UWAGA! Recenzja zawiera spoilery do Mrocznego Kryzysu na Nieskończonych Ziemiach od wydawnictwa Egmont.
Green Arrow Vol.1: Reunion zawiera zeszyty #1-6 serii Joshuy Williamsona, należącej do linii wydawniczej „Dawn of DC” – najnowszego przedsięwzięcia wydawnictwa DC Comics. Tytuł ten wychodzi w Stanach Zjednoczonych nieprzerwanie od 2023 roku i powoli zmierza ku końcowi, który nastąpi w październiku tego roku. Wówczas kontynuacją opowieści zajmie się Chris Condon. Wróćmy jednak do początków runu Williamsona. Przyjrzyjmy się jego pierwszej historii, na którą składają się zeszyty #1-6, aby dowiedzieć się, dlaczego jest to tak świetna pozycja.

Akcja pierwszego tomu Green Arrowa z Dawn of DC ma miejsce po evencie o nazwie Mroczny Kryzys na Nieskończonych Ziemiach, gdzie Oliver Queen znika bez śladu w drodze na Ziemię. Joshua Williamson kontynuuje tę historię, wyjaśniając jej tajemnicze przyczyny, które doprowadziły głównego bohatera do trudnego wyboru. Scenarzysta często nakierowuje czytelników i wprowadza ich w błąd, zmyślnie operując pełnym tajemnic i wątpliwości wątkiem Green Arrowa. Jednocześnie, jego komiks znakomicie rozwija członków rodziny Olivera, takich jak jego żona – Black Canary, były uczeń – Roy Harper, oraz syn – Connor Hawke, którzy są zdeterminowani, aby odnaleźć Zieloną Strzałę i odkryć prawdę na temat Amandy Waller.
Williamson świetnie balansuje między humorem, z którego znany jest główny bohater, a powagą
i wzruszającymi momentami, dzięki czemu komiks jest bardzo dobrze wyważony i przystępny dla każdego odbiorcy. Seria oferuje również wiele plot twistów oraz niespodziewanych momentów, które zmieniają kierunek opowieści. Scenarzysta łączy świeże motywy ze znanymi przez fanów wątkami, wykorzystując złoczyńców i bohaterów, ważnych dla przeszłości Olivera i jego rodziny. Nie brakuje więc w historii Williamsona gościnnych występów, ukazujących tętniące życiem uniwersum DC.

Główny antagonista komiksu sprowadza na Green Arrowa masę problemów, ale w tej opowieści zostaje przedstawiony jedynie jako osoba pociągająca za sznurki z ukrycia, nie dostając szansy na konfrontację ze swoim nemezis. Mam nadzieję, że w drugim wydaniu zbiorczym, zostanie nam zaprezentowany powrót tego złoczyńcy i jego ostateczny pojedynek z Oliverem, ponieważ obecnie jego wątek wydaje się ucięty.
Za zdecydowaną większość rysunków odpowiada Sean Izaakse. Jego kreska jest dynamiczna, dopracowana i – co najważniejsze – przyjemna dla oka. Fakt, iż jest on łucznikiem, pomaga mu profesjonalnie odwzorować niezwykłe umiejętności głównego bohatera i innych postaci, a także dodaje realizmu scenom akcji. Warto też wspomnieć o fantastycznych wariantach okładek numerów #1-6, z których według mnie najlepsza jest świąteczna wersja zeszytu szóstego, widoczna na obrazku poniżej.

Joshua Williamson po raz kolejny udowadnia, jak utalentowanym jest scenarzystą. Wśród całej gamy popularniejszych i lepiej sprzedających się komiksów z superbohaterami, nieoczekiwanie to właśnie ta pozycja wybija się na piedestał współczesnego DC. Mimo pewnych drobnych niedociągnięć numer #6 stanowi satysfakcjonujące zakończenie pierwszego tomu zbiorczego tej serii. Opowieść z pewnością zadowoli zarówno fanów Green Arrowa, jak i osoby, które jeszcze nigdy nie miały styczności z Oliverem Queenem i jego rodziną.
