Jeśli miałbyś wybrać jeden z najbardziej nietrafionych opisów komiksów, „Dziobak Toto” byłby zapewne w czołówce. Odpowiedzialni za ten proceder ludzie wzięli po prostu opis dziobaka z wkładki i… to wszystko. A komiks ma w sobie coś więcej niż to pocieszne zwierzę, bo wystarczy, chociażby spojrzeć na tył okładki, by zapoznać się z właściwym zarysem fabularnym. Czytaj dalej „Dziobak Toto. Tom 1. Dziobak Toto i magiczne drzewo”
