RELAX. Numer 34

Magazyn opowieści rysunkowych RELAX to ciekawy twór na naszym komiksowym rynku. Reaktywowane wcielenie z numerem 32, wywołało niemałe zamieszanie na polskim poletku komiksowym, z mocnym sygnałem dla twórców, by przyłożyli się do korekty przygotowanego produktu. Właśnie skończyłem czytać 3 w kolejności tom od Wydawnictwa Labrum oraz galerii PolishComicArt.pl i powiem wam szczerze, że cieszę się z zawartych w środku komiksów, gdyż te są w bardzo dobrej kondycji, widać, że przyłożono się tu do pracy, mogę z czystym sumieniem je polecić. Forma, którą otrzymałem, jest nader satysfakcjonująca, bawiłem się przednio, i to nie tylko ze względu na brak literówek czy nietrafionych tłumaczeń. Został tu obrany jasny i czytelny kierunek, mający skupić się na dojrzałym czytelniku, co zaskutkowało oczekiwaną od samego początku spójnością i dobrym flow czytania praktycznie całości oferty.

A teraz pewnie zastanawiacie się, dlaczego napisałem praktycznie całości. O ile przyłożono się w RELAX-ie do części komiksowej, publicystyka momentami kłuje mocno w oczy. I tu nie chodzi o poziom tekstów, bo są one iście magazynowe, po trzech numerach stwierdzam, że taka forma magazynu odpowiada mi, lecz problemem jest interpunkcja. Mam nieodparte wrażenie, iż teksty nie przechodzą żadnej korekty, gdy wyglądają jak wprost otrzymywane od ich autorów, a powinno to stać się równie niezbędnym elementem, tak samo jak zwartość dymków. Mam szczerą nadzieję, że kolejny numer zostanie wydanej bez tego szkopułu i otrzymam coś, co będę mógł zachwalać bez tzw. ale…Jest jeszcze jedna sprawa, dodatek dla dzieci pod nazwą RELAX Kids. Całkiem fajny pomysł, gdyby zaczęto wydawać osobną linię dla dzieci, osobiście brałbym, bo moje chłopaki łyknęli to jak pelikany.

Plusy:

🤜komiksy

🤜forma wydania

Minusy:

👇publicystyka wymaga korekty!

Poniżej parę zdań wrażeń na temat poszczególnych komiksów i tekstów zawartych w środku

Conan z Cymerii: Córka Lodowego Olbrzyma. Scenariusz i rysunki: Robin Recht

Finał opowieści o cymeryjczyku, która zachwyciła mnie rysunkami. Nadal robię wow na ich widok, sama historia w należytym klimacie przygód Conana. Choćby dla tego komiksu warto było zbierać te 3 numery Relaxu.

Retro RELAX. Komiksy Jerzego Wróblewskiego w magazynie “RELAX”. Artykuł Maciej Jasiński

Tu zaznaczę mocno, że tekst Macieja Jasińskiego jest najbardziej profesjonalny z tego, co ukazało się w RELAX-ie. Historia napisana w angażujący sposób, z kilkoma zdjęciami, a za nim komiks bohatera artykułu.

James Hart. Scenariusz i rysunki: Jerzy Wróblewski

Lata 70-te i 80-te w polskim komiksie pełną gębą. Muszę przyznać, że fabuła tylko trochę się zestarzała, ale za to czarno- białe rysunki zachwycają. Kawał historii polskiego komiksu, podany w przystępny sposób. Leci like, oby więcej komiksów retro na tym poziomie ukazało się w kolejnych numerach.

Otwarcie pierwszej w Polsce galerii Ilustracji i komiksu PolishComicArt.pl. Artykuł Redakcja “RELAX-u”

Ciekawostka na komiksowej mapie Warszawy do obejrzenia zupełnie za darmo. Panie Kierowniku, kiedy ta delegacja do stolicy?

Quintos. Scenariusz: Andreas. Rysunki: Andreas/Isa Cochet

Kolejny finał opowieści, tym razem z gorzkim zakończeniem. Całkiem fajny komiks, czasem mam ochotę na takie życiowe i wojenne zawieruchy. Na pewno do przeczytanie bez żadnego żalu.

Deduktor. Scenariusz: Michał Gałek. Rysunki: Michał Nowakowski

Powrót pewnego zwariowanego komiksu, którego autorzy nie stracili w ogóle ikry. Miło się czyta, nawet chcę więcej. Ale ta kura, to dobry motyw na maksa!

Texas Jack. Scenariusz: Pierre Dubois. Rysunki: Andreas/Isa Cochet

Kolejna część opowieści na dzikim zachodzie, która jest moim numero duo po Conanie. I pięknie wygląda, czyta się przyjemnie, czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy, bo ostatnia strona daje do myślenia.

Zemsta. Scenariusz: Maciej Kur. Rysunki: Mieczysław Fijał

Maciej Kur i Mieczysław Fijał szaleją! Przezabawna, czarno-biała historia o kurach, które chcą zemścić się na gospodarzu. Co wy bierzecie panowie?!

Metal Hurlant: reaktywacja. Artykuł Redakcja “RELAX-u”
Krótko o reaktywacji pisma o komiksach z mocnym akcentem sci-fi. Ot ciekawostka.

I kto teraz śni? Scenariusz: Jodorowsky. Rysunki: Jerome Opena

Mroczna opowieść, z religijnym akcentem o wierzeniach w kosmosie i pewnych snach. Krótka, ale dająca do myślenia historia z zaskakujących finałem. Jodorowski w formie!

Błotnisty potwór. Scenariusz: Bernie Wrightson

Potwór z bagien i ten od Frankensteina w jednej osobie. Dużo tekstu z dobrym flow, mrocznie zilustrowane z niebanalnym klimatem, który coś mi przypomina.

Po ciemnej stronie nocy. Scenariusz: Andrzej Włudecki Rysunki: Mariusz Zabdyr

Satyra o Panu Twardowskim. Śmiechłem 🙂

Komiksowe newsy. Artykuł Redakcja “RELAX-u”

Parę komiksowych newsów. Jak to w magazynach.

Łowca snów. Scenariusz: Michał Studniarek. Rysunki: Andrzej Łaski

Dokończenie przewrotnej historii z niejednoznacznym zakończeniem. O rysunkach mam raczej mieszane odczucia.

Lil i Put. Przebudzenie sukkubów. Scenariusz: Maciej Kur. Rysunki: Piotr Bednarczyk

Czy naprawdę trzeba przedstawiać te zabawne historie o liliputach? Nadal w formie! Po raz pierwszy, z nutką zabaw tylko dla dorosłych.

Letni top “RELAX-u”. Artykuł: Marcin Lechna

Polecajki od szefa Wydawnictwa Labrum. Część mam i zgadzam się z autorem 

Jeż Jerzy. Scenariusz: Rafał Skarżycki. Rysunki: Tomasz Lew Leśniak

Co tu dużo pisać, Jeż Jerzy jest taki, jaki jest, robi to, co umie, a robi to dobrze, bo śmiechłem. Cieszę się z jego powtórnej obecności., może został tu na stałe? 

RELAX Kids – Ziemek ma radochę 

Bagienne widziadło. Scenariusz i rysunki: Maciej Kisiel

Ciekawa i lekko straszna wariacja na temat obecności dzieci w Internecie. To wszystko połączone z nutką prozy Adama Mickiewicza, co mnie jako rodzica, wprowadza w miły klimat, a potem rozbawiło morałem.

Lil i Put. Balon. Scenariusz: Maciej Kur. Rysunki: Piotr Bednarczyk

Czy naprawdę trzeba przedstawiać te zabawne historie o liliputach? Nadal w formie! Po raz drugi tym razem czysto dla dzieci.

Kat uczy się całe życie. Scenariusz: Maciej Jasiński. Rysunki: Krzysztof Trystufa

Przekorna opowieść w średniowiecznym klimacie o pewnym kacie i jego profesji. O tym, jak można wykorzystać tortury w przydatny i zabawny sposób. Wierzcie lub nie, jest to wersja dla dzieci. Podczas tworzenie nie ucierpiała zbyt mocno żadna ofiara.

Oskar, Fabrycy i Monrou. Scenariusz: Maciej Kur. Rysunki: Mietek Fijał

Kolejna opowieść z morałem, o zbyt dużej wierze w swoje możliwości, łącząca czasy współczesne i średniowiecze. Z niezwykle dobrymi rysunkami Mietka Fijała.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: