Malutki Lisek i Wielki Dzik. Tom 8. Trzy słowa

Od siedmiu lat Berenika Kołomycka nieustannie tworzy kolejne opowieści z udziałem malutkiego liska i wielkiego dzika oraz grupy towarzyszących ich zwierzaków. Jest to również obowiązkowa lektura dla mojej trójki dzieci, każdy z nich chętnie wraca do ponownej lektury, rzadko odmawia jej na rzecz innego tytułu.  A jest ich już pokaźna ilość w naszej dziecięcej kolekcji,Czytaj dalej „Malutki Lisek i Wielki Dzik. Tom 8. Trzy słowa”

Batpig. Tom 2. Świnka wysokich lotów

Jeśli chodzi o mega zabawne i zwariowane komiksy dla dzieci, ostatnio nie zapominam o wymienieniu Batpiga. Bez chwili wahania sięgam po część drugą, gdyż Rob Harrel jest reprezentantem mojego ulubionego poczucia humoru, z którym mogę i chcę podzielić się z moimi dziećmi. Nie mogę pozostać obiektywny wobec tej serii, jest naprawdę dobra, ale to jużCzytaj dalej „Batpig. Tom 2. Świnka wysokich lotów”

InwestyGatory. Tom 1 oraz InwestyGatory. Tom 2. Pełne zanurzenie

Zaczynam powoli myśleć, że Wydawnictwo Jaguar ma za swoją misję rozśmieszenie jak największej rzeszy dzieci w Polsce. I robi to ustawicznie, oferując w swoim portfolio coraz więcej komiksów, tworzonych przez naprawdę ciekawych scenarzystów oraz Ilustratorów (czasami jest to jedna i ta sama osoba). Jeśli kojarzycie twórczość Dave’a Pilkeya (Kapitan Majtas, Dogman), szukacie podobnych pozycji, gdyżCzytaj dalej „InwestyGatory. Tom 1 oraz InwestyGatory. Tom 2. Pełne zanurzenie”

Cedryk. Tom 1. Ciepło, cieplej… zimno!

Wiem, wiem, czy nie mam już dość tych jakże podobnych do siebie w formie wizualnej i narracyjnej komiksów dla dzieci i dorosłych? Ależ skąd! Cedryk to kolejna prosta opowieść z humorem, w której występują tym razem po prostu ludzie. Nie zwierzęta, nie myślące psy i koty, tylko ludzie. Co w sumie okazało się siłą tegoCzytaj dalej „Cedryk. Tom 1. Ciepło, cieplej… zimno!”

Dziobak Toto. Tom 1. Dziobak Toto i magiczne drzewo

Jeśli miałbyś wybrać jeden z najbardziej nietrafionych opisów komiksów, „Dziobak Toto” byłby zapewne w czołówce. Odpowiedzialni za ten proceder ludzie wzięli po prostu opis dziobaka z wkładki i… to wszystko. A komiks ma w sobie coś więcej niż to pocieszne zwierzę, bo wystarczy, chociażby spojrzeć na tył okładki, by zapoznać się z właściwym zarysem fabularnym. Czytaj dalej „Dziobak Toto. Tom 1. Dziobak Toto i magiczne drzewo”