Tony opowieści. Sen Jaguara

Z wielką pasją, przychodzi wielka odpowiedzialność. Parafraza znane powiedzenia z Uniwersum Marvela, jakże pięknie odnosi się do ludzi owładniętych tych zjawiskiem. Można przekuć to na coś dobrego lub totalnie zmarnować. Na przykład taki Grzegorz Wawrzyńczak zdobył stypendium Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego, stworzył komiks o swoim idolu. Któż o tym nie marzy? 

Tony Halik jest wielu osobom znany, sam w dzieciństwie śledziłem jego losy, uwielbiałem słuchać jego opowieści w telewizji. Jest dla mnie swego sposobu symbolem, elementem szczęścia w dzieciństwie. A tym, co nie znają tego Pana, polecam zapoznać się, chociażby ze wpisem na Wikipedii. Może będzie to początek niezwykłej przygody z niezwykłą osobą. W komiksie „Tony opowieści” Wawrzyńczak próbuje przenieść fragment niezwykłej osobowości Tony’ego na medium komiksowe korzystając ze znanych mu środków artystycznego wyrazu. Na pewno sprawą dyskusyjną jest przyjęta warstwa graficzna, która wielu zniechęci ze względu na ogromną przestrzeń zajęta przez czerń jak i pierwotną kreskę. Osobiście mnie to nie zraża, niczym tytułowy bohater brnę do przodu, analizują koncepty, szukając znajomych mi form, odkrywając nowe lub przekształcone w ciekawy układ. Powiem wam, że miałem okazję zapoznać się również z wersją elektroniczną, była ona dla mnie po prostu nieczytelna. Dopiero papier dał mi możliwość ujrzenia pełni wizji autora, który zaciekawił mnie tą kreską, szukaniem, radością z odkrycia kształtów, brnięciem w nieznane i nowe. 

Natomiast scenariusz to jest już coś, z czym nikt nie powinien dyskutować. Jest tu wiele elementów podobnych do przygód Indiany Jonesa, można uwierzyć, że postać ta faktycznie żyje w Tonym. Wprowadzony został tutaj ciekawy zabieg, dodający wątek nadnaturalny, pasujący do wierzeń ludu, wśród którego przebywała aktualnie cała rodzina Halików. Właśnie ten element zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, udział wszystkich członków w przygodzie, choć i tak główne skrzypce gra tytułowy bohater. Narracja ta płynie niezwykle sprawnie, za pierwszym razem nie zapoznałem się przez nią w pełni rysunkami, gdyż najzwyczajniej w świecie, chciałem się dowiedzieć, co będzie dalej. Grzegorz pisze zajmująco, potrafił przykuć uwagę od początku do samego końca, koncept fabularny broni się bardzo dobrze, ma swoją siłę. W efekcie 50 stron mignęło mi szybko, mam jak najbardziej pozytywne wrażenia, chcę więcej takich historii od autora. Nie został zatem zmarnowany tutaj potencjał pasji, którą nosi w sobie, jak najbardziej polecam i pochwalam takie jej wykorzystanie, 

Plusy:

🗻fabuła 

🗻nadnaturalne wątki 

🗻pasja wylewającą się z kartek. 

Minusy:

🖤rysunki, które wielu mogą się nie spodobać. 

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Grzegorz Wawrzyńczak

Ilustrator: Grzegorz Wawrzyńczak

Wydawnictwo: Niezależne

Format: 162×235 mm

Liczba stron: 56

Oprawa: miękka

Druk: cz.-b.

ISBN-13: 9788396027603

Data wydania: 8 marzec 2021 roku. 

2 myśli w temacie “Tony opowieści. Sen Jaguara

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: