Wybaczcie, ale lektura ostatniego tomu New X-Men autorstwa Granta Morrisona była dla mnie jak strzał w pysk. Nie będę ukrywał zachwytu, który spłynął na mnie podczas wertowania każdej z kartek. Mając ostatnio w rękach kilka komiksów z mutantami odpowiedź na pytanie, które wcielenie X-Men uwielbiam, przyszła jak grom z jasnego nieba. Morrison nie bierze jeńców,Czytaj dalej „New X-Men. Tom 4. Planeta X”
