Wojna, wojna nigdy się nie zmienia, zawsze pozostawi po sobie ostrzeżenie, by nie prowokować jej ponownie, szuka innych rozwiązań, wszelkimi możliwymi pokojowymi metodami. Pośród odhumanizowanej zawieruchy II wojny światowej, znalazł się dobry człowiek, który pomógł dzieciom z naszego rozszarpanego po raz wtóry przez sąsiadów kraju. W odległych Indiach Maharadża Jam Saheba Digvijay Singh stworzył azylCzytaj dalej „Dzieci Maharadży czyli Fajna Ferajna w Indiach”
