Ćma. Zeszyt 2

Szybko ukazał się ten drugi zeszyt Ćmy, nie spodziewałem się aż takiego zacięcia po twórcach, zazwyczaj trwa to znacznie dłużej. Nie ma co narzekać, mam od razu okazję zweryfikować moje wątpliwości wynikłe po „jedynce”, gdzie worldbuilding zdusił za mocno pozostałe elementy scenariusza.

Już od samego początku widzę, że Wydawnictwo Timof Comic wyciąga wnioski z narzekań na jakość papieru, teraz o jest wiele lepiej. Nadal miękka okładka, lecz nie ulegnie zniszczeniu tak szybko, jak poprzedniczka. W środku na temat stron mogę powiedzieć również o pozytywnej zmianie, zadanie domowe z jakości wydania zostało odrobione na 5 z plusem. Oby to się już nie zmieniło.

Rysunkowo zaczyna się od pracy poprzedniego ilustratora Rafała Bąkowicza. Mam minimalne wrażenie z polepszenia jakości odbioru, zapewne spowodowanego lepszym materiałem, na którym dokonano druku. Ilustracje są ciekawe z dużą ilością szczegółów, jak i realistycznym cieniowaniem. Klimat rządzi tu od pierwszego spojrzenia, a scena przesłuchania jest naprawdę zapadająca w pamięć. Postaci też dają radę, z jakiejś przyczyny te kobiece bardziej zostają w głowie na dłużej. Czwarty zeszyt rysuje Rafał Jankowski, znany mi z Mięcha, który stylistycznie upodobnił się do Franka Millera, co niekoniecznie wyszło mu na dobre. Jego własny komiks wygląda o wiele lepiej, mam jednak wrażenie, iż zabrakło czasu na osiągnięcie założonego celu. Zestawienie z Bąkowiczem działa niestety na minus dla Jankowskiego. A wisienka na torcie należy do Rafała Szłapy, który przygotował najlepszy w mojej opinii fanart Ćmy, jaki dotychczas widziałem. Kreska, ilości detali, kolory – chapeau bas! Ta okładka to mocny kandydat w plebiscytach roku 2022.

Fabularnie stało się dokładnie tak, jak się spodziewałem w moich przewidywaniach, kibicując temu projektowi. Tym razem obie historie skupiły się na opowiadaniu o ludziach, a nie na kreacji świata. Przyjęta forma ma ogólną wadę, co do możliwej objętości, czasem uda się zaciekawić, często jednak projekt umiera. Wyszło tutaj na dobre, widzę, że Tomasz Grodecki ma pomysł na całość, co przelewa się na kadry i ciekawe rozwiązania. Fabularnie poprzedni zeszyt został zakończony. Wskakujemy tutaj od razu w akcję, przecinaną retrospekcjami, jak i obecnymi wydarzeniami, wprowadzając nowe osoby do świata tytułowego owada. Jak szybko się zaczęło, tak skończyło, w ogóle nie można narzekać na nudę, w przeciwieństwie do uczestnika bieganiny hotelu skąpanej w górnolotnych truizmach. Ciekawy koncepcyjnie projekt, miło się brnie z kadru, w kolejny kadr.

Potem Marv, ekhem Mol i jego przygoda z bójką, stoczyła się na dno rzeczywistości, które okazało się pod kontrolą pewnego jegomościa. Takie mocne postawienie na elementy fantastyki, nie było w ogóle w moich przewidywaniach, odnośnie tego projektu. Dzięki temu nawet jeszcze bardziej szybko minęła mi ta historia, niż się spodziewałem. Dobry akcyjniak, który rozrzedził ciężką atmosferę noir. Cyprian działa w superbohaterskim fachu i ma się dobrze. 


Żeby było zabawniej to jeszcze nie wszystko, jest jeszcze Poczytnik warszawski, fanarty, jak i strona z wypowiedzią scenarzysty. Nie powiem, żeby mnie to nudziło, czy też mocno zaciekawiło, aczkolwiek z przyjemnością przebrnąłem przez nie, nie odczuwając spowolnienia obcowania z całością drugiej Ćmy.

Czy zatem warto czekać na kolejną odsłonę? Tym razem odpowiem – tak! Zazdroszczę tym, którzy jeszcze nie mieli sposobności obcować z Ćmą. Czekają ich bowiem naprawdę dobrze przygotowane 4 epizody, które koniecznie należy pochłonąć na raz. Tak, aby nie mieć takiego samego dylematu, jaki miałem ja. Wydziale 7 bój się konkurencji!

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Tomasz Grodecki

Ilustrator: Rafał Bąkowicz, Rafał Jankowski

Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy

Format: 162×235 mm

Liczba stron: 24

Oprawa: miękka

Druk: cz.-b.

ISBN-13: 9788366347632

Data wydania: 30 wrzesień 2022 roku. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

2 myśli na temat “Ćma. Zeszyt 2

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej