Można śmiało powiedzieć, że opowiadania Roberta E. Howarda o Conanie z Cymerii zawładnęły wyobraźnią czytelników na całym świecie. Liczne wydania książek, kilka ekranizacji, zarówno filmowych, jak i w formie seriali, oraz komiksowe adaptacje. Za opowieści obrazkowe z Conanem zabrało się francuskie wydawnictwo Glénat, które zaangażowało wielu znanych scenarzystów oraz rysowników. Za polską wersję Conana z Cymerii odpowiada oficyna Labrum, a w grudniu 2023 roku doczekaliśmy się czwartego wydania zbiorczego.

Conan z Cymerii składa się z trzech historii: Dom pełen łotrów, Bóg w pucharze i Godzina smoka. Co ciekawe, każdy ze scenarzystów skupia się na wiernym oddaniu ducha opowiadań Howarda. Widać to między innymi po obecności praktycznie każdego wątku oraz często nierównym tempie wydarzeń, które jest jedną z cech twórczości Roberta E. Howarda. Conana obserwujemy na różnych etapach życia, autorzy przedstawiają jego modus operandi bez zbędnej ekspozycji, a to sprawia, że poznajemy go w naturalny sposób. Widać, że głównego bohatera traktuje się z szacunkiem, jakim darzą go jego najwięksi fani. Co więcej, dobrą wiadomością dla wielu będzie różna objętość każdej fabuły, twórcom pozwolono na skupieniu się na przekazie, a nie na potrzebie zamknięcia w narzuconej przez wydawnictwo formie.

Na zakończenie każdej z komiksowych adaptacji dostajemy posłowie napisane przez Patrice’a Louineta. Ten francuski tłumacz i redaktor dzieł oraz znawca Roberta E. Howarda w szczegółowy sposób nakreśla okoliczności powstania Domu pełnego łotrów, Boga w pucharze i Godziny smoka. Jego język jest lekki, autor ma w sobie coś z gawędziarza, teksty czyta się sprawnie. Niestety Louinet zawarł w nich również swoją recenzję omawianych dzieł Howarda, co wielu czytelnikom może narzucić ostateczny odbiór każdego z komiksów.

Każdy z trzech rysowników przedstawił Conana w inny sposób. Patrice Louinet zrobił to w kreskówkowym stylu, posługując się pełnymi ekspresji postaciami oraz ciekawymi rzutami widzi Barbarzyńcę jako Cygana. Rozwiany włos, biżuteria i kupa mięśni gwarantują, że nie pomylicie głównego bohatera z nikim innym. Drugi w kolejności jest Emmanuel Civiello i jego realistyczne, mocno upiorne prace. Jego Conan to dzikus, obwieszony świecidełkami i czaszkami, nosi na głowie dredy. Plansze nie pozostawiają nikomu złudzeń, duszne i parne oblicze miasta Numalia nie zachęca do zaplanowania wycieczki turystycznej w te rejony świata. No i na końcu, wcale nie ze względu na brak zachwytów, mamy Valentina Sechera. Jego styl od pierwszego wejrzenia przywodzi na myśl high fantasy, dzięki realistycznej kresce pełnej patosu oraz posągowym wyrazom twarzy. Conan z Cymerii jest tu dojrzałym mężczyzną, kipiącym doświadczeniem, rzucającym one-linerami spod zarośniętej twarzy równie celnie jak sieka mieczem wrogów.

Myślę, że na tym etapie wielu z Was wie, czy kupować tę serię. Ogromny format wydania, różnorodne style rysowników, którzy wydają się największymi fanami Conana. Zawarte w komiksie adaptacje to wyraz pasji, poszanowania, oddania ulubionemu bohaterowi, którego kocha się pomimo licznych wad. To także świetna pozycja dla osób chcących zacząć przygodę z twórczością Roberta E. Howarda w tym zabieganym jak wściekły zając świecie. Forma opowieści obrazkowej pozwala na szybką lekturę, podobne wrażenia, a duża zgodność z adaptowanymi dziełami zapewni wielu mile spędzony czas.

TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Patrice Louinet, Doug Headline, Julien Blondel
Ilustrator: Paolo Martinello, Emmanuel Civiello, Valentin Secher
Wydawca: Labrum
Liczba stron: 230
Oprawa: twarda
Druk: kolor
EAN: 9788396860910
Data wydania: 12 grudnia 2023 roku.

