RELAX. Numer 42

RELAX. Numer 42

W moim odczuciu zbyt długo czekałem na ten numer. Kto by pomyślał, że pomysł zawarcia w nim historii o Hitlerze spotka się z tak krytyczną reakcją ze strony polskich twórców i środowiska komiksowego? Jednak słowo dane przez redaktora naczelnego Marcina Lechnę obiecującego ciekawą lekturę ziściło się, dane mi było zapoznać się z nią, o czym za chwilę przeczytacie. Bynajmniej nie jest to koniec kontrowersji, gdyż dostałem jeszcze szczegółowy przebieg „Wojny o RELAX” opowiedziany ze strony Wydawnictwa Labrum. Nuda w komiksowie? Nigdy!

Zapraszam do przeglądu zawartości czterdziestego drugiego numeru Magazynu Opowieści Rysunkowych “RELAX”

Hitler. Studium zbrodni

Scenariusz i rysunki: Pascal Croci

Już w trakcie zapoznawania się z  Hitler. Studium zbrodni Pascala Croci (debiut na polskim rynku) dotarło do mnie, że nie jest to pozycja, której tak naprawdę oczekiwałem. Spodziewałem się opowieści silnie przesyconej emocjami, która powali mnie na łopatki analizą zła, dokonaną przez autora. Co otrzymałem? Oniryczny i krwawy teledysk złożony z faktów o jednym z największych zbrodniarzy w historii świata. Jego forma sprawia wrażenie niespójnej, posklejanej z przerobionej bibliografii, przełożonej na komiks. Czas spędzony na lekturze pozwolił jednak przyjąć zaproponowaną przez twórcę formę, a następnie nawet chętnie chłonąć jej każdy aspekt. 

Rysunki, nie są na tyle realistyczne, aby powodować odrazę. Momentami nie płyną zgodnie z narracją, wprowadzają chaos, szokują nie tylko zawartością, lecz i formą podania. Cieszy zabieg polegający na ograniczeniu palety użytych pastelowych barw. Nie odwraca to uwagi od przesłania ani użytej symboliki. 

To nadal jest ostrzeżenie, wyraźny sygnał potępiający działania człowieka, który przekroczył o wiele granic za dużo. I według mnie tak należy traktować ten komiks. Nie wszczynać kolejnych wojen mających zaniechać jego publikację, a uświadamiać kolejne pokolenia ludzi, czym jest zło.

Powrót

Scenariusz: Anchel Rysunki: Roman Gajewski

Pozostając w klimatach II wojny światowej Anchel (przeczytajcie pseudonim od tyłu a poznanie nazwisko autora) prezentuje, z lekkim twistem, historię o ofiarach holokaustu, których dusze ulegają reinkarnacji. Jeśli spojrzymy na aktualne wydarzenia w Niemczech, w szczególności pod kątem demografii i spadku rodowitych mieszkańców, opowieść zyskuje na wiarygodności. 

Roman Gajewski (udział w licznych antologiach, między innymi w AKT) w swoich rysunkach zaprezentował mroczne kreskówkowe formy. Można tu uświadczyć obrazów pełnych brutalnej przemocy, wykrzywionych min oprawców, a nawet duchów, które pojawiają się po śmierci skatowanych ofiar. Niesamowity klimat leje się hektolitrami. Co więcej, niby tematyka podobna, jak u Pascala Croci, a tutaj wyszło o kilka długości lepiej i bardziej klimatycznie.

Amnezja

Scenariusz: François Rivière Rysunki: Andreas

Komiks, który klimatem przypomina dobrze znane nam opowieści detektywistyczne (między innymi o Sherlocku Holmesie), o wielowątkowej strukturze, tajemniczych postaciach oraz miejscach. Co więcej, na koniec zmienia się zupełnie perspektywa z jakiej należy ten komiks odczytywać, co zaskakuje i wywołuje uśmiech. François Rivière nie zawiódł. 


Andreas (Rork) używa techniki scratchboardingu. Osobiście wolę co prawda prace Thomasa Otta (Las), który jest dla mnie niedoścignionym wzorem jeżeli chodzi o ten typ rysunku, ale komiks Andreasa oczywiście trzyma poziom, jak przystało na dzieło jednego z najbardziej rozpoznawalnych twórców komiksowych na świecie. Forma podania tekstu pod kadrami sprawa wrażenie czytania książki. Doceniam to jako udaną stylizację, dodatkowo ze względu na tajemniczą postać ujawnioną w finale.

Wojna o ”RELAX”. Winiety

Artykuł: Marcin Lechna

Co by nie pisać, to tylko etap podróży, a nie jej koniec. Spis działań podjętych po stronie Marcina Lechny (redaktor naczelny magazynu RELAX od Wydawnictwa Labrum), które są elementem słynnego na całe polskie komiksowo konfliktu dwóch byłych współpracowników. Ze swojej strony mam nadzieję, że w krótkim czasie dojdzie do zakończenia wszystkich postępowań. Znając polskie sądownictwo, moje dzieci również mogą patrzeć na jej przebieg. Dla lubiących sensacje i suche sądowe fakty pasuje jak ulał.

Potwór z Peeper Lake

Scenariusz i rysunki: Bernie Wrightson

Bernie Wrightson (Potworna kolekcja, Frankenstein żyje, żyje!) lub tworzyć realistyczne rysunki w czarno białej oprawie. Doskonale się to sprawdza, jego prace potrafią wprawić w zachwyt dobrze postawionym kreskami, czy nałożonym cieniowaniem. Tutaj jest podobnie, więc o warstwę graficzną komiksu można być spokojnym. 

Sam scenariusz opowiada o małym miasteczku, posiadającym ciężki i mroczny klimat. Zostaje ono odwiedzone przez podróżnika. Próbuje on udowodnić, że zdoła złapać lokalnego potwora. Jak to bywa w takich historiach, finał okazuje się mocno przekorny, ku przestrodze dla chętnych podjęcia się podobnego wyczynu.

Z kadru na ekran. Lato 2023

Artykuł: Robert Dygas

Polecajki są jak gusta, ponoć się o nich nie dyskutuje. Jednak polecam sprawdzić, co przygotował  jeden z redaktorów RELAX-u, gdyż mam nosa, że jedna z dwóch pozycji będzie hitem w kinach. Która? Zapraszam do typowania!

Wilq. Czekam na wiatr

Scenariusz i rysunki: Bartosz Minkiewicz

Wilq nie traci swojego pazura, Bartosz Minkiewicz stale jest w formie. Dziwnym nie jest – jak mawia jeden z bohaterów samego komiksu. Tym razem przygotowano dłuższą opowieść, którą docenią fani bohatera oraz osoby lubiące humor przesiąknięty klimatem blokowiska rodem z lat 90-tych. W kwestii rysunków to ponownie zestaw niby niedbale postawionych kresek układających się w kształty bohaterów i miejsc, w których rozgrywają się wydarzenia. Może początkowo trudno się do nich przyzwyczaić, ale na pewno warto dla samej fabuły.

Kleks co pił atrament

Artykuł: Krzysztof Skiba

Skibę albo się lubi, ale też nie. Kto lubi jego anegdoty i gawędy, będzie czuł się jak w domu. Tym razem rozprawia on o Kleksie, którego wielu z was zapewne kojarzy z dzieciństwa. Tak, pamiętam, lubiłem, choć dzisiaj wydaje mi się nieczytelny.

Ratman. Dezerter 

Scenariusz i rysunki: Tomasz Niewiadomski

Tomasz Niewiadomski po raz wtóry przygotował dedykowane Magazynowi przygody Ratmana, które w jego mocno kreskówkowym stylu zaskakują. Tym razem postawił na lekko makabryczny przebieg historii, a puenta jest dziwnie smaczna. Jeśli będziecie w lesie, radzę uważać na zastępy krasnoludków.

Komiksowe Newsy

Subiektywny wybór redakcji, który przypomina o niektórych faktach. Niby już o tym czytałem, lecz zawsze warto przypomnieć sobie o pewnych wydarzeniach, w szczególności o dacie 34 MFKiG.

Izolacja i iluzja

Scenariusz i rysunki: P. Craig Russell

Kto polubił dokonania P. Craiga Russella w ramach Sandmana i Lucyfera, będzie z pewnością usatysfakcjonowany. Podobny oniryczny i związany z mitologią chrześcijańską klimat zaowocował wielce przewrotnym finałem. No i te realistyczne rysunki ze świetnie nałożonym cieniowaniem, które oddają piękno postaci w niebywały sposób.

Top RELAX-u

Bardzo podoba mi się wybór redakcji, która nie ustaje w proponowaniu zróżnicowanych pozycji. Pozostaje mieć nadzieję, że czytelnicy skuszą się na więcej niż jedną propozycję z tego katalogu. U mnie wyszło 4/6.

Psychowersum

Scenariusz: Mark Russel Rysunki: Yanick Paquette

Nie macie dość świata Incala? Mark Russel przychodzi z pomocą, proponując kolejny etap podróży przez Psychowersum. Tym razem mam wrażenie zastosowania zbyt wielu uproszczeń fabularnych, bo całość czytało się lekko, niczym superhero. Oprawa graficzna od Yanicka Paquette’a (Batman: Death Metal, Potwór z bagien), poprzez zastosowanie niezwykle pstrokatej palety barw tylko utwierdziła mnie w tym poczuciu.

Rysunki satyryczne

Scenariusz i rysunki: Julian Bohdanowicz, Bartosz Minkiewicz

Tym razem zamieszczono wyjątkowo mało rysunków satyrycznych w całym magazynie. Cały czas robią dobrą robotę, nawet w tak znikomej licznie jak trzy spod ręki Juliana Bohdanowicza oraz Bartosza Minkiewicza. Oby następnym razem było ich więcej. 

Podsumowanie

Odkładając czterdziesty drugi numer Magazynu Opowieści Rysunkowych “RELAX” na bok mam nieodparte wrażenie, iż jest to jeden z najbardziej spójnych klimatycznie numerów. Mało tu żartów, czysto komediowych opowieści. Królują ponure i mroczne utwory, które często posiadają przewrotne zakończenie. W związku z tym magazyn ten mogę polecić przede wszystkim dorosłemu czytelnikowi, który szuka dojrzałych komiksów, niemających tylko bawić, ale także pozostawiać ślad w pamięci. Oczywiście  znajdują się w nim także komiksy lżejsze, co pozwala złapać oddech przed  przejściem do kolejnych, bardziej wymagających tytułów. Ponadto na pochwałę zasługuje odważna decyzja o wydaniu komiksu Pascala Croci. Osobiście chciałbym przeczytać ich więcej, choć być może sam komiks ugiął się pod ciężarem tematyki. Na pewno nie jest to komiks tak dobry  jak Sangoma, którą stawiam na pierwszym miejscu ulubionych komiksów opublikowanych w RELAX-ie.

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Pascal Croci, Anchel, François Rivière, Julian Bohdanowicz, Bernie Wrightson, Bartosz Minkiewicz, Tomasz Niewiadomski, P. Craig Russell, Mark Russell

Ilustrator: Pascal Croci, Bartosz Minkiewicz, Roman Gajewski, Andreas, Julian Bohdanowicz, Bernie Wrightson, Wojciech Stefaniec, Tomasz Niewiadomski, P. Craig Russell, Yanick Paquette

Wydawnictwo: Labrum

Druk: czarno-biały + kolor

Data wydania: 21 czerwca 2023 roku. 

Dziękuję Wydawnictwu Labrum za udostępnienie magazynu do recenzji. Jego przekazanie nie miało wpływu na moją opinię.

PS Kto czyta do końca, ten może dostać egzemplarz opisywanego tutaj numeru magazynu RELAX. Wystarczy, że zostawisz komentarz pod tym tekstem jako pierwszy, a pismo powędruje do ciebie 🙂

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

4 myśli na temat “RELAX. Numer 42

  1. Wygląda dobrze, natomiast poprzednie numery bardziej trafiały komiksami w mój gust. „Stare zgredy” były znakomite, „Sangoma” również. Ale kupię, bo lubię magazyny komiksowe i na razie Relax mnie nie zawiódł ani razu.

  2. Nośny temat w polskim komiksolandzie. Jedni piszą, że Hitler na okładce to szukanie na siłę kontrowesję, zabieg marketingowy, a jeszcze inni uważają,że należy przypominać o złu, jakie niesie ze sobą lewoskrętna swastyka. Należę do tej drugiej grupy. Sam jestem ciekaw jak Croci zmierzył się z tym tematem. Dalej – Wrightson to jeden z moich ulubieńców od czasów „Sagi o Potworze z bagien” więc jest to kolejny łakomy kąsek. Mam nadzieję, że tak jak piszesz jest to jeden z lepszych, a na pewno klimatycznych, numerów magazynu.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej