Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni

Muszę przyznać, że nie tego spodziewałem się po filmie Marvela, który od wielu lat idzie twardo wydeptanym przez siebie gruntem filmowym. Shang-Chi okazał się bowiem najbardziej chińskim filmem w amerykańskiego kina, jaki miałem okazję ostatnio oglądać. Z sukcesem przypomniał mi wiele produkcji z gatunku wuxia, które swego czasu wałkowana od momentu studiów. Nawet z MichelleCzytaj dalej „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni”

Czarna Wdowa (2021) – recenzja filmu

Znacie to uczucie gdy czekacie na kolejny film, wybucha pandemia, oczekiwanie przedłuża się i.. dostajecie po prostu kolejny film Marvela. Z wszystkimi tego zaletami jak i wadami, ale siadacie w kinie, bawicie się dobrze, a potem dochodzi do was, że oni chyba nie zmienią podejścia. Dokładnie tak samo jak jest z eventami w komiksach… ACzytaj dalej „Czarna Wdowa (2021) – recenzja filmu”

Wonder Woman 1984

Miałem oglądać nowy Mortal Kombat, lecz niestety nie miałem go akurat ze sobą pewnego wolnego dnia od partnerki i dzieciaków. Padło na WW84, bo HBO GO zawsze pod ręką, miałem ochotę na coś luźnego, a i tak musiałem wreszcie zabrać się za ten film. Tylko dlaczego on musiał tyle trwać! Kompletnie nie rozumiem tego przeciąganiaCzytaj dalej „Wonder Woman 1984”