Murena. Cykl pierwszy: Matka

Ach te intrygi!

Saria

Spontaniczny zakup rzadko kończy się sukcesem. Przeważnie pod wpływem chwili wybiera się bubel, którego trzeba pozbyć się na późniejszym etapie nieużytkowania. Kupiłem „Sarię”, gdyż zakochałem się w jej cudownych rysunkach, które pomimo braku spójności w postaci dwóch ich autorów, wprawiły mnie w osłupienie.  Jeśli ten komiks faktycznie powstał 14 lat, to nie dziwię się, gdyżCzytaj dalej „Saria”