Conan. Wojna węży

Jim Zub ma już na swoim koncie kilka pozycji z Conanem w Marvelu (Kraina lotosu, Tygiel, Conan hazardzista). Stanowią one typowe przygody bohatera wymyślonego przez Roberta E. Howarda, nie różnią się zbytnio od wielu innych adaptacji (np. kolekcja Conana od Hachette). Tym razem Zub postanawia sięgnąć do korzeni pulpowych opowieści, wykorzystując kilku nieoczywistych bohaterów.

Wojna węży opowiedziana jest z perspektywy Jamesa Allisona, bohatera zapożyczonego z opowiadania Roberta E. Howarda Dolina Robaka z 1936 roku. Czytelnik zastaje go na łożu śmierci, na którym Allison wspomina swoje przeszłe wcielenia. Posiada on bowiem zdolności reinkarnacji, którą wykorzystuje, by przywołać kilku innych postaci, którzy pomagają mu zwalczyć pradawne zło. Jim Zub korzysta z panteonu bohaterów Roberta E. Howarda oraz Marvela do przygotowania kolejnej opowieści. Oprócz bardzo dobrze znanego Conana żyjącego w Erze Hyboryjskiej wybór pada na Solomona Kane’a, purytanina walczącego ze złem w XVI i XVII wieku. Kolejną postacią jest Mroczna Agnes, kobieta z XVI wieku, która w wyniku nieszczęśliwych wydarzeń nauczyła się szermierki, by móc walczyć z przeciwnikami.

Trójka wymienionych bohaterów została stworzona przez Howarda, a do nich scenarzysta komiksu dorzucił teoretycznie niepasującą postać – Moon Knighta, awatara egipskiego boga Khonshu o zaburzonym umyśle. Ta niezwykła zbieranina ma za  zadanie pokonanie wężowego boga – Setha, co  prowadzi oczywiście do licznych potyczek bohaterów ze złoczyńcą, zabijających jednocześnie tabuny wrogów. Każdy z członków ekipy ma liczne umiejętności nabyte w toku własnych przygód, które znakomicie wykorzystuje, by osiągnąć założony przez Jamesa Allisona cel. Część skupiona na pojedynkach jest efektowna i ma rozrywkowy charakter, mija bezlitośnie szybko. Jednak najlepszą składową komiksu są zarysy biografii każdego z herosów oraz wzajemne docieranie się w trakcie budowania dwóch drużyn walczących ze złymi oddziałami przeciwnika. Właśnie w tych momentach czuć niesamowitą chemię, pojawiają się najciekawsze dialogi.

Jeśli chodzi o rysunki to każdy z czterech zeszytów głównej historii, posiada innego rysownika. Taki zabieg nie zapewnia spójnej wizji graficznej każdego z bohaterów i otoczenia. Postaci w wydaniu każdego z rysowników wyglądają ciut inaczej, jednak ogólne różnice nie są aż tak widoczne, żeby mówić o całkowicie innych osobach. Trzeba przyznać, iż jak na opowieść nastawioną w dużej mierze na wydarzenia związane z bijatyką. Tła są bogate w szczegóły urozmaicające dalsze plany kadrów. Wiele scen ma oniryczny klimat, co znakomicie wpływa na odbiór, pokazując stan umierającego Allisona.

W wydaniu, które dane było mi czytać zawarta jest również dodatkowa historia o Jamesie Allisonie z 1972 roku zaadaptowana przez Gerry’ego Conwaya. Została ona również wydana przez Marvel, a uwzględniono ją tutaj by pokazać czytelnikowi, jak wyglądała oryginalna historia. Każdy z czytelników może dokonać własnego porównania, co w tym przypadku pozwala na szybkie prześledzenie inspiracji Jima Zuba.

Wojna węży to nadal kolejna historia z Conanem, która polega prawie cały czas na efektownych walkach i kilku szybkich rozmowach. Cieszy wykorzystanie dodatkowych postaci napisanych przez Roberta E. Howarda, co podnosi wartość fabuły poprzez zwiększenie wiedzy czytelnika o materiale źródłowym. Nawet Moon Knight znajduje tutaj swoje miejsce, przez powiązanie z egipskimi bóstwami. Nie jest to najlepsza historia z barbarzyńcą żyjącym w Erze Hyboryjskiej, ale powinno zapamiętać się ją ze względu na użyte nawiązania. 

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Jim Zub

Ilustrator: Scot Eaton, Stephen Segovia, Luca Pizzari, Ig Guara

Tłumacz: Bartosz Czartoryski

Typ oprawy: miękka ze skrzydełkami

Wydawca: Egmont

EAN: 9788328167193

Liczba stron: 144

Wymiary: 16.7×25.5cm

Data premiery: 26 lipca 2023 roku. 

Dziękuję Wydawnictwu Story House Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji. Jego przekazanie nie miało wpływu na moją opinię. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej