Literacka Agencja Detektywistyczna. Odsłona

Podczas MFKiG 2021 Kasia Kamieniarz poleciła mi ten komiks, przeleżał parę miesięcy, czekał na swoją kolej, a teraz krzyczę w niebiosa: jak można tak bezczelnie i genialnie zadebiutować! Jak można napisać 492 strony komiksu, który chłonę na jednym posiedzeniu, przeklinam w sobie na widok braku dostępności kontynuacji? No jak mogłaś zrobić to czytelnikom Paulino Matyńka? 

Jeśli chodzi o komiksy do zachwytu nie potrzeba mi wiele, spójne rysunki, spójny scenariusz, dobry i unikalny pomysł na opowieść. Jednak zadziwiające jest to, jak wielu twórców nie potrafi przygotować swojego dzieła, na podstawie tak prostych wytycznych, znanych praktycznie na całym globie. Taka Paulina M. postanowiła zrobić własny komiks, wsparła się kursem u Łukasza Kowalczuka, no i tak powstało 492 stron rysunków wraz z tekstem. Nie powiem, że od razu kupiłem „Literacką…” oczami, przyjemnie kreskówkowe rysunki przykuły moją uwagę, choć są podane jedynie w czerni i bieli. Odcieni szarości tu nie uświadczyłem, aczkolwiek nie okazało się to problemem, gdyż autorka znakomicie operuje dwoma kolorami. Oprócz wielu kadrów wprost kipiących bielą, jest też paręnaście realistycznych, robiących bardzo dobrą robotę, wywołały mój zachwyt. Absolutnie kupiła mnie ta otoczka poza kadrami, to co się tam pojawia, nie tylko ukrywa wspomnianą nadmiarową biel, lecz również uatrakcyjnia powiązane z nią postaci i ich historie. 

„Literacka Agencja Detektywistyczna” to opowieść o instytucji, która pomaga ludziom opętanym przez motywy literackie. Jakkolwiek brzmi to absurdalnie przy pierwszym usłyszeniu, jest to bardzo dobry pomysł, od którego wychodzi autorka, nienagannie wykorzystując zajęta papierową przestrzeń scenariusza na swoją korzyść, rozpisując własną wizję świata, którego prawidła co pewien czas poznajemy. Całość oglądamy w towarzystwie dwóch głównych bohaterów: Ava, pragnąca spraw w terenie agentka oraz Rax, buntownik z wyboru, którego obecność to same kłopoty. Ta teoretycznie niedobrana para, ma stanowić samodzielny zespół, współpracujący razem, dla dobra innych. Całość jest utrzymana w klimacie… romansu i kryminału. Specjalnie wypisałem te gatunki w tej kolejności, gdyż takie ich proporcje stanowią ten komiks. Przede wszystkim to duże ilości gadania, gra bohaterów w ukrycie wzajemnej fascynacji na tle uczuciowych, przeszłości oraz współpracy na niespotykanych warunkach. Poznają się lepiej dopiero podczas jedynego zlecenia zawartego w komiksie, który wydaje się być pretekstem do rozwoju romansu. Tekst przytłacza, jednak osobiście zauroczył mnie, współgrał z moim romantycznym pierwiastkiem, przypomniał o grach z poznanymi w życiu kobietami, takie jak wprost uwielbiam. Lubię takie romanse, inteligentną grę, by nie stać się ofiarą, a rozgrywającym, zabawie w kotka i myszkę. Należy tu wspomnieć o zawartej mimice, która jednoznacznie opowiada warstwę uczuć, kryjącą się wewnątrz duetu jak i innych osób pośrednich. Wiele osób ma tu tak silne charaktery, aparycje, pomimo krótkiego czasu w ramkach, potrafią zauroczyć, stanowią indywidua. A te dopiski, dobitnie mówiące co się dzieje w danym momencie, są urocze. 

Lore świata, zróżnicowany klimat, dające się lubić lub też nienawidzić postaci, są silnym aspektem tego niezależnego wydania. Nie mogę uwierzyć, że Paulina po prostu to wymyśliła, narysowała i spisała, a następnie wydała. Kończę czytanie, po prostu chcę więcej. Wiem, że jest tu parę wad, jednak prostota, rozrywka, która otrzymałem, wystarczyły mi aż nadto. Nie daję wiary w słowa mówiące o kontynuacji tylko i wyłącznie w formie elektronicznej. Moja półka jest zadowolona z tak słodkiego ciężaru, który może dźwigać, przyjmie kolejny z nieukrywaną przyjemnością. 

Plusy:

💘komiksowe łakocie i witaminy 

💘romans 

💘kryminał 

💘płynące dialogi 

💘realistyczne rysunki. 

Minusy:

💦momentami dużo bieli

💦tak, jest to komiks przegadany. 

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Paulina Matyńka

Ilustrator: Paulina Matyńka

Wydawnictwo: Niezależne

Format: 148×210 mm

Liczba stron: 492

Oprawa: twarda

Papier: kreda mat

Druk: cz.-b.

ISBN-13: 9788396245809

Data wydania: 8 październik 2021 roku. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

3 myśli w temacie “Literacka Agencja Detektywistyczna. Odsłona

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: