Peacemaker. Sezon 1. Odcinek 1. A whole new whirled

Już w marcu 2022 roku powinniśmy otrzymać oficjalna dostęp do platformy HBO MAX,  ramach niej możliwość obejrzenia serialu „Peacemaker”. Z ciekawości zerknąłem na pierwszy odcinek, wiedziony miłym przeczuciem, że jeśli James Gunna nam nim czuwa, to musi być dobrze. Tym bardziej że wraca wielu członków obsady znanych z „Legion samobójców: The Suicide Squad” (jak ja cały czas kisnę z tego tytułu xD).

Na samym początku dostałem streszczenie filmu kinowego i od razu zostałem wrzucony do szpitala, w którym skończył tytułowy bohater. Od samego początku widać, jaki będzie klimat serialu, John Cena nie opuścił gardy, dalej jest swoją postacią całym sobą, na pewno pomaga mu w tym drewniane aktorstwo. Chociaż zapewne nie jest o efekt zamierzony, ale do tej postaci akurat pasuje idealnie. Już pierwsza dłuższa rozmowa ze sprzątaczem to złoto. Wszystko, z czego tak mocno śmiałem się na filmie, zostaje w tej scenie wyeksponowane oraz przypieczętowane przez wystający nagi tyłek Ceny. Kłótnia o wartości, postrzeganie świata przez obu panów daje klasyczny rozstrzał spowodowany różnicą charakterów i światopogląd. Pobyt w szpitalu nic nie zmienił, a jedynie utwierdził, że należy kontynuować misję szerzenia pokoju za wszelką cenę. Wyjście ze szpitala w pełnym rynsztunku tylko tego dowiodło, jak i spotkało się z małym szokiem osób obserwujących. 

Po zapowiedziach było wiadomo, że uda się uciec od sideł Amandy Waller, tak więc szybko odhaczę ten motyw pierwszej konfrontacji z zespołem nadzorującym. Podczas tego spotkania zabłysnęła mocno Danielle Brooks jako Leota Adebayo, której jadaczka się nie zamykała, pogrążając ją coraz bardziej. Jest to też bohaterka, która dostała swoje 5 minut na rozwój jej życia poza pracą. Zastanawiam się, czy to jednorazowy zabieg, czy też każdy dostanie czas ekranowy. Ciekawy zabiegi, równoważący działania Peacemakera i przypominający nam co jest normalne. 

Ponowne spotkanie z ojcem po wielu miesiącach rozłąki, obyło się wylewnie ze strony syna, który podbierał ojca na kilka możliwych sposobów, jednak ten był nieugięty, przejęty tylko sobą. Dostalem tutaj najbardziej wzruszająca scenę odcinka, gdy tytułowy bohater przywitał się ze swoim zwierzątkiem – orłem o imieniu Eagly. Tak, jego zwierzątkiem jest Bielik amerykański, który czule objął go skrzydłami na powitanie. Jejkuć jakie dobre! Przy okazji wyjawiono ciut więcej na temat ojca, który zaprezentował swój magazyn rozmaitości i zafundował mi mindfaka na całego. 

Kolacja nowego zespołu pokazała kolejne różnice, opiekunowie mocno zabawili się kosztem protagonisty. Taka różnica poglądów zawsze jest dobrym tematem do żartów, niektóre trafne, niektóre docisnęły mocno. Niepotrzebnie Christopher zabierał ze sobą strój roboczy, lecz dostałem solidne wyjaśnienie dlaczego, kolejna scena na plus, kolejny raz polecam zobaczyć tę serię strzałów z karabina świetnych dialogów. Kolacja to nie wszytko, Emilia Harcourt jako najpiękniejsza członkini zespołu stała się obiektem uczuć Peacemakera, którego podryw na czyste zwierzęce instynkty nie spotkał się z uznaniem. Zamiast tego poleciała cała seria mocnych słów, które mnie by zniechęciły, ale nie ogiera ekranu. 

Przygarnął on niewiastę z baru, zerżnął ją niczym piła drewno, no i zaczął przeglądać  jej kolekcję płyt. Puścił sobie ulubiony utwór i poszedł w tany, śpiewają ją z pamięci, co niedługo skończyło się atakiem nieznajomej, która okazała się mieć więcej pary niż jej przypadkowy partner. Czymkolwiek była, nieźle się biła, zafundowała mi kupę przemiłej rozwałki aż do prezentacji możliwości hełmu Peacemakera. Ciekawe i jakże trafne były słowa Leoty mówiącej o jego tragizmie. Nie rozumiany przez nikogo sam na świecie, pod ciągłym ostrzałem, w drodze ku jedynemu i słusznemu celowi. Takie duże dziecko o zabójczych zdolnościach i wadze ponad 100 kg. Kurtyna w dół. 

PS Jest jeszcze intro, z którego ktoś zrobił pokaz skromnych możliwości tanecznych obsady. Małe cudo w rytm skończę piosenki. Jak szerzyć pokój to tylko z uśmiechem na ustach. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

One thought on “Peacemaker. Sezon 1. Odcinek 1. A whole new whirled

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: