Na początku przygody z serią Czarolina, przykleiłem jej etykietkę „kopia Harry’ego Pottera z ładnymi rysunkami”. Skończywszy czwarty, już tom wiem, że pozory mylą, a ja rozkoszuje się świetną indywidualną historią. Tak, komiks dla dzieci, a ojciec bawi się równie mocno jak one, a chyba nawet lepiej. Ilość tajemnic, przed którymi zostaliśmy wraz z dzieciakami postawieni,Czytaj dalej „Czarolina. Tom 4. Zmora”
