Star Trek to ogromne uniwersum składające się z licznych seriali, filmów, animacji, a także komiksów. Nie od dzisiaj wiadomo, iż były szef Wydawnictwa Story House Egmont – Tomasz Kołodziejczak, uwielbia ten świat. Zaczął wydawać kolejne pozycje, które bardziej lub mniej zainteresują osoby nieobeznane w temacie.

Tutejszą areną wydarzeń jest stacja kosmiczna o nazwie Deep space 9. Jest ona pod kontrolą Federacji (unia zrzeszająca ponad 150 światów) i Bajoron (jedna z ras), a uzyskana od Kardasjan (kolejna z ras). Ma ona ważne znaczenie strategiczne, gdyż w pobliżu znajduje się tunel czasoprzestrzenny, ułatwiający podróże w odległe rejony kosmosu. Od zawsze był to tygiel rozmaitości, a wystarczyła iskra, by pojawił się kolejny, szybko eskalujący konflikt. I tak też stało się w Serce zbyt długo składane w ofierze, gdyż w jednej z jadłodajni doszło do wybuchu. Kolejne rasy zaczęły skakać wszystkim naokoło do gardeł, a Kapitan placówki chcąc utrzymać porządek zlecił śledztwo szefowi ochrony – konstablowi Odo. Zamiar szybkiego rozwiązania, zaczęły pojawiać się kolejne ofiary.

Za Scenariusz odpowiada Scott i David Tiptonowie, którzy odpowiadają również za wcześniejsze pozycje ze świata ST (Konflikt Q, Rok piąty, Lustrzany Wszechświat). Są to ciekawe komiksy, jednak pełne nawiązań do przebogatego lore, które w pełni zrozumie tylko osoba oglądająca seriale i filmy. Czy niniejsza pozycja jest taka sama? Niestety tak, gdyż pojawiają się liczne postaci, które pomimo szczątkowej ekspozycji, nadal mogą wydawać się całkiem obce. Sama ilość jest już powalająca, a niuanse z nimi związane mogą przyprawić o ból głowy. Tak więc stanowczo odradzam akurat tę opowieść na początek przygody z uniwersum Gene’a Roddenberry’ego.

Jeśli zaś widziałeś drogi czytelniku przynajmniej większość odcinków DS9, będziesz bawił się doskonale na widok nowej fabuły w klimacie noir. Scenarzyści czerpią garściami z produkcji telewizyjnej, umiejętnie oddając realia oraz charaktery postaci. Śmiało mógłby to być kolejny odcinek, nawet jeden z tych bardziej pamiętnych. Kolejne etapy śledztwa są starannie wyjaśniane, wynikają z pewnych następujących po sobie działań, a postać odpowiedzialna za całe zamieszanie była dobrze umotywowana. Tiptonowie mają zacięcie do pisania kryminałów, co zostało tu doskonale uwidocznione na korzyść produkcji, wciągającym jak bagno dochodzeniem. Więcej takich opowieści! Choć widzę tu jedyną wadę – zbyt skromna objętość.

Za Ilustracje odpowiada Greg Scott, który sprawił się po prostu dobrze. Udało mu się oddać główne cechy charakterystyczne zbudowanych przez obcych pomieszczeń, jak i charakterystyczne cechy fizyczne bohaterów. Co prawda w wielu miejscach mogłoby być bardziej szczegółowo, ale wydaje się to zrozumiałe poświęcenie na rzecz mrocznego klimatu. Duża ilość czerni i ciemna palety barw Felipe Sobreiro zrobiły swoje, momentami jest duszno i depresyjnie, a klimat zagrożenia połączony z wisząca w powietrzu brutalną konfrontacją, bił coraz mocniej z kolejnych kadrów. Mówiąc wprost – są to odpowiednie Ilustracje dla dobrej historii.
TECHNIKALIA:
Scenarzysta: David Tipton, Scott Tipton
Ilustrator: Greg Scott
Tłumacz: Marek Starosta
Typ oprawy: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Egmont
EAN: 9788328156364
Liczba stron: 96
Wymiary: 16.7×25.5cm
Data premiery: 31.05.2023 roku.
Dziękuję Wydawnictwu Story House Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji. Jego przekazanie nie miało wpływu na moją opinię.

Piękny tytuł