkiem spoko, w Supermanie zmarnowano potencjał postaci, a na finał zostawiono Ligę Sprawiedliwości. Żeby było zabawniej, drużyna ta nigdy za bardzo mnie nie pociągała, wolę solowe przygody jej członków. No ale chcąc dokończyć, to co zacząłem, sięgnąłem i po ten tom, co wam relacjonujęCzytaj dalej „Stan przyszłości. Liga Sprawiedliwości”

Stan przyszłości. Superman

Pierwszy tom „Stanu przyszłości” w mojej opinii wypadł całkiem spoko, jedna historia wybiła się ponad inne i ostatecznie zapamiętałem go jako miłą odskocznię od regularnej serii z Batmanem. No to dlaczego nie sięgnąć po kolejny zestaw opowieści o przyszłości symbolu nadziei, jakim jest Superman?  Nietypowo zacznę od podsumowania na samym początku warstwy graficznej zbioru sześciuCzytaj dalej „Stan przyszłości. Superman”

Stan przyszłości. Batman

Po evencie jakim było „Batman. Death metal„, mogło zdarzyć się wszystko. Nie rozpisując się no wewnętrznych przepychankach w DC, postawiono na kolejne ważne wydarzenie nazwane „Stan przyszłości”, którym zastąpiono regularnie wydawane serie, mające ukazać czytelnikom kolejną wersję przyszłości Uniwersum. Wydawnictwo Egmont zebrało więc odpowiedniki wydawanych przez siebie, powiązanych z Batmanem i tak wylądował w polskichCzytaj dalej „Stan przyszłości. Batman”