DC Comics ma długoletnią tradycję pisania historii, które rozgrywają się w pierwszym roku działalności bohaterów i złoczyńców. Najbardziej znaną opowieścią jest oczywiście Batman. Rok pierwszy Franka Millera i Davida Mazzucchelliego. W ramach swojego runu w serii „Batman” Chipa Zdarsky’ego dowiadujemy się, co się działo, gdy Joker zaczynał swoją niecną działalność. Jednak zanim do tego przejdziemy, jesteśmy świadkami kolejnego etapu walki Batmana z Zur-En-Arrhem, w którym osiąga nowy poziom, oraz obserwujemy, jak Vandal Savage odnajduje się w Gotham.

Batman. Joker: Rok pierwszy. Tom 4 jest fabularnie wyraźnie podzielony na kilka części. Zaczynamy od widoku osamotnionego Bruce’a po emocjonujących wydarzeniach z Batman. Wojna w Gotham. Tom 3, kiedy próbuje stawić czoła Zur-En-Arrhowi w nierównej walce. To niezwykle widowiskowy wątek, pełen potyczek na pięści oraz słowa przy odgłosach licznych wybuchów. Wygląda to jak letni blockbuster, który czyta się niezwykle szybko, a do tego ten fragment dostarcza pokaźną dawkę dopaminy czytelnikowi. Co więcej, żeby było bardziej chaotycznie, pojawia się Joker z własnym planem, który tak naprawdę okazuje się być fabularnym wytrychem do dalszych wydarzeń.

Tytułowa opowieść Joker: Rok pierwszy jest snuta przez samego Księcia Zbrodni i dotyczy rewelacji związanych z pierwszymi kilkoma miesiącami jego działalności. Zaskoczeń jest tu kilka, czytelnik dostaje odpowiedzi na pytania, dlaczego Joker jest, jaki jest, oraz skąd się wzięła obsesja Klauna na punkcie Batmana. To bardzo dziwny element tego tomu – zdaje się, że Chip Zdarsky chciał pokazać, jak mocno chaotyczny jest umysł Jokera, a jego historia prowadzona jest w mocno nierówny sposób i do tego na dwóch płaszczyznach czasowych. Trzeba zauważyć, że tempo siada tu mocno i stanowi przeciwwagę dla dynamicznej walki Batmana z Zur-En-Arrhem.

Na końcu możemy zagłębić się w dwie fabuły: jedną o Savage’u, a drugą o Zur-En-Arrhu. Są spokojnymi przejściami pomiędzy kolejnymi wydarzeniami i przygotowują grunt pod kolejne rewelacje.

Głównym rysownikiem Batman. Joker: Rok pierwszy. Tom 4 jest Jorge Jiménez, którego ilustracje już od wielu tomów serii „Batman” stanowią swoisty graficzny wzorzec z Sèvres dla opowieści superhero, nie tylko głównego nurtu. Jego prace są niezwykle widowiskowe, sceny akcji dynamiczne, a ilość detali powala czytelnika. Nic dziwnego, że został osobą odpowiedzialną za najbardziej widowiskową część tomu, która zawiera walkę Batmana z Zur-En-Arrhem. Plansze pozostałych rysowników są chaotyczną mieszanką stylów w opowieści Jokera. Idealnie pasuje to do jego roztrzaskanego umysłu, który interpretuje wydarzenia w niekoniecznie zrozumiały dla nas sposób.

Batman. Joker: Rok pierwszy. Tom 4 to ciekawy eksperyment Zdarsky’ego, który ma na celu rozbudować fundamenty mitologii Mrocznego Rycerza. Jest tu wiele nowych rozwiązań, które uzupełniają luki fabularne w ciągłości Uniwersum DC i mogą stanowić bardzo dobre wyjaśnienie wielu jego zagadek. Kłopot w tym, że wielu z nas już dawno napisało w głowie własne fanfiki i to rozwiązanie może niektórym z nas nie przypaść do gustu. Jednak w mojej opinii warto sięgnąć po tę opowieść, bo poszczególne rewelacje dają dużo radości z czytania, a nawet podziwiania intrygującej szaty graficznej, która je uzupełnia. Na naszych oczach zmienia się świat, a wraz z nim kilkudziesięcioletnia historia Batmana. Oby tak dalej i coraz śmielej!

TECHNIKALIA:
Cena det.: 89,99 zł
Data wydania: 10 września 2025 roku
Scenarzysta: Chip Zdarsky
Illustrator: Jorge Jiménez, Giuseppe Camuncoli, Andrea Sorrentino
Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
Wydawca: Egmont
Format: 16.7 x 25.5 cm
Liczba stron: 204
Oprawa: miękka
Druk: kolorowy
EAN: 9788328173088
