Chu

Chu

Z serią Johna Laymana – Chew wiąże się w moim przypadku pewien duży sentyment. Jest to bowiem pierwsze seria, którą zacząłem zbierać po powrocie do regularnego czytania komiksów. Co więcej, miałem okazję spotkać tego twórcę na MFKiG, otrzymać podpisy na dwóch egzemplarzach jego komiksów. Tak, definitywnie jestem oddanym fanem tej serii. 

Z nieukrywaną radością przyjąłem do wiadomości informacje o kontynuacji, skupiającej się na jednej z sióstr Tony’ego Chu – Saffron. W mojej opinii zmiana głównego bohatera powinna zapewnić świeży powiew serii, która zdążyła złapać uprzednio zadyszkę. Dla przypomnienia oraz wprowadzenia nowych czytelników –  jest to seria opowiadająca o ludziach posiadających unikatowe zdolności. Związane są one z jedzenie. Dla przykładu Tony poznaje historie zjadanych przedmiotów, a Saffon poznaje myśli osób, z którymi spożywa takie same potrawy. Tony obrał drogę dobra, został policjantem. Safffon poszła w drugą stronę, co staje się oczywistą podstawą konfliktu pomiędzy rodzeństwem w pierwszej część niniejszego zbioru. Ich wzajemne podchody stają się świetną komedią kryminalną, pełną zaskoczeń. Ostateczny pojedynek przybiera nieoczekiwany i przewrotny kształt w finale pierwszej części. Do całości należy dodać druga i ostatnią składową zbioru, w której kobieca bohaterka sama rozwija skrzydła, pokazując pełen potencjał swoich możliwości. 

Jak wynika w powyższego opisu, Chu jest opowieścią, która ma przed sobą podwójnie trudne zadanie. Po pierwsze utrzymać zainteresowanie fanów poprzednika. Co udaje się znakomicie, gdyż opowiada wydarzenia sprzed Chew, stając się niejako prequelem. Do tego częsta obecność Tony’ego stanowi gładkie wprowadzenie jego siostry jako głównej bohaterki. Najważniejsze w tym zabiegu jest to, iż na recenzowanej serii będą bawić się dobrze zarówno starzy wyjadacze, jak i świeży narybek. Layman zadbał o obie strony, budując opowieść na tyle uniwersalna, aby nie zamykać sobie drogi tylko do jednej grupy odbiorców związanych z uprzednią twórczością. Każdy z bohaterów jest należycie wprowadzany, nie odwołując się do wydarzeń z poprzednika. Choć są zwarte również liczne mrugnięcia okiem do fanów poprzednich odsłon. Tak więc już teraz mogę śmiało polecić Chu, jako pozycję dla każdego, kto lubi dobre kryminalne komedie. 

Ważniejsze zadanie stoi przed drugą częścią, w której znika Tony, a Saffron staje na czele opowieści jako samodzielna bohaterka ze swoim życiowym towarzyszem u boku, obracając się w przestępczym półświatku. Jej solowa historia eksploruje całkowicie nowy obszar świata Laymana, nie ustępując poprzedniej produkcji. Każdy poczują się tu dobrze, gdyż ta część nie traci sznytu wyrobionego wcześniej. Lokacje są równie bogate, korzystają z  mitologii, pogłębiając jej zakres o nowe postaci, ich zdolności oraz miejsca. A Saffon dzięki swojej zdolności odczytywanie myśli, nabiera coraz większego doświadczenia, które przekuwa w korzyści dające jej przewagę nad innymi. Wszystko to jest skąpane w absurdalnych humorze Laymana, który nie raz spowodował we mnie wybuch śmiechu. Szczególnie w dwóch momentach samokrytyki nad profesją komiksowego twórcy. Do tego wszechobecne elementy n-tych planów, na których poukrywane są tajemnicze artefakty powodującego kolejne szerokie uśmiechy. Liczne plakaty zaskakują zawartością! Jakby tego było mało, to wszystko, gdyż elementów składowych jest więcej, lecz moim celem nie jest ich wymienienie. Zachęcam was do samodzielnej eksploracji tegoż uniwersum, czerpania przyjemności z odkrywania własnych znalezisk. 

Moje obawy  wiązały się nie tylko ze zmianą lidera opowieści, lecz także rysownika, gdyż Rob Guillory nie powrócił do tworzenia ilustracji. Rolę tę objął Dan Boultwood, który w moim odczuciu poradził sobie nawet lepiej. Jego rysunki nadawały serii kobiecego uroku, są bardziej kolorowe, kreska jest bardziej precyzyjna, przyjemnie zaokrąglona. Widać, że bohaterka ma bardziej radosne nastawienie do życia, radość i lekkość zaraża mnie podczas uważnego śledzenia jej losów. Zwróciłbym jeszcze uwagę na ilość detali, która znacznie wzrosła, ciesząc moje oczy. I to jak w bywa w przypadku podejścia tego scenarzysty, nie tylko na pierwszym planie. Mamy zatem postęp, który powinien ucieszyć po raz kolejny zarówno weteranów, jak i nowych odbiorców. 

Kończąc, polecam serię czytelnikom Chew, jak i osobom lubiącym zwariowane serie komediowo-kryminalne. Obie grupy będą bawiły się niezwykle dobrze. Ci drudzy mogą potem sięgnąć po solowe przygody Tony’ego Chu i traktować je jako sequel, a obecność całości na rynku znakomicie zasyci ich apetyt. 

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: John Layman

Ilustrator: Dan Boultwood

Tłumacz: Robert Lipski

Wydawnictwo: Mucha Comics

Liczba stron: 256

Oprawa: twarda

Papier: kredowy

Druk: kolor

ISBN-13: 9788367571050

Data wydania: 15 marzec 2023 roku. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: