DOMINIUM SOLARNE – wielki powrót klasyki polskiej fantastyki. Wznowienie po 30 latach!

DOMINIUM SOLARNE - wielki powrót klasyki polskiej fantastyki. Wznowienie po 30 latach!

Po trzydziestu latach od pierwszego wydania powraca „Dominium Solarne” – kultowy cykl Tomasza Kołodziejczaka, który na nowo zdefiniował polską literaturę science fiction. Z okazji wyjątkowej rocznicy, na rynek wydawniczy trafia ekskluzywne, zbiorcze wydanie zawierające dwie legendarne powieści: „Kolory sztandarów” oraz „Schwytany w światła”.

Nagroda im. Janusza A. Zajdla

Okładka książki 'Dominum Solarne' Tomasza Kołodziejczaka, przedstawiająca tytuł i ilustrację trzech futurystycznych postaci z bronią, na tle żółtym z logo 'Solar Dominium'.

„Kolory sztandarów” to dzieło uhonorowane najważniejszym laurem w polskiej fantastyce – Nagrodą im. Janusza A. Zajdla dla najlepszej powieści (w 1996 roku). Z kolei spektakularna kontynuacja, „Schwytany w światła”, zdobyła zaszczytną nominację do tej samej nagrody. Dziś obie powieści ponownie trafiają w ręce czytelników w jednej, potężnej księdze.

O świecie Dominium Solarnego

Okładka książki 'Dominium Solarne' autorstwa Tomasza Kołodziejczaka, przedstawiająca trzy postacie w zbroi z bronią, zdominowana przez żółto-czarną kolorystykę.

Akcja powieści przenosi nas do fascynującego, a zarazem bezlitosnego świata planety Gladius – krainy potomków ostatnich, prawdziwie wolnych kolonistów. Świat ten jest powoli i metodycznie mordowany przez barbarzyńskich najeźdźców, których okrucieństwo przekracza granice wyobraźni, a miażdżąca przewaga technologiczna nie daje obrońcom niemal żadnych szans.

Ostatnią deską ratunku dla ocalałych staje się tytułowe Dominium Solarne – gigantyczne imperium ludzi sterowane przez wszechpotężną Sieć Mózgów, wstrząsane wojnami potężnych cyborgów i kosmicznymi bitwami rozgrywanymi w ułamkach sekund. Jednak cena za ocalenie jest najwyższa z możliwych: to absolutne podporządkowanie i konieczność wpasowania się w tryby bezdusznego galaktycznego molocha. Tomasz Kołodziejczak snuje epicką opowieść, która zmusza do odpowiedzi na fundamentalne pytanie – czy lepsza jest śmierć w walce i wolności, czy wegetacja w absolutnej niewoli?

Rozbudowane uniwersum w dwóch odsłonach

Powieść „Kolory sztandarów” skupia się na desperackiej i beznadziejnej walce z Obcymi. Doskonale łączy w sobie widowiskową space operę, zaawansowane technologie przyszłości i dynamiczną akcję z mądrą, ponadczasową refleksją nad naturą wolności jednostki w obliczu konfliktu totalnego.

Wydana kilka lat później powieść „Schwytany w światła” mistrzowsko zmienia ton, ukazując Gladiusa pogrążonego w chaosie, gdzie stanowione prawo jest już tylko mglistym wspomnieniem. W upadającym systemie króluje korupcja, służalczość i mroczne układy. Półświatek przemierzają solarni łowcy i bezlitośni agenci obcych ras, polujący na tylko jedną osobę – Daniela Bondaree, byłego tanatora i twardego rebelianta. Zna on tajemnice, które czynią go najbardziej poszukiwanym człowiekiem we wszechświecie. W tej części Autor z chirurgiczną wręcz precyzją nakreślił wielopoziomową intrygę polityczną oraz refleksję nad deprawacją elit władzy.

Opinie

W chwili, gdy na półkach księgarskich pojawiły się pierwsze książki tego cyklu, za oknem mieliśmy szare i ponure lata
dziewięćdziesiąte. Polaków wydawano sporadycznie, skupiając
się w dodatku na powieściach fantasy. Proza Tomka była jak
nagły błysk flesza. Nikt nie podejrzewał, że można w naszym
kraju tworzyć podobne światy, że nad Wisłą może powstawać
fantastyka w niczym nieustępująca tej zachodniej.

Andrzej Pilipiuk

„Kolory sztandarów” to jedna z najlepszych i najważniejszych
polskich powieści SF wydanych po 1989 roku. W cyklu
„Dominium Solarne” Tomek Kołodziejczak łączy tradycje
polskiej fantastyki socjologicznej z rozmachem i pomysłowością
na miarę nowych czasów. Ale w centrum pozostają te same
kluczowe pytania o dobro wspólne i o cenę wolności.

Piotr Gociek pisarz i YouTuber (kanał „Piotr Gociek zaprasza”)

Był taki czas, że w klubach SF ubolewano: dzisiaj już nikt
nie napisze takiej solidnej, klasycznej space-opery, bo nie
te czasy, bo się nie da… No to Tomek udowodnił, że się da,
i to na najwyższym poziomie.

Rafał A. Ziemkiewicz

Jeżeli coś można spokojnie uznać za klasykę polskiego SF,
to właśnie „Dominium Solarne”. To rzadkość – space opera
na serio. Zawiera wszystko – kosmiczną wojnę, inwazję
okrutnych, tajemniczych obcych, brutalną politykę pomiędzy
ziemskimi koloniami, a w tym wszystkim bohater -
scyborgizowany wojownik walczący o zachowanie
człowieczeństwa w bezwzględnym świecie.
Perła. Lektura obowiązkowa, której nie przerwiesz do
ostatniej strony.

Jarosław Grzędowicz

Siłę dobrego SF ukazuje nie dobrze opowiedziana historia,
ciekawy, logicznie się spinający świat, konsekwentnie
wprowadzona weń technologia. To wszystko “Dominium
Solarne” oczywiście ma, ale nie to sprawia, że seria Tomka
Kołodziejczaka przetrwała próbę czasu i nadal – po 30 latach
od pierwszego wydania – jest czytana. Jej największą siłą są
pytania jakie zadaje – o wolność i podbój, i obraz prawdziwego
zagrożenia wielkich imperiów. Nie dziwię się, że nadal jest to
jedna z najlepiej rozpoznawalnych serii w polskiej fantastyce.
I, zapewne, za kolejne ćwierć wieku nadal będzie.

Michał Cholewa

O autorze: Tomasz Kołodziejczak

Mężczyzna w eleganckim garniturze z muszką, stojący na tle ściany z czarno-białymi zdjęciami artystów.

Tomasz Kołodziejczak to bez wątpienia jeden z najważniejszych i najbardziej utytułowanych twórców współczesnej polskiej fantastyki. Doskonale odnajduje się w nurcie nowoczesnej science fiction, social fiction, klasycznej space operze, a także na polach literatury fantasy. Wielokrotnie nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla (zdobył ją za „Kolory Sztandarów”). Jest laureatem licznych wyróżnień za działalność wydawniczą i promotorską (m.in. 4-krotnie Śląkfy; nagród im. Papcia Chmiela i im. Janusza Christy z działania na rzecz komiksu w Polsce; nagrody European Science Fiction Society w kategorii „Promotor”). Za zasługi na rzecz rozwoju kultury został uhonorowany medalem Złoty Krzyż Zasługi przez prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej.

Jego powieści i opowiadania były tłumaczone na angielski, czeski, litewski, rosyjski, ukraiński, węgierski.

Od 1995 roku związany zawodowo z wydawnictwem Egmont, w którym m.in. stworzył i prowadził imprint „Klub Świata Komiksu”. O komiksach opowiada we vlogu „Otwarte Komiksy” na YouTube.

W swojej twórczości nieustannie udowadnia, że fantastyka może być medium do stawiania trudnych pytań socjologicznych i politycznych, w niezwykle atrakcyjnej, fabularnej formie.

250-lecie polskiej fantastyki

Wznowienie cyklu „Dominium Solarne” jest szczególnie symboliczne, gdyż przypada na wyjątkowy dla literatury czas. W bieżącym, 2026 roku, świętujemy okrągłe 250-lecie polskiej fantastyki. Obchody te datowane są od premiery powieści „Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki” autorstwa Ignacego Krasickiego (wydanej 15 marca 1776 roku).

Plakat wydarzenia z Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie, które odbędą się w dniach 28-31 maja. Widoczny autor Tomasz Kołodziejczak oraz okładka książki 'Dominum Solarne'. Informacje o dyżurze autografowym w niedzielę.

Szczegóły wydania

Tytuł:Dominium Solarne. Tom 1 (zawiera: „Kolory sztandarów”, „Schwytany w światła”)
Autor:Tomasz Kołodziejczak
Wydawca:Fabryka Słów
Premiera:22 maja 2026 roku
Objętość:704 strony
Wymiary i oprawa:12.5 x 19.5 cm, ekskluzywna oprawa elastyczna

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej