Dni Piasku

Od jakiegoś czasu czaiłem się na „Dni Piasku”, które napisała i zilustrowała Aimée de Jongh, a w Polsce wydało wydawnictwo Non Stop Comics. Całość to zamknięta historia, którą opowiedziano na 288 stronach. Jako wzrokowca przyciągnęła mnie okładka, a to, co mnie oczarowało to rysunki i historia.

„Dni Piasku” to komiks historyczny, poznałem w nim ułamek historii Stanów Zjednoczonych, o którego istnieniu nie miałem pojęcia. Choć przedstawieni w nim bohaterowie są fikcyjni, to opowieść o nich została oparta na prawdziwych wydarzeniach. Tytułowe dni piasku to okres dekady suszy w centralnej części Stanów Zjednoczonych w latach 30. XX wieku. Na terenie kilku stanów w środkowej części kontynentu od dłuższego czasu szalało tak zwane Dust Bowl – burze piaskowe. Jedna z postaci porównuje te tereny nawet do Sahary, nawet sama przyroda była przeciwko Amerykanom. Co więcej, był to sam środek wielkiego kryzysu, jaki dotknął USA, ludzie masowo tracili pracę. Na kadrach komiksów widzimy m.in. mieszkańców Nowego Jorku stojących w długich kolejkach po darmową zupę, czasy na pewno nie były łatwe.

Głównym bohaterem komiksu jest John Clark Junior, który nie dość, że odziedziczył po swoim ojcu imię, to również zamiłowanie i talent do fotografii. Nasz bohater znajduje pracę w agencji rządowej, której celem jest dokumentowanie życia Amerykanów. Zdjęcia, jakie robią fotografowie w całym kraju, mają za zadanie pokazać rządzącym, jak wygląda życie zwykłych obywateli ich kraju. Co finalnie ma doprowadzić do reakcji władz i poprawę bytu mieszkańców. John zostaje wysłany do Oklahomy, gdzie szalej od wielu lat Dust Bowl. W trakcie rozmowy z jedną ze spotkanych osób dowiadujemy się, że od 7 lat nie spadł tam deszcz. Kraina kiedyś pełna zieleni i życia zamieniła się w pustynię. Cały proces zmian jest bardzo prosto i obrazowo opisany pod koniec opowieści, ale wróćmy na początek.

Nasz bohater wyrusza w długą drogę z kipiącego życiem, biedą i pieniędzmi Nowego Jorku na tereny wiejskie. Jego podróż trwa kilka dni, a są takie kiedy nie mija żadnego samochodu ani człowieka. Po dotarciu na miejsce jest zaskoczony tym, co zobaczył, ale też podekscytowany zadaniem, jakie ma wykonać. Jako człowiek odpowiedzialny stara się pracować według listy, jaką dostał z agencji. Znajdują się na niej wypunktowane rzeczy, które powinien uwiecznić na zdjęciach (np. sieroty, rodzina wyjeżdżająca z miasta itp.). Po pierwszych trudnych dniach dla „nowego” w mieście udaje mu się nawiązać pierwsze znajomości i zrobić pierwsze zdjęcia. Z każdym dniem poznaje coraz bardziej czym jest ta klęska i jej śmiercionośną moc. My jako widzowie możemy przyjrzeć się, jak żyli ludzie w latach 30-tych XX wieku jak i poznać ich zwykłe problemy. Nie chodzi mi tutaj tylko o tereny objęte burzami piaskowymi, ale również sam Nowy Jork. Widzimy kolejki po zupę, gazeciarzy, pracowników agencji oraz mieszkanie i mamę Johna. Później było mi dane szczegółowo poznać i obejrzeć obraz mieszkańców Oklahomy. W materiałach dodatkowych na końcu komiksu można obejrzeć autentyczne zdjęcia z lat 30-tych XX wieku i porównać je ze wcześniejszymi planszami.

Historia opowiedziana w komiksie jest gorzka i smutna, nawet chwile szczęścia kończą się w nim szybko boleśnie. Kontrastem do opowieści są plansze komiksu, gdzie Aimée de Jongh mistrzowsko odwzorowała wnętrza domów, pojazdy, przyrodę i bohaterów swojej opowieści. Każdy kadr cieszy oko i można mu się przyglądać jak obrazowi w galerii sztuki. Pomimo stylistyki kreskowej cała historia nie traci powagi. Jeśli ktoś nie jest miłośnikiem historii, to dla samych grafik powinien poznać ten komiks, znajdzie tutaj sporą ilość całostronicowych grafik i rozkładówek.

„Dni Piasku” to historia dosłownie o piasku i pyle, które niszczyły życie w centralnych Stanach Zjednoczonych, lecz również historia o zwykłych ludziach – ich potrzebach, marzeniach i problemach dnia codziennego. Nasz bohater przeżywa zderzenie z innym światem, a my „stojąc” w bezpiecznej odległości, mamy wrażenie, jakbyśmy czuli pył przewracając kolejne strony komiksu. Najsmutniejsze w całej historii jest to, że to człowiek był przyczyną powstania zjawiska Dust Bowl. Minęło prawie 100 lat, a historia się powtarza, tym razem przez zmiany klimatyczne, które również wywołał człowiek.

Ocena: 10/10

Minusy: powinno być więcej materiałów dodatkowych, żeby bardziej zobrazować realność opowiedzianej historii

Plusy: dobrze przygotowana i przedstawiona historia, która niestety, ale się powtarza

DANE TECHNICZNE:

  • Scenarzysta: Aimée de Jongh
  • Ilustrator: Aimée de Jongh
  • Tłumacz: Bartosz Musiał
  • Wydawnictwo: Non Stop Comics
  • Format: 196×268 mm
  • Liczba stron: 288
  • Oprawa: twarda
  • Druk: kolor
  • ISBN-13: 9788382302707
  • Data wydania: 27 kwiecień 2022

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: