Na samą myśl o kolejnym kryzysie w DC dosięga mnie kryzys czytelniczy. Serio! Ile można czytać tych wszystkich wielkich rewolucji, które na nowo ustawiają prawidła w Uniwersum DC? Jeśli czyta się komiksy od wielu lat, bywa to męczące, aczkolwiek może równie dobrze okazać się orzeźwiające. Przy pierwszym podejściu „Flashpoint” był kolejnym eventem do odhaczenia, jednakCzytaj dalej „Flashpoint. Zaburzone kontinuum (Bohaterowie i Złoczyńcy DC – tom 31) + porównanie z wcześniejszymi edycjami”
