Loki i przepowiednia Ragnarok (Mitologia Nordycka. Tom 3)

Trzeci z bohaterów Mitologii Nordyckiej jest postacią mocno niejednoznaczną jak i brakuje informacji o kulcie wielbiącym jego bóstwo. Jednak niniejszy tom to zupełnie inny wizerunek Lokiego, do którego jestem przyzwyczajony, będący historią jego narodzin oraz dołączenie do społeczności Asów, wypełnione amplitudą szacunku i odrzucenia. 

Część fabularna przedstawiła mi zaskakującą dla mnie wizję Odyna, która po raz pierwszy dała mu odczuć zbliżający się koniec świata zwany Ragnarokiem. Jednocześnie w tym samym momencie rodzi się Loki, syn Laufey, bogini i nieznanego olbrzyma. Wbrew wszystkiemu przychodzi na świat w Jotunheimie, jego indywidualność od samego początku jest zaznaczona odmiennością poprzez używanie imienia matki jako zaznaczenie swego pochodzenia. Wyrósł on na pewnego siebie, przystojnego młodzieńca, niestroniącego od zwady, znającego swoje możliwości, chętnie wykorzystującego je na swoją korzyść. Podczas jednej z takich przygód poznaje Asów, pomaga im, staje członkiem rady dwunastu Odyna, pracuje na swoją sławę, a wszystko to będzie zweryfikowane podczas pewnego fortelu przy okazji pojawienia się tajemniczego budowniczego oferującego odbudowę murów obronnych Asgardu. 

Jak na razie fabuła „Loki i przepowiednia Ragnarok” jest najlepsza z dotychczasowych tomów, autor Aranzazu Serrano Lorenzo, naprawdę dobrze wykreował świat nordyckich bogów, pięć rozdziałów przeczytałem niezwykle sprawnie, z nieukrywaną przyjemnością. Miałem tu do czynienia z kolejnym typem powieści, po dworskich intrygach, tworzeniu świata, przyszedł czas na narodziny nowego bohatera. Jest to zarazem kolejny element w układance poznawania mitologii nordyckiej, gdzie skaczemy po różnych postaciach jak i wydarzeniach oddalonych o eony. Wprowadza to pewien element chaosu, lecz jednocześnie pozwala na zestawienie postaci na zgoła różnych etapach ich życia. Tytułowy bohater niniejszego tomu, mocno kontrastuje z tym, co miałem okazję poznać podczas debiutu kolekcji w pierwszym jej wydaniu. Nigdy nie sprzyjałem tej postaci, lecz po lekturze wydaje się mi teraz znacznie ciekawszą postacią niż sam Thor, uwielbiamy przez wszystkich. A lekcję, którą odebrał na końcu opowieści, spowodowała niezłe zamieszanie w mojej głowie. Coś czuję, że będzie to moja ulubiona saga w ramach tej kolekcji, przynajmniej do momentu przeobrażenia się Lokiego w znany wszystkim wizerunek. 

Oprócz fabularnej otoczki wysnutej na podstawie źródeł historycznych oraz pozostałości po mieszkańców Półwyspu Skandynawskiego dostałem też porcję ciekawych faktów. W mojej opinii znakomicie to uzupełnia poznawany świat, kontrast pomiędzy tekstami powoduje, że jednocześnie bawimy się jak i uczymy. W trzecim tomie dowiedziałem się więcej o kulcie nordyckich bogów, obrzędach jak i miejscach ich sprawowania. Objętość tomików nie jest znowu tak obszerna, żeby nie zdążyć z czytaniem przed ukazaniem się kolejnego, idealnie zastępuje j seans film wieczorem lub inne aktywności popkulturowe. 

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Aranzazu Serrano Lorenzo, Laila San Jose Beltran 

Ilustrator: Juan Venegas, Diego Olmos

Tłumacz: Alicja Paleta

Data premiery: 29.12.2021

Wydawca: Hachette

ISBN 978-83-282-3451-2

Liczba stron: 116

Wymiary: 23,8x16cm

Dziękuję Wydawnictwu Hachette za udostępnienie egzemplarza do recenzji. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: