Ram V w swoim runie w ramach serii Batman Detective Comics postanowił wykorzystać liczne nawiązania do opery. Nie inaczej jest w przypadku czwartego zbiorczego tomu, który nosi podtytuł Intermezzo. Intermezzo to krótkie przejście, które łączy części utworu cyklicznego, na przykład opery. To samodzielna kompozycja, zwykle przygotowana w formie miniatury o lekkiej treści, która sugeruje, że kompozytor napisał ją dla czystej przyjemności, niejako na marginesie poważniejszej pracy. I właśnie ta definicja budzi moje zdziwienie, ponieważ dotychczasowe historie cechują się niezwykle mrocznym i pesymistycznym nastrojem.

Na aktualnym etapie opowieści Rama V zastajemy Batmana przetrzymywanego przez rodzinę Orghamów, która ma za cel całkowite wymazanie obrońcy Gotham ze świadomości jego mieszkańców. Jej plan ma polegać na powieszeniu Gacka i użyciu tajemniczej maszyny, która wpływa na umysły mieszkańców metropolii. Zapewne nie zdziwi Was fakt, że wiele osób pamięta o swoim przyjacielu, a w tym przypadku sprawy w swoje ręce bierze Catwoman, wieloletnia ukochana Batmana. Postanawia zebrać ekipę, która pomoże jej uwolnić kochanka z opresji.

Czy powyższy opis nie przypomina Wam czegoś? Bingo! Jeśli pomyśleliście o filmach typu heist movies, to trafiliście w dziesiątkę. Batman Detective Comics – Gothamski Nokturn: Intermezzo. Tom 4 to w zasadzie historia uszyta według wzorca z Sèvres, jakim jest seria filmów Ocean’s Eleven albo Iluzja. Catwomen w iście widowiskowy sposób zbiera ekipę, w sprytny sposób namawia nieoczywiste postaci do współpracy, a następnie pokazuje, że jest gotowa na każdą ewentualność. Momentów zaskoczenia jest tu wiele, na szczęście Ram V nie przesadził i całość została podana ze smakiem. Choć trzeba przyznać, że podtytuł: Intermezzo pasuje tu idealnie i przygotowuje nas na finał w kolejnym tomie.

Wartą wspomnienia cechą heist movies jest forma wprowadzenia bohaterów drugoplanowych na arenę zmagań. Poznajemy ich oraz ich aktualną sytuację życiową, widzimy, z czym się zmagają, a główny bohater co nieco im pomaga. Co więcej, jako czytelnicy wieloletniej serii nie gubimy się w zawiłościach ciągłości fabularnej Uniwersum DC Comics. Nie zabrakło również paru wątków, które mocno odstawały od całości na czele z tajemniczą opowieścią o Damienie autorstwa Dana Wattersa. Zapewne ich znaczenie poznamy w finale, gdy wszystkie puzzle trafią na swoje miejsce.

Dużo radości sprawiło mi podziwianie ilustracji przygotowanych przez grono aż siedmiu rysowników. Mając na uwadze licznych bohaterów, taka konwencja sprawdziła się setnie, bo pokazała zróżnicowanie charakterów oraz miejsc, w których żyją. Nie obyło się bez dużej dawki mroku – ciemne kolory królują na wielu kadrach, pomimo lekkiego zabarwienia historii. Wiele paneli zawiera dziwaczne i niewyraźne postaci oraz sceny i tym samym daje sposobność czytelnikowi do własnej interpretacji strachu czy poczucia zagrożenia. Co więcej, rysunki mocno sugerują powagę sytuacji, którą mogą przebić jedynie zaskakujące działania drużyny zebranej przez Kotkę.

Przedostatni tom runu Rama V jest wyraźnie lżejszy od pozostałych i pozwala nam odetchnąć od powagi wydarzeń poprzez przygotowanie przez scenarzystę fabuły zgodnie z ogólnie znanym szablonem. Catwoman jest tu niezwykle silną bohaterką, wie, czego chce, i usilnie dąży do obranego celu. Klimatyczne rysunki nie pozwalają nam zapomnieć, w jakim położeniu jest Gotham i jakim zagrożeniem są działania rodziny Orghamów. Czy ich niecny plan się powiedzie? Dowiemy się już w kolejnym tomie!

TECHNIKALIA:
Cena det.: 69,99 zł
Data wydania: 15 października 2025 roku
Scenarzysta: Ram V, Dan Watters
Illustrator: Jason Shawn Alexander, Christopher Mitten, Liam Sharp, Mike Perkins, Caspar Wijngaard, Juan Ferreyra, Ram V
Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
Wydawca: Egmont
Format: 16.7 x 25.5 cm
Liczba stron: 180
Oprawa: miękka
Druk: kolorowy
EAN: 9788328173156.

