Stary cybuch i jedwabna pończoszka

Jeśli chodzi o komiksy frankofońskie, najbardziej lubię wydania zbiorcze. Od razu dostaję pełnię fabuły, przez około 200 stron cieszę się dobrymi rysunkami, nie muszę czekać na kolejne części. Nie inaczej jest w tym przypadku, choć ostatnia historia pozostawia pewien niedosyt. Autor “Podniebnego Harry’ego” i “Miecza Ardeńczyka” po raz kolejny zabrał mnie do ciekawego świata.   „StaryCzytaj dalej „Stary cybuch i jedwabna pończoszka”