Samuraj, z japońskiego – wojownik, pierwotnie świta, która służyła najwyższym dostojnikom japońskim, również gwardia cesarska, a także dziedziczna szlachta wojskowa czy kasta wojowników, która utrzymywała się od XII wieku do tak zwanej Restauracji Meiji w 1868 roku. Dla wielu osób jest to wprost mityczna postać, kierująca się kodeksem honorowym, który nie pozwala na czynienie zła. Nie bez powodu za źródło tego przekonania można uznać wiele dzieł popkulturowych, z twórczością Akiry Kurosawy na czele.

Kolejnego podejścia w przedstawieniu historii o samurajach podjął się Jean-François Di Giorgio (Shane). Bohaterem opowieści obrazkowej Samuraj. Tom 1 jest Takeo, pozbawiony pana średniowieczny samuraj, który podróżuje wraz z niezdarnym uczniem Shiro. Pech chce, że zostają wplątani w mistyczno-polityczne intrygi odsuniętego od władzy generała. Zaważą na losach jego i poznanych w trakcie wędrówek towarzyszy. A być może i całego regionu.

Osoby obcujące z dziełem Jeana-Françoisa Di Giorgio powinny bez problemu zauważyć, że jest to pozycja nastawiona na rozrywkę. Autor nie dąży w komiksie do jak najbardziej realistycznego odwzorowania dawnej Japonii. Jego cel jest zupełnie inny, stawia na opowiedzenie angażującej historii i to w iście hollywoodzkim stylu. Wrażenie robią niezwykle dobrze napisane postacie z Takeo na czele. Wiele dobrego można powiedzieć również o Shiro – uczniu z przebogatym zestawem powodów do narzekań, Kinu – dziewczyną, która jest mistrzynią ciętej riposty, a również chce zostać wojowniczką, oraz Dogenie, samurajowi szukającemu odkupienia. Wielu z Was może również zaintrygować wątek nadnaturalny, bo skrywa wiele tajemnic. A wszystko to to dopiero początek dłuższej sagi.

Już pierwszy rzut oka na okładkę może wprowadzić Was w klimat rysunków Frédérica Genêta – charakteryzują się dużą liczbą małych kreseczek oraz niezwykle udanymi scenami akcji. Te pierwsze mają wpływ na specyficzny styl, który da się rozpoznać bez problemu. Co do dynamicznych plansz, to stoją na najwyższym poziomie, wszelkie potyczki wyglądają bardzo dobrze. Największe wrażenie robi rozkładówka, która składa się z kilku stron i przedstawia finałową bitwę. Nie znaczy to wcale, że sceny bardziej statyczne wypadają gorzej, ponieważ cały czas zachowują unikalny styl i urok prac Genêta.

Jeśli szukacie lekkiej i niezobowiązującej lektury na wieczór, to Samuraj. Tom 1 Jeana-Françoisa Di Giorga będzie idealnym wyborem. Autor przygotował komiks z historią, która zaciekawia i jednocześnie bawi oraz pozostawia miły ślad w pamięci. Kiedy odłożycie komiks na bok, nie powinniście zapomnieć o dobrze poprowadzonych bohaterach, zapierających dech w piersiach scenach akcji oraz intrygującym wątku z demonami w tle. Czytanie uprzyjemnią ciekawe rysunki Frédérica Genêta, które zawierają dużo detali oraz mają dynamiczne kadrowanie. Zdecydowanie pozycja warta grzechu!

TECHNIKALIA:
Cena det.: 89,99 zł
Data wydania: 25 lutego 2026 roku
Scenarzysta: Jean-François Di Giorgio
Illustrator: Frédéric Genêt
Tłumacz: Maria Mosiewicz
Wydawca: Egmont
Format: 21.6 x 28.5 cm
Liczba stron: 196
Oprawa: twarda
Druk: kolorowy
EAN: 9788328190122
Dziękuję wydawnictwu Story House Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji. Jego przekazanie nie miało wpływu na moją opinię.
