Joshua Williamson to amerykański scenarzysta, który zasłynął runem w serii Flash, ukazującej się w trakcie trwania inicjatywy DC Odrodzenie. Jego kolejne dzieła, takie jak Mroczny Kryzys na Nieskończonych Ziemiach, Międzywymiarowa Liga Sprawiedliwości i Nieskończona granica, sprawiły, że stał się on uznanym twórcą opowieści obrazkowych ze studia DC Comics. Fanów komiksów nie powinna zatem zdziwić decyzja o powierzeniu Williamsonowi w 2022 roku pisania historii o Supermanie, jednym z najbardziej rozpoznawalnych superbohaterów na świecie.

Superman w momencie rozpoczęcia nowych przygód ma poukładane życie. W komiksie widzimy bohatera po tym, jak wrócił na Ziemię po tułaczce w Świecie Wojny, jego superrodzina sprawnie zajmuje się wszelkimi zagrożeniami, jego żona, Lois objęła nowe stanowisko w Daily Planet (co zostaje mocniej rozwinięte w Superman Annual 2023 również zawartym w tym tomie), a także powrócono do wątków sekretnej tożsamości Supermana i Superboya. Największy wróg Supermana, Lex Luthor, siedzi w więzieniu, co wydaje się spełnieniem oczekiwań wszystkich, którzy widzieli, co ten złoczyńca wyprawia. Pozbawienie wolności, nie przeszkadza Luthorowi zupełnie w organizacji kolejnych przedsięwzięć. Aby zrozumieć założenia Williamsona, musicie wiedzieć, że Superman cały czas podsłuchuje Lexa. Złoczyńca doskonale jest tego świadom i namawia Supermana do skorzystania z pewnej propozycji – wykorzystania wszystkiego, co daje Lexcorp (firma Luthora) do ratowania świata.

Sami przyznacie, że pomysł Williamsona jest co najmniej zaskakujący, bo właśnie na próbie przekonania do współpracy Supermana, a następnie ustalenia zasad nieoczywistego sojuszu dwóch postaci spędzamy większość niniejszego tomu. Okazuję się, że Clark i Lex będą mieć pełne ręce roboty, gdyż licho nie śpi. Wracają dobrze znani złote, a także pojawiają się nowi, choć, jak wychodzi na jaw, są oni od dawien dawna powiązani z Lexem. Wszelkie potyczki odbywają się sprawnie, widać, że współpraca obu panów okazuje się owocna. Całość utrzymana jest w lekkim i rozrywkowym klimacie, choć czasami Williamson zaskoczy scenami wyciągniętymi wprost horrorów. W Supermanie. Tomie 1. Supercorp nie znaleziono miejsca na rozbudowane wątki obyczajowe, dialogi są treściwe, a czasami wręcz urwane. Wydaje się, że twórca postawił na mocne i efektowne rozpoczęcie, które zapewne zostanie stonowane w kolejnych odsłonach.

Rysunki w Supermanie. Tomie 1. Supercorp to prace Jamala Campbella, który słynie z samodzielnego przygotowywania szkiców, kładzenia tuszu oraz nakładania żywej, miłej dla oka, charakterystycznej dla siebie, kolorystyki. Pod względem stylu przypomina to nieco ilustracje Alexa Rossa, a kto, jak nie oni lepiej nadają się do ilustrowania epickich przygód Człowieka ze stali. Jeśli spojrzymy na plansze stworzone przez Campbella, to zauważymy, że doskonale sprawdzają się one w scenach akcji, obyczajowych, a sceny komediowe również wypadają bardzo dobrze. Jego interpretacja Clarka Kenta/Supermana pokazuje bohatera jako mężczyznę w średnim wieku, co widać między innymi po częstym garbieniu się, małych okularach na nosie, czy wiecznie zatroskanej minie. Oprócz Jamala Campbella, w Annualu 2023 uświadczamy prac jeszcze kilku innych artystów, którzy znacznie odstają poziomem od głównego ilustratora. Jednym słowem, ich prace są dobre, lecz możliwe, że nie zapadną Wam w pamięci.

Superman. Tom 1. Supercorp to intrygujące otwarcie Joshuy Williamsona czerpiącego wiele z podstaw lore najpotężniejszego bohatera DC Comics, oraz proponującego czytelnikom nowe, nieoczywiste wątki. Po początkowych tarciach między Supermanem i Luthorem ich współpraca sprawdza się bardzo dobrze, oferując klimatyczne starcia i sprawne rozwiązywanie problemów związanych z coraz to nowszymi zagrożeniami. Dobremu scenariuszowi towarzyszą rysunki Jamala Campbella, wprost stworzone dla bohatera, takiego jak Superman, i jego niezwykłych przygód. Jeśli szukacie przyjemnych i lekkich opowieści z Kal-Elem, lub chcecie wejść w serię z tym herosem, to ta pozycja jest zdecydowanie dla Was.

TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Joshua Williamson
Ilustrator: Jamal Campbell
Tłumacz: Jakub Syty
Typ oprawy: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Egmont
EAN: 9788328165670
Liczba stron: 180
Wymiary: 16.7×25.5cm
Data premiery: 12 lutego 2025 roku.
Dziękuję Wydawnictwu Story House Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji. Jego przekazanie nie miało wpływu na moją opinię.

Jedna odpowiedź na “Superman. Tom 1. Supercorp”