„Batman i Superman: Bitwa supersynów” a komiksowy pierwowzór

„Batman i Superman: Bitwa supersynów” a komiksowy pierwowzór

Batman i Superman: Bitwa supersynów to jeden z nowszych filmów animowanych DC, wydany
w 2022 roku. Jest to produkcja typu „stand-alone”, czerpiąca jednak inspirację z jednej z najlepszych serii w historii postaci Supermana – runu Petera J. Tomasiego, wydanego w Polsce przez wydawnictwo Egmont jako część zakończonej już linii wydawniczej, pod tytułem DC Odrodzenie.
To właśnie w tej serii Jon Kent po raz pierwszy połączył siły z Damianem Waynem. To spotkanie zapoczątkowało historię jednego z najlepszych duetów z komiksów DC, których nowe przygody przedstawia Bitwa supersynów.

Fot. IGN.com

W filmie ważną rolę pełnią Batman, Superman i Lois Lane, a w tle pojawiają się takie postacie jak Green Arrow, członkowie Teen Titans, czy Lex Luthor, ale jak wynika z tytułu filmu, w głównych rolach występują synowie największych bohaterów DC – Superboy (Jon Kent) i Robin (Damian Wayne).

Film eksploruje początki Jona jako młodego superbohatera oraz ukazuje jego relacje z Damianem, ówczesnym Robinem. Obaj chłopcy pomimo początkowych sporów muszą połączyć siły, by powstrzymać Starro – kosmiczną rozgwiazdę, zdolną kontrolować umysły, która pragnie przejąć władzę nad Ziemią.

Fot. CBR.com

Jak wspomniałem wcześniej, kluczowym, a zarazem zdecydowanie najlepszym wątkiem filmu są relacje dwóch głównych bohaterów. Dzięki dobrze rozpisanym dialogom i wyważonemu humorowi, przygody Superboya i Robina ogląda się niezwykle przyjemnie. Mimo bardzo dużej stawki, z którą Jon i Damian mierzą się w tej produkcji, ich siła i umiejętności nie są wyraźnie wyolbrzymione. Dzięki temu film zyskuje na wiarygodności w stosunku do komiksów.

Fabuła jest prosta i w większości przewidywalna, choć nie ukrywam, że kilka razy miło się zaskoczyłem. Pod względem animacji jest dobrze, ale nie bez wad. Twórcy postawili na grafikę 3D, co przez większość tej produkcji było pozytywnym aspektem. Niestety, bywały też momenty, gdy animacja wyglądała już trochę gorzej. Na szczęście do grafiki można się szybko przyzwyczaić, dlatego pojedyncze sceny nie działają na niekorzyść filmu. Sceny akcji zostały bardzo dobrze zrealizowane oraz utrzymane w dynamicznym tempie, dzięki czemu skutecznie potrafią przyciągnąć uwagę widza. Aktorzy głosowi również porządnie odegrali swoje role.

Jedną z moich ulubionych scen w Bitwie supersynów jest prezentacja życiorysu Supermana
w klasycznym komiksowym stylu, w zwięzły sposób wprowadzając widza w sytuację,
w której obecnie znajduje się Clark Kent.

Fot. ComicBook.com

W jaki sposób Bitwa supersynów adaptuje komiksowy pierwowzór? Film dość luźno nawiązuje do runu Tomasiego, serwując kilka nawiązań, które z pewnością dostrzegą fani komiksu: spotkanie z Bat-Krową, design farmy i domu Kentów, podobny moment pierwszego użycia mocy przez Jona, dynamika Superboya i Robina. Produkcja posiada wiele elementów, pełniących formę uhonorowania komiksu,
w którym Tomasi po raz pierwszy zaprezentował czytelnikom ten wspaniały duet. Postacie zachowują się identycznie jak w komiksowym uniwersum DC, co jeszcze bardziej uwierzytelnia tę adaptację.

Tomasi stworzył duet zdecydowanie warty zapamiętania, którego przygody rozwinęły nie tylko postacie Jona Kenta i Damiana Wayne’a, ale również przyczyniły się do rozwoju ich ojców – Supermana i Batmana. Bitwa supersynów konsekwentnie zgłębia ten wątek, pokazując zmianę relacji między bohaterami.

Fot. SciFiNow.co.uk

W ciągu jednej godziny i dziewiętnastu minut ekranowych reżyser Matt Peters oraz scenarzysta Jeremy Adams zaprezentowali widzom uroczą historię o dwóch niezwykłych chłopcach, których początkowa wzajemna niechęć przeradza się w wielką przyjaźń. Batman i Superman: Bitwa supersynów jest świetną, odświeżoną adaptacją, której seans zadowoli zarówno fanów tych postaci, jak i osoby, które po raz pierwszy mają z nimi do czynienia. Chętnie zobaczyłbym kontynuację tej produkcji, na przykład w formie serialu animowanego, skupiającego się na przygodach Jona i Damiana. Mają oni ogromny potencjał na interesujący materiał, co udowodnił Superman Petera J. Tomasiego oraz jego kontynuacja, pod tytułem Super Sons.

Film Batman i Superman: Bitwa supersynów jest obecnie dostępny na serwisie streamingowym HBO Max.

Opublikowane przez Hubert Herdzik

Pasjonuję się pisaniem o dziełach związanych z popkulturą - w głównej mierze o komiksach i kinematografii. W wolnych chwilach czytam, oglądam filmy i seriale, tworzę autorskie scenariusze filmowe oraz zajmuje się kolekcjonerstwem. Kontakt: hubertherdzik@vp.pl

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej