Jakub Martewicz na tyle przekonał mnie swoim Henrykiem Kaydanem: Post scriptum, iż postanowiłem zaufać komiksowemu instynktowi i kupić kolejny autorski komiks wydany przez niego własnym sumptem. Widząc przykładowe plansze na grupie FB twórcy, tylko potwierdziły się moje przypuszczenia, w szczególności dotyczące rysunków budowli oraz przyrody. Na pewno będzie na co popatrzeć. Nie spodziewałem się takCzytaj dalej „Kocia planeta”
Tagi archiwum: niezależne
W. E. Zeszyt 4
Hubert Ronek zrobił wszystkim niespodziankę, miesiąc po premierze trzeciego zeszyty zaserwował nam od razu kolejny. Oczywiście jest to jednorazowy precedens, następny spodziewany jest na jesień, oby można było nabyć go na MFKiG, przy okazji z fajnym wrysem od autora. Nie ma co, Hubert jest zabójczo sprawną maszyną do organizowania sprawnych i widowiskowych akcji powiązanych zCzytaj dalej „W. E. Zeszyt 4”
Joma & Rudy: Winter Special oraz Ospermiona trumna
Ojciec Rene jest wprost odwrotnym przykładem wartości, do których pije Zbigniew Ziobro w swoim raporcie „Przykłady uprzedzeń i stereotypów w fantastyce wobec chrześcijan”. Bycie bohaterem takiej publikacji to raczej zaszczyt niż powód do chowania się w domu, lecz czy faktycznie jest to sztuka dla mas? Witam, mam na imię Mikołaj, mam polubiony profil Ojca ReneCzytaj dalej „Joma & Rudy: Winter Special oraz Ospermiona trumna”
Szkielety: Łowcy skór
Czasami rozważam sobie głęboko w myślach, jaki polski komiks niezależny chciałbym polecać osobom, które chcą wejść w ten świat. Wszak pozycji na rodzimym rynku jest od groma, wiele z nich nie wygląda, jakby było niezależne, inne zaskakują formą wykonania oraz prowadzenia snutej opowieści. I tym całym kotle rozmaitości pojawiają się „Szkielety”, pozycja, która zabiła miCzytaj dalej „Szkielety: Łowcy skór”
Rzeźzin
Co może stać się, jak pogada ze sobą kilku fanów horrorów, a do tego twórców komiksów? A taki Rzeźzin, antologia komiksów, której już sama nazwa powoduje ból porównywalny do próby pogryzienia dłoni pełnej żyletek. Tak, jest to specyficzny komiks, ale ile płynie z niego krwawej radochy! Wiecie, dlaczego kocham komiksy? Bo to moja pasja, jaramCzytaj dalej „Rzeźzin”
