Drugi tom komiksowej adaptacji Księgi cmentarnej (patrz: recenzja jedynki), przygotowanej przez P. Craiga Russella, opowiada o dalszych losach Nikogo Owensa – dziecka, które zamieszkuje cmentarz wraz z duchami oraz innymi fantastycznymi istotami. W trakcie lektury obserwujemy, jak Nikt dojrzewa, jak kusi go świat poza aktualnym miejscem pobytu. Wycieczki do miasta są niebezpieczne, ponieważ cały czas czyha na niego zabójca jego rodziny. Bohaterowi sprawiają problemy także niuanse w interakcjach międzyludzkich, które okazują się o wiele bardziej zawiłe, niż wyglądają na pierwszy rzut oka.

Nie można oprzeć się wrażeniu, że druga Księga cmentarna od pierwszych kadrów pokazuje nam opowieść drogi o Nikim. Wydaje się, że scenariusz, według którego podąża opowieść wymyślona przez Neila Gaimana, jest oczywisty i nie będzie obfitował w niespodzianki. Proces dorastania chłopaka jest jednak pełny prób – P. Craig Russell z pieczołowitością wykorzystuje materiał źródłowy i bez pośpiechu opowiada czytelnikowi historię o przemianie dziecka w chłopca, a następnie w młodego mężczyznę. To doskonała okazja do ukazania kontrastów społecznych pomiędzy wychowankiem cmentarza a ludźmi, którzy żyją poza jego terenem. Nikt nie jest świadomy, jak funkcjonuje społeczeństwo, więc czasami lekcje okazują się zabawne, często okrutnie rozczarowujące, a niektóre pytania pozostają bez odpowiedzi przez wiele lat.

Niektórzy z łatwością spostrzegą, że cmentarz wymyślony przez Neila Gaimana w swoich założeniach przypomina świat znany z Księgi dżungli Rudyarda Kiplinga. Jest on swoistą enklawą nieskazitelnego dobra i niezwalczonego zła, a poza nią wiele postaci porusza się w obszarze moralnej szarzyzny. Nie bez znaczenia pozostaje udział sił nadnaturalnych, które mają za zadanie pomóc chłopcu ostatecznie rozprawić się zarówno z demonami siedzącymi w głowie, jak i z tymi mającymi postać fizyczną. Co ważne, starcia te są przygotowane ze smakiem, nie są obrazem brutalnej i bezsensownej przemocy, przeciąganej ponad miarę – to w większości umowne starcia, które kończą się tak szybko, jak się zaczęły.

Komiks został narysowany przez pięciu artystów, a kreska większości z nich jest realistyczna i charakteryzuje się dużą ilością detali. Odstępstwem od realizmu są prace Davida Lafuente’a, które reprezentują styl cartoonowy. Nie zmienia to faktu, że ilustracje są równie bogate w szczegóły jak u innych. Kreskówkowe wykonanie paneli można wytłumaczyć młodym wiekiem głównego bohatera, a stopniowe przechodzenie w realizm jako oznakę jego dojrzewania. Co więcej, za kolory odpowiada ta sama osoba, co w pierwszym tomie, czyli Lovern Kindzierski. Przygaszona paleta kolorów, których używa, sprawia, że Księga cmentarna posiada niezwykły, oniryczny i tajemniczy klimat. Tworzy to ciekawą wizję nocy, pełną tajemniczych miejsc, skrywającej liczne sekrety, często spowite mgłą.

Drugi i finalny tom Księgi cmentarnej to kolejna udana adaptacja prozy Neila Gaimana. Dzięki P. Craigowi Russellowi jesteśmy świadkami dojrzewania protagonisty, jego przemiany i zmagań z licznymi niebezpieczeństwami. Starannie rozpisana fabuła, pełna fantastycznych postaci i zaskakujących zwrotów akcji, sprawia, że nie można oderwać się od lektury. Jeśli nie chcecie sięgać po książkowy pierwowzór, dzieło Russella będzie idealnym wyborem, który da dużo satysfakcji z lektury. Całości dopełnia pełna detali warstwa graficzna o unikalnym klimacie, przywodzi na myśl niestworzone sny na jawie o walce dobra ze złem z udziałem ciekawie rozpisanych postaci ludzkich i fantastycznych.

TECHNIKALIA:
Scenarzysta: P. Craig Russell, Neil Gaiman
Illustrator: David Lafuente, Scott Hampton, Kevin Nowlan, Galen Showman, P. Craig Russell
Wydawca: Labrum
Format: 160 x 235 mm
Liczba stron: 186
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-968609-9-6
Data wydania: 28 kwietnia 2025 roku.

Dziękuję Wydawnictwu Labrum za udostępnienie komiksu do recenzji. Jego przekazanie nie miało wpływu na moją opinię.

Jedna odpowiedź na “Księga cmentarna. Tom 2”