Joker. Ostatni Śmiech (Bohaterowie i Złoczyńcy DC tom 10)

Przyszedł czas na pierwszego, naprawdę mocnego złoczyńcę w tej kolekcji, który zaserwował mi niezłe przypomnienie, co się działo w komiksach przed 20-tu latami. Stylistycznie to jeszcze mocne lata 90-te, narracyjnie czasy współczesne, lecz czy ta historia należy do tych udanych?

Stworzona w 2001 roku historia spod pióra Chucka Dixona i Scotta Beatty’ego jest samodzielną całością, która pozwoliła mi na poznawanie jednego z obliczy Jokera. Cały ambaras jest związany z odkryciem w mózgu Jokera śmiertelnego guza, który według pracowników medycznych więzienia Slab, miał doprowadzić do złagodzenia charakteru Księcia Klaunów. Nie byłoby z tego zapewne dobrej historii, gdyby nie to, że Joker zrobił sobie z tego podstawę do kolejne szalonej akcji w jego stylu. Mówiąc krótko, postanawia odejść z hukiem! A pomaga mu w tym niezwykła inteligencji i sprawnie prowadzony plan działania. 

Mini seria “Ostatni Śmiech” w moim odczuciu jest całkiem przyjemna odbiorze, dobrze się ją czytało, choć nie jest to poziom “Zabójczego żartu”, a nawet nie starano się osiągnąć takiego celu. Postawiono tu głównie na rozrywkę i akcję wynikającą z morderczych planów Jokera. Fabuła nie jest tu odkrywcza, przebiegu można domyśleć się już po paru stronach, jednak nie to stanowi siłę tego komiksu. Poza śmiertelnie poważnym żartami Jokera dużo ciekawiej wypadły postaci drugoplanowe takie jak Barbara Gordon i jej walka z traumą oraz były Mister Miracle, Shilo Norman, którzy reprezentują bardziej bogatą paletę możliwości ludzkich niż reszta obecnych. Z Batmanem włącznie. Zresztą postacie pierwszego planu DC robią tu za przelotne odwrócenie uwagi, wypowiadają parę zdań i to na tyle. Ciekawym dodatkiem są biogramy kilku postaci, które pozwalają zapoznać się z nimi o dodatkowe informacje, które nie wynikają z fabuły.

Szczególną uwagę przykuwają tu kolejne wariacje Jokera, powstałe poprzez zatrucie współwięźniów, co było doskonałą okazją dla rysowników do zaprezentowania swoich możliwości w tym zakresie. Zdźokeryzowanii przestępcy mają okazję do prezentacji swych umiejętności przed i po zmianie, czasami znacznie przegiętych. Galeria twórców warstwy graficznej nie próżnowała, a jej owoce widoczne są w dynamicznych kadrach, często wypełnionych po brzegi informacjami. 

Plusy:

🥳tempo opowieści

🥳zdzokeryzowani przestępcy

🥳Oracle i były Mister Miracle

🥳dynamiczne rysunki.

Minusy:

😞“Zabójczy żart” nadal królem. 

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Chuck Dixon, Scott Beatty 

Ilustrator: Pete Woods, Marcos Martin, Walter McDaniel, Andy Kuhn, Ron Randall, Rick Burchett

Tłumacz: Robert Lipski

Typ oprawy: twarda

Data premiery: 22.12.2021

Wydawca: Hachette

ISBN: 978-83-282-3488-8

Liczba stron: 240. 

Dziękuję Wydawnictwu Hachette za udostępnienie komiksu do recenzji. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: