Dogman. Tom 12. Szkarłatna obroża

Dogman. Tom 12. Szkarłatna obroża

Dogman jest policjantem z głową psa i ciałem człowieka, i często zachowuje się jak zwierzę. Jest to postać wymyślona przez Brytyjczyka, Dava Pilkeya (Kapitan Majtas). W dwunastym tomie Dogmana czytelnicy są świadkami, jak niesprzyjające głównemu bohaterowi osoby, organizują na niego polowanie, pod nieobecność Szefa Policji. Oprócz tego mamy okazję popatrzeć, jak jeden ze złoczyńców ponownie próbuje sprowadzić kumpla Dogmana, Kota Peta, na złą drogę. 

Można śmiało powiedzieć, że Dav Pilkey, w znakomitej większości swoich komiksów, korzysta z tego samego, sprawdzonego wzorca. Mamy w nich protagonistę lub protagonistów oraz wroga (lub ich większą liczbę), który w wymyślny sposób próbuje coś zniszczyć, zdobyć lub czymś zawładnąć. Całość okraszona jest slapstickowym humorem, momentami balansującym na granicy dobrego smaku. Nie inaczej jest w przypadku Szkarłatnej obroży, która nie zawodzi fanów serii, śledzących przygody pociesznego policjanta. Widać, że Dav Pilkey cały czas ma masę pomysłów, które umiejętnie wykorzystuje do przygotowania trzymających w napięciu opowieści. Pilkey w najnowszym tomie w prześmieszny sposób komentuje zamieszanie, jakie zostało ostatnio wywołane przez rozpowszechnienie się sztucznej inteligencji. Z racji, że jest to opowieść skierowana do wszystkich, nie zabrakło w Szkarłatnej obroży uniwersalnego morału, a nawet kilku.

Jeśli chodzi o ilustracje, kreska Dava Pilkeya cały czas jest cartoonowa. Rysunki są proste, każda z postaci posiada zestaw unikalnych cech, dzięki którym nie pomylimy ich ze sobą. Momentami styl rysunków jest zmieniany, na przykład podczas wspomnień Kota Peta. Kreska Pilkeya staje się wtedy bardziej delikatna, tworząc odpowiednio nostalgiczną atmosferę. Tła są przeważnie jednokolorowe, brakuje na nich dodatkowej zawartości, dzięki czemu skupiamy się na postaciach. Dużo zmieniło się w kwestii cieniowania, którego wcześniej po prostu nie było. Teraz, dzięki jego użyciu, obrazy stały się bardziej atrakcyjne. Z chęcią śledzi się rezultaty prac grafików. 

Wielu może zasmucić informacja, że w dwunastym tomie Dogmana, zrezygnowano z dodatków uczących jak rysować postaci występujące w komiksie. Pozostawiono jedynie spis Notatki i ciekawostki, który wyjaśnia, z jakich nawiązań skorzystał scenarzysta. Ta część powinna spodobać się rodzicom lubiącym ciekawostki urozmaicające lektury ich pociech. 

Dwunasty tom Dogmana to kolejna historia bawiąca dzieci. Dav Pilkey umiejętnie wykorzystuje tę lekką i zabawną opowieść, by przekazać im uniwersalne wartości. Można śmiało powiedzieć, że to połączenie cały czas działa. Szkarłatną obrożę czyta się przyjemnie, a po odłożeniu tomu dzieci powinny mieć do rodziców pytania, które mogą stanowić podstawę ciekawej rozmowy. Dużym plusem tego komiksu jest rozwój warstwy graficznej, która zyskała nowe rozwiązania w kwestii cieniowania, w efekcie czego  lektura stała się bardziej przyjemna. 

TECHNIKALIA:

Autor: Dav Pilkey

Tłumacz: Stanisław Kroszczyński

Wydawnictwo: Jaguar

Format: 135×200 mm

Liczba stron: 224

Oprawa: miękka

ISBN-13: 9788382664300

Data wydania: 14 sierpnia 2024 roku. 

Dziękuję Wydawnictwu Jaguar za udostępnienie komiksu do recenzji. Jego przekazanie nie miało wpływu na moją opinię (hau hau). 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej