Nakarmić duchy

Nakarmić duchy

Jak można skłonić czytelników do sięgnięcia po konkretne dzieło? Na przykład można napisać o nagrodach, które otrzymał. Tekst, który właśnie zaczynacie czytać, dotyczy opowieści obrazkowej Nakarmić duchy. Jej autorka, Tessa Hulls, otrzymała za nią w 2025 roku Nagrodę Pulitzera. Jest to drugi komiks w historii (zaraz po Maus Arta Spiegelmana), któremu przyznano tę gratyfikację. Na tym lista wyróżnień się nie kończy, bo jest ich znacznie więcej, co w teorii daje nam pozycję godną polecenia każdemu. Czy aby na pewno tak jest? Czy idąc tropem lubianego przez wielu Polaków Mausa, można wychwalać pod niebiosa Nakarmić duchy przed naszymi rodakami? 

Kadr z komiksu przedstawiającego dwie postacie siedzące naprzeciwko siebie, z rysunkami i tekstem w dymkach. Obrazy w odcieniach czerni i bieli z delikatnym tłem leśnym.

Angielski tytuł dzieła Tessy Hulls brzmi Feeding Ghosts: A Graphic Memoir. Zawiera w sobie cenną wskazówkę nieobecną w polskim tłumaczeniu – graficzny pamiętnik. W znacznym uproszczeniu można przyjąć, że tym właśnie jest komiks Hulls, czyli zapisem pięciu lat z jej życia. Jednak diabeł tkwi w szczegółach i już na samym początku opowieści autorki dostajemy na twarz informację o celu stworzenia Nakarmić duchy. Jest nim bowiem odbudowanie relacji rodzinnych, których zawiłości nie są początkowo znane czytelnikowi. W trakcie lektury czterystu stron opowieści obrazkowej Tessy Hulls jesteśmy świadkami, jak twórczyni próbuje wszelkimi możliwymi sposobami rozsupłać węzeł gordyjski, którym są problemy jej babci, matki oraz jej samej. 

Otwarte komiks z czarno-białymi ilustracjami, przedstawiający postać kobiety z okularami, czytającą i myślącą o swoim życiu.

Niejednokrotnie na kartach komiksu natrafiamy na stwierdzenia Hulls mówiące o nauce tworzenia komiksu. To właśnie praca nad Nakarmić duchy stała się przyczyną sięgnięcia po medium obrazkowe, które wydało się jej najlepsze do opowiedzenia swojej historii. To i angielski podtytuł (memoir – pamiętnik) sprawiły, że mamy tu do czynienia z wprost ogromną ilością tekstu podanego na kilka różnych sposobów. Czy to zwykłe pismo, czy kursywa, czy też znaki alfabetu chińskiego – czytelnikowi towarzyszy rwąca rzeka słów twórczyni. Co, o dziwo, nie wpływa negatywnie na odbiór historii, która jest niezwykle pieczołowicie przygotowaną listą przemyśleń, wydarzeń oraz faktów historycznych powiązanych z Chinami. 

Okładka książki z napisem 'Część 3: Możliwość ucieczki' oraz ilustracją statku na tle fal.

Historia rodziny Tessy Hulls to porażająco bujna opowieść, pełna niuansów wynikających z chińskiego pochodzenia. Autorka przez lata z wybitną cierpliwością i uporem oraz dużą dozą szczęścia składała fragmenty puzzli, które mają dać pełny obraz i zarazem być odpowiedzią na pytanie: czy pochodzenie ma wpływ na relacje rodzinne i społeczne. Co ciekawe, Hulls jest niezwykle spostrzegawczą obserwatorką, potrafi stanąć obok siebie i spojrzeć z dystansem na swoje działania. Wyciąga wtedy wnioski ze swojego postępowania oraz wprowadza w nim zmiany. Wielokrotnie ma to wpływ na jej relacje z matką, a te zdają się być głównym motorem napędowym pamiętnika. Wielu z Was zapewne poczuje więź z bohaterką, bo Tessa Hulls jawi się jako idealna koleżanka, z którą chciałyby się skończyć w ogień. Dzięki temu komiks trzyma się z napięciem obiema rękami w oczekiwaniu na szczęśliwe zakończenie jej życiowych komplikacji. 

Otwarte komiks w czarno-białym stylu, przedstawiający rozmowę między dwoma postaciami siedzącymi na fotelu i w pobliżu stolika z jedzeniem. Na stronie widoczne są również panele z innymi postaciami oraz szczegóły związane z chrupaniem i przygotowaniem jedzenia.

Szata graficzna Nakarmić duchy jest czarno-biała, co wydaje się być celowym zabiegiem ilustratorki, tak aby kolory nie przeszkadzały nam przy i tak silnych emocjach wylewających się ze stron komiksu. Hulls pomimo kreskówkowego stylu skupiła się mocno, aby zaznaczyć obecność tytułowych wspomnień w jak najbardziej precyzyjny sposób. Niejednokrotnie towarzyszą nam dosłowne i przysłowiowe duchy, które są przedstawione w umowny sposób i tworzą abstrakcyjne, a jednocześnie integralne części kadrów. Zmory są także ozdobnikami szaty graficznej plansz tytułowych czy wyklejki. Wielokrotnie czytelnik może dać się zaskoczyć zaskakującymi formami czy nawiązaniami, które są silną graficzną reakcją emocjonalną na aktualnie opisywane przez Tessę Hulls wydarzenia. 

Otwarte książki na ziemi, z unikalnym czarno-białym wzorem na stronach.

W ogóle nie dziwię się peanom na cześć Nakarmić duchy Tessy Hulls, bo każdy kadr zdaje się wykrzykiwać: „To arcydzieło!” tonem matki, która woła swoje dziecko na obiad z szeroko otwartego okna. To zaproszenie, by przeżyć z autorką największą przygodę jej życia, którą jest odbudowa tożsamości jej rodziny z rozbitego witraża niezwykle barwnej historii Chin XX i XXI wieku. Od początkowej niemocy, poprzez bunt, wzgardzenie i ucieczkę Hulls zaczyna bardzo powoli odkrywać, kim tak naprawdę jest, przy gromkim akompaniamencie braw czytelników, którą życzą jej sukcesu. 

Strona komiksu z postaciami wyrażającymi emocje, w tym postać z zamkniętymi oczami, trzymająca się za głowę, z tłem wskazującym na konflikt lub wewnętrzne zmagania.

Obiecałem Wam we wstępie odpowiedź na pytanie dotyczące porównania do Maus Arta Spiegelmana i nie zamierzam złamać tego przyrzeczenia. Pomiędzy tymi dwoma dziełami można z pełną świadomością postawić znak równości, ponieważ dotyczą zagadnień związanych z opresją stosowaną na ludziach przez system oraz odkrywania wspomnień swoich bliskich. Prowadzi to istotnie do ciekawych wniosków. Wielokrotnie byłem zaskoczony, że pomimo wielu kulturowych różnic niektóre sytuacje, jak i obserwacje są zbieżne dla Polaków i Chińczyków. Oba te komiksy nie są łatwe w odbiorze, wielu z Was mogą odrzucić ich przeróżne aspekty, ale decyzja o sięgnięciu po każdy z nich będzie jedną z najlepszych podjętych w Waszym życiu. 

Otwarte strony komiksu przedstawiające czarno-białe ilustracje i teksty, w tym diagramy pokazujące różne rodzaje języków. Książka leży na ziemi w otoczeniu liści.

TECHNIKALIA: 

Cena det.: 139,00 zł

Data wydania: 25 sierpnia 2026 roku

Scenarzysta: Tessa Hulls

Ilustrator: Tessa Hulls

Tłumacz: Łukasz Witczak

Wydawca: Mandioca

Format: 19,0 x 23,5 cm

Liczba stron: 400

Oprawa: miękka 

Druk: kolorowy 

EAN: 9788368423150 

Ilustracja z komiksu przedstawiająca postacie w dramatycznych sytuacjach oraz tekst "TO NIE SĄ MOJE DUCHY" na tle mrocznej atmosfery.

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej