Thor w krainie olbrzymów (Mitologia nordycka. Tom 4)

Czwarty tom kolekcji „Mitologia Nordycka” to kolejny ciekawy punkt świecie wykreowanym przez ludność Skandynawii. Jeśli by uszeregować wydarzenia, byłby to trzeci tom w kolejności, gdyż dwóch Asów nabywa jeszcze cech, tak obecnych w świadomości masowej, a tutaj są po prostu mało co okrzesanymi wyrostami, mogącymi wszytko.  

W części fabularnej otrzymałem opowieści o pościgu za olbrzymem Brimirem, który zaatakował wraz z bratem gospodarstwo Thialfiego i Roskwy na Midgardzie. Jak dobrze wiadomo, Ziemia jest pod opieką Thora, który stając w obronie poszkodowanych, zabija jednego z intruzów, a potem wraz z poszkodowanymi oraz Lokim udają się w pościg za zbiegiem aż do Jotunheimu, krainy lodowych olbrzymów. Na początku wydawało mi się, że będzie to dosyć prosta historia o wyrównywaniu rachunków za szkody, jednak kolejne rewelacje ujawniły mi zupełnie inny cel tej powieści. Bowiem kraina lodowych olbrzymów była zawsze miejsce brutalnych, jak i cielesnych uciech Asów, a takie uprzedmiotowienie nie mogło długo pozostać bez reakcji odseparowanego przez Odyna ludu. Jeden z nich zaczął pałać magią i to niezwykle skutecznie, gdyż umożliwiła ona ucieczkę z lodowej domeny do innych, jak również pojmanie bohaterów niniejszej opowieści. Zostali oni ugoszczeni na zamku króla Utgardalokiego w sposób, którego się nie spodziewali. 

Wymiar rozrywkowy fabularyzowanej historii to niejedyna warstwa “Thora w krainie olbrzymów”, gdyż okazuję się, że bohaterowie zostali poddani sprytnie przygotowanej lekcji pokory. Wielokrotnie opisane jest, jak wrodzona pycha zwodzi ich działania, pokazując jak niewiele jeszcze wiedzą, jak długa jest przed nimi droga do osiągnięcia życiowej mądrości. Jednocześnie coraz bardziej frapowało mnie, jaki jest cel tych prób, co czego one zmierzają, a to, co zostało wyjawione w finale, zachwyciło mnie i dało nadzieję, na kolejne rewelacje przy okazji kontynuacji przygody z kolekcją. Znając strony, które stoją po obu stronach konfliktu, jak i ich możliwości, zapowiada się to na nader ciekawe czytadło. 

Zaskoczenie z kompletnej zmiany typu opowiadanej historii było satysfakcjonujące, gdyż w ten sposób zostałem wprowadzony w świat gier i zabaw obecnych w codzienności Skandynawów. Co opisywane było jako kolejne próby grupy pościgowej stawiane przez dwór olbrzymów, okazało się przeniesieniem realnych uciech ludzi na elementy opowieści zawartych w Edach. Są one jeszcze dokładniej opisane w dodatku „Świat Wikingów”, opisującym sporty, gry i rozgrywki ich czasów, poparte historycznymi zapiskami oraz fizycznymi pozostałościami. Ciekawy przykład, jak proza przenika się z rzeczywistością, oferując rozrywkę jak i naukę. 

Tradycyjnie całości dopełnia stylizowane twarda okładka tomu oraz kilka rysunków w środku, które ilustruje wybrane momenty z opowieści.

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Sergio A. Sierra, Juan Carlos Moreno 

Ilustrator: Juan Venegas, Diego Olmos

Tłumacz: Alicja Paleta

Data premiery: 11.01.2022

Wydawca: Hachette

ISBN 978-83-282-3454-6

Liczba stron: 118

Wymiary: 23,8x16cm

Dziękuję Wydawnictwu Hachette za udostępnienie egzemplarza do recenzji. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

One thought on “Thor w krainie olbrzymów (Mitologia nordycka. Tom 4)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: