Deadly Class. Tom 11 i 12 (Czułe pożegnanie. Część pierwsza i druga)

Deadly Class. Tom 11 i 12 (Czułe pożegnanie. Część pierwsza i druga)

Deadly Class to seria autorstwa Ricka Remendera (Szumowina, Fear Agent, Tokyo Ghost, Uncanny X-Force), która została rozpoczęta w 2014 roku, a zakończona w 2022 roku po wydaniu pięćdziesięciu sześciu zeszytów. Opowiada ona o perypetiach Marcusa Lopeza Arguello, który po śmierci rodziców trafia do szkoły zabójców, gdzie zawiera pierwsze przyjaźnie oraz odkrywa namiętne miłości. Po wielu przygodach utrzymanych w konwencji thrillera przyszedł czas na zapoznanie się z ostatnimi tomami zbiorczymi. Wydarzenia w komiksie rozpoczynają  się w roku 2001 od spotkania z Sayą i Marcusem w hotelu.  

Znając rewelacje z poprzednich odsłon serii, można spodziewać się małej liczby osób nadal żyjących w trakcie rozpoczęcia finałowego aktu. Rick Remender stawia ich po raz kolejny w rollercoasterze wydarzeń, będących cechą charakterystyczną Deadly Class. Śmierci jest tu nadal dużo, wrogowie padają jak muchy, a grono uczniów szkoły zabójców King’s Dominion zostaje również uszczuplone. To ostateczne porachunki pomiędzy dawnymi wrogami sprawiają, iż finał jest taki, a nie inny. Od razu da się zauważyć zmianę klimatu historii wynikającą z wieku postaci, niebędących już nastolatkami, a dorosłymi, którzy kalkulują kolejne kroki nad wyraz ostrożnie. Mniej już tu chaotycznych i przypadkowych działań, większość osób wykonuje zadania niezwykle precyzyjnie, dzięki zdobytemu doświadczeniu. Zaczyna pojawiać się szarość dnia codziennego, rytuały, tak odmienne od wcześniejszych zawirowań. Czytelnik może doświadczyć wielu nowości, sprawiających, że Deadly Class cały czas zaskakuje. 

Wes Craig jako ilustrator jest związany z serią od samego początku. To jego wizja wyglądu  sprawia, że bohaterowie, których poznajemy na łamach Deadly Class zostają nam w pamięci na dłużej. Używa on realistycznej  kreski, dodając postaciom zestawu indywidualnych cech.  Po dziesięciu tomach wiadomo, jak będzie wyglądała mina Marcusa, gdy znajdzie się sytuacji zagrożenia życia, czy też w czułych objęciach kobiety. Rysunki Craiga to także niezwykle dynamiczne sceny akcji, pokazywane z różnych rzutów, obrazujące bohaterów i ich umiejętności podczas scen strzelanin i pojedynków z użyciem broni białej. Mroku całości dodają kolory Lee Loughridge’a mającego niezwykłą sposobność  przedstawiania postaci wyłaniających się niczym nocne mary z czarnych plam wypełniających kadry. Gdy trzeba, potrafi on obficie użyć kolorów, zwiększając dzięki temu czytelność widowiskowych scen walki.  

Finał Deadly Class zaskoczył mnie mocno. Nie spodziewałem się aż takiej zmiany postawy bohaterów, a w konsekwencji samego klimatu. To nadal jest ta sama dobrze znana wszystkim seria, lecz Rick Remender obdarza czytelników wieloma nieoczywistymi rozwiązaniami. Jest to w pełni satysfakcjonujący finał, każdy z bohaterów znajduje swój koniec, nie ważne, czy z kulką w głowie, czy nadal żyjąc. Historia ta jest kompletna, całość odbieram niezwykle pozytywnie i mam nadzieję, że w przyszłości moje czytelnicze drogi jeszcze nie raz przetną się z uczniami King’s Dominion. 

TECHNIKALIA: 

Scenarzysta: Rick Remender

Ilustrator: Wes Craig

Tłumacz: Paweł Bulski

Wydawnictwo: Non Stop Comics

Format: 170×260 mm

Liczba stron: 128

Oprawa: miękka

Papier: kredowy

Druk: kolor

ISBN-13: 9788382304985 (Tom 11), 9788382305081 (Tom 12)

Data wydania: 26 lipca 2023 roku (Tom 11), 29 listopada 2023 roku (Tom 12). 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Jedna odpowiedź na “Deadly Class. Tom 11 i 12 (Czułe pożegnanie. Część pierwsza i druga)

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej