Fantastyczna Czwórka 3 (Marvel Origins – tom 7)

Śledząc kolejne tomy kolekcji Marvel Origins mam nadzieję na coraz to lepszą zawartość przygotowaną nie tylko w formie samego komiksu, ale także dodatków. Przy okazji tomy 7 mogę powiedzieć wprost – dodatki osiągnęły spodziewany przeze mnie poziom. 

I to właśnie dodatkowej zawartości chciałbym poświecić główną część recenzji siódmego tomu. W poprzednikach bywała różnie, raz dodatków nie było wcale, a jak już były to zawsze za mało. Ewidentnie Panini, firma przygotowująca kolekcję, powinno uczyć się od Nicka Jonsa i jego pomysłów zawartych w Bohaterowie i Złoczyńcy DC. Dodatków jest tam zawsze kilka stron, są skupione na wstęp i na koniec każdego wydania, co nie przeszkadza w śledzeniu losów bohaterów. Tutaj zaś są umieszczone losowo pomiędzy niektórymi zeszytami, lecz w przypadku komiksów z lat 60-tych bywa to zbawienne. Czytanie tak dużej ilości tekstu bywa nużąca, a tak czytelnik zatrzyma się, poczyta ciekawostki i wyrusza wypoczęty do dalszego czytelniczego boju. Siódmy tom zawiera 4 strony tekstowych wypełniaczy, jak i 3 strony grafik. Jest to dokładanie graniczna wartość, którą akceptuję jako stan pożądany, tym bardziej iż czytało się je nader przyjemnie. Zawierająca ciekawe informacje z historii Marvel, jak i działanie prowadzone przez Stana Lee w celu utrzymania wydawnictwem. Oby był to początek dobrego trendu. 

W pięciu zeszytach otrzymałem tyle same historii, w których należy zaznaczyć pierwsze pojawienie się takich postaci jak: Pan Niemożliwy, Red Ghost, Uatu (Watcher), Mad Thinker i jego Awesome Android. Dzisiaj cześć z tych postaci jest dobrze znana, wielokrotnie pojawili się łamach przeróżnych tytułów, a największy rozgłos zyskała Uatu. I to właśnie przy okazji historii z zeszytu numer 13, miałem niemałe ciarki w związku z jego debiutem. Dodatkowo Red Ghost okazał się niełatwym przeciwnikiem, lecz skończył niestety jako złoczyńca na raz. Co zresztą jest typówką przypadłością każdej z hostii, która zawartej w niniejszym tomie. Wszystko rozgrywa się w ramach jednego zeszytu, nie ma mowy o dłuższych sagach. Dosłownie jakby celowo był tak pisane, aby rodzice mogli przeczytać jedną na dobranoc. Z pozostałych debiutantów warto zwrócić na Pana Niemożliwego, który spotkał się z silnym odzewem fanów, wprost wymagając na twórcach pozbycie się jego. 

Z dobrze mi znanych bohaterów pojawił się jeszcze Hulk, Rick Jones, Generał Thunderbolt, Władca Marionetek i Namor. Tak więc Postaci te nie zostają zapomniane, cały czas się pojawiają, mając przy okazji do zrealizowania swoje plany. Niekoniecznie złe. Na przykładzie udziała bohaterów z innych serii widać, że twórcy nie zasypują gruszek w popiele, cały czas wymyślają nowe sposoby na przykucie uwagi czytelnika. Z zainteresowaniem śledzę coś, co dzisiaj wydaje się normalne, a w 1963 roku stawiało pierwsze kroki. 

Zmierzwiły mnie w tym tomie rysunki Jacka Kirby’ego, które wyglądały w wielu miejscach poniżej poziomu, zaprezentowanego w poprzednich zeszytach. Mam tu na myśli dużą ilość kadrów, które zawierają mówiąc wprost – paskudnie wyglądające twarze. Nie sądzę, iż jest to kwestia wykorzystania starych materiałów i przełożenia ich na druk na papierze kredowym. Tak musiało to wyglądać w oryginale. Wynika to zapewne z dużej ilości pracy rysownika, który opiekuje się kilkoma seriami. Pojawiło się niedbalstwo, które momentami mnie po prostu straszyło. Są też liczne momenty zachwytu, jednak kontrakt ten tylko uwidacznia zmęczenie Kirby’ego

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Stan Lee

Illustrator: Jack Kirby

Tłumacz: Jakub Jankowski

Korekta: Paweł Timofiejuk 

Typ oprawy: twarda

Data premiery: 11.04.2023

Wydawca: Hachette

ISBN: 978-83-282-4630-0

Liczba stron: 144. 

Ciągle aktualizowana lista tomów kolekcji wydanych w Polsce znajduje się TUTAJ

Reklama

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

One thought on “Fantastyczna Czwórka 3 (Marvel Origins – tom 7)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: