Hard Case Crime to amerykański imprint wydawnictwa Winterfall LLC publikujący opowieści w stylu hardboiled. Ów imprint został założony w 2004 roku przez Charlesa Ardai (który założył również serwis internetowy Juno Online Services) i Maxa Phillipsa. Linia ta odtwarza, pod względem formy i treści redakcyjnej, klimat powieści kryminalnych w miękkiej oprawie z lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku. Na okładkach znajdują się ilustracje wykonane w stylu typowym dla książek z tamtej epoki, przypisywane takim artystom jak Robert McGinnis i Glen Orbik. Najbardziej znaną pozycją z oferty Hard Case Crime jest obecnie Gun Honey, kryminał w klimacie noir. Jego główną bohaterką jest Joanna Tan, specjalizująca się w dostarczaniu broni w wyznaczone przez zleceniodawcę miejsce. Wszystkie zlecenia wykonuje wzorowo, aż do momentu, gdy oręż zostaje wykorzystany podczas buntu w więzieniu, co przykuwa uwagę agentów federalnych.

Od początku lektury Gun Honey ma się wrażenie obcowania z niezwykłą opowieścią. Charles Ardai stworzył niezwykle silną postać kobiecą, działającą w szarej strefie i zawsze osiągającą zamierzony cel. Jest ona niezwykle doświadczona, momentalnie analizuje sytuację, podejmuje odpowiednie działania i wychodzi bez szwanku z kłopotów. Do tego jest ona niezwykle atrakcyjną kobietą, co wykorzystuje również jako sposób na wypełnienie zleceń. Czuć tu wiele inspiracji powieściami pulpowymi oraz noir. Ardai czerpie, co najlepsze ze wspomnianych stylistyk, oferując czytelnikom wybuchową mieszankę, mogącą być wzorcem dla innych twórców. Tak naprawdę nie ma tu krystalicznie dobrych postaci, a świat wydaje się zepsuty do cna. Akcja płynie tu niezwykle szybko, komiks czyta się błyskawicznie, kolejne rewelacje fabularne potrafią mocno zaskoczyć, powodując, iż nie można oderwać się od lektury. I tu w zasadzie ukryta jest jedyna wada, gdyż sto dwanaście stron w miękkiej oprawie to może być dla wielu stanowczo za mało.

W kwestii warstwy graficznej zacznę od okładki, przygotowanej przez Billa Sienkiewicza. Już pierwsze spojrzenie nie pozostawia złudzenia, z kim będziemy mieli do czynienia w środku. Rysunek przykuwa uwagę, zapowiadając atrakcyjną treść. Ilustracje stanowiące zawartość pierwszego tomu przygotował debiutujący Ang Hor Kheng. Stawia on realistyczne kreski oraz gdzieniegdzie pojawiają się linie nawiązujące do rysunków z lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku, zawartych w opowieściach hardboiled. Trzeba przyznać, że w kilku momentach rysownik stosuje nadmierną ekspresję postaci, czyniąc je przez to przerysowanymi. Tła również nie zawsze są odpowiednio bogate, liczne uproszczenia lub po prostu brak zawartości działają na niekorzyść odbioru jego prac. Kolory nałożone przez Asifura Rahmana są przyciemnione, co buduje odpowiedni klimat, zgodny z duchem scenariusza.

Oprócz samej opowieści znalazło się w tym wydaniu również miejsce na kilka stron dodatków, które przestawiają ciekawostki na temat Gun Honey. Od genezy imienia, poprzez parę słów na temat rysownika Roberta MCGinnisa, aż po związek z Jamesem Bondem. Jest tu także przebogata galeria miniatur wariantów okładek każdego z zeszytów tu zawartych (są ich cztery).

Zupełnie nie dziwię się zainteresowaniu tytułem na Zachodzie. Prawa do ekranizacji zostały sprzedane, powstają kolejne zeszyty, które wydawane są tomach zbiorczych. Gun Honey to kryminał pierwszej próby, który robi to, co powinien: przykuwa uwagę, zaskakuje, dostarcza odpowiedniej dawki akcji i znika, by potem wrócić w kolejnym tomie, by zapewne zrobić dokładnie to samo. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić ten komiks fanom opowieści sensacyjnych, dodając znak jakości bloga Comixxy.

TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Charles Ardai
Ilustrator: Ang Hor Kheng
Tłumacz: Mateusz Lis
Typ oprawy: miękka
Wydawca: Egmont
EAN: 9788328166257
Liczba stron: 112
Wymiary: 17.0×26.0cm
Data premiery: 22 listopada 2023 roku.
Dziękuję Wydawnictwu Story House Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji. Jego przekazanie nie miało wpływu na moją opinię (cmok cmok, pif paf).

2 myśli na temat “Gun Honey. Tom 1”