Tropicielonauci. Misja 1: Zaginiony kudłacz Wierciuch

Tropicielonauci. Misja 1: Zaginiony kudłacz Wierciuch

Gry paragrafowe, inaczej gry książkowe lub paragrafówki, bazują na wyobraźni gracza, podobnie do gier RPG (role-playing game), ale przeznaczone są najczęściej dla jednej osoby. Gry paragrafowe polegają na czytaniu opisów, a następnie dokonywaniu wyborów, które odsyłają nas do innego paragrafu w książce (stąd jedna z nazw). Jednym z przykładów takich pozycji są Tropicielonauci. Misja 1: Zaginiony kudłacz Wierciuch od Wydawnictwa Muduko, którzy przez samą oficynę są określani jako gra komiksowa. 

Zadaniem gracza w Tropicielonautach. Misji 1: Zaginionym kudłaczu Wierciuchu jest wcielenie się właśnie w Tropicielonautę, osobę wyszkoloną do odnajdywania osób, stworzeń lub  rzeczy. W pierwszej misji będziemy musieli odnaleźć niesfornego kudłacza o imieniu Wierciuch, który uciekł właścicielce. Przy pomocy dedykowanej aplikacji na smartfony, zwanej “Tropibot”, odczytujemy kolejne QR kody umieszczone na stronach, a te dostarczają nam informacji dotyczących naszego śledztwa lub ciekawostek na temat świata gry. 

Muszę przyznać, że założenia gry są intrygujące, więc z przyjemnością rozpocząłem rozgrywkę od pięciostronicowego wprowadzenia wyjaśniającego prawidła zabawy. Szybka instalacji apki “Tropibot” ma telefonie i już można przystępować do lektury, dokonując kolejnych wyborów, które odsyłają nas na konkretne strony. Użytkownik cały czas jest zaangażowany w przeróżne aktywności, zagadki są dosyć  łatwe i zachęcają do dalszej eksploracji świata. W swojej konstrukcji, ta paragrafówka jest prosta, więc nie powinna sprawić trudności dzieciom od lat dziesięciu. Przebieg rozgrywki uważam za niezwykle przyjemny, teksty przygotowane przez Nikolę Kucharską i Michała Kubasa są lekkie i dowcipne, i kilkukrotnie sprawiły, że się uśmiechnąłem. Przejście jednej ze dostępnych ścieżek zajmuje około godziny, więc jest to mniej więcej tyle, ile zajmuje przeczytanie komiku o podobnej objętości. 

Tropicielonauci. Misja 1: Zaginiony kudłacz Wierciuch określani są jako gra komiksowa, a wynika to z konstrukcji plansz, które czasami są całkowicie wypełnione rysunkiem, lub podzielone na kadry, jak w opowieściach obrazkowych – przy czym nie ma w Tropicielonautach ustalonych, stałych ram poszczególnych kadrów, Nikola Kucharska bawi się w przeróżne układy i kształty paneli oraz przejścia bohaterów pomiędzy nimi. Kreskówkowe ilustracje są niezwykle bogate w detale, pokolorowane intensywnymi barwami. Wiele osób może kojarzyć twórczość Nikoli Kucharskiej z poczytnych bajek dla dzieci, angażujących je do opowiadania własnych historii na podstawie oglądanych ilustracji. W rodzinnej biblioteczce posiadam Rok na zamku, systematycznie używany z dziećmi do zwariowanych zabaw. 

Tropicielonauci. Misja 1: Zaginiony kudłacz Wierciuch to ciekawa i zwariowana przygoda, która dzięki dużej ilości zawartego humoru niezwykle wciąga. Połączenie rozrywki z dedykowaną aplikacją na smartfony poszerza grę o nowe sposoby interakcji, pokazując, że telefon to nie tylko urządzenie do scrollowania Facebooka, czy Instagrama. Miłych doznań wizualnych dostarczają rysunki Nikoli Kucharskiej, które wprost zachwycają szczegółami i przepięknymi kolorami. Grę można przechodzić z dziećmi na wiele sposobów, więc nie powinna szybko się znudzić. 

TECHNIKALIA: 

Autor: Nikola Kucharska, Michał Kubas

Wydawnictwo: Muduko

Format: 170×242 mm

Liczba stron: 176

Oprawa: twarda

ISBN-13: 9788396392565

Data wydania: 22 listopada 2024 roku. 

Dziękuję Wydawnictwu Muduko za udostępnienie komiksu do recenzji. Jego przekazanie nie miało wpływu na moją opinię. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Jedna odpowiedź na “Tropicielonauci. Misja 1: Zaginiony kudłacz Wierciuch

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej