Dawid Lipski to artysta zajmujący się przede wszystkim tatuowaniem. W wolnym czasie daje on upust swojej komiksowej pasji, pisząc i rysując opowieści obrazkowe. Jego dotychczasowe dzieła, takie jak Jak zostałem komiksiarzem dorastając w dziczy i INK’EM ALL, pokazują, że jest on twórcą nietuzinkowym, z poczuciem humoru oraz dystansem do siebie. Kolejny projekt Lipskiego to Ninja awokado, opowieść o awokado Popo i jego koledze, ośmiornicy Kiołkusiu. Siedemnaście stron wypełnionych ich przygodami to przede wszystkim nieustająca zabawa oraz niecodzienne pomysły.

Popo i Kiołkus to dzieci, a ich wyobraźnia nie zna granic. Podczas lektury znajdziemy w komiksie liczne sytuacje, które wyglądają niczym wyciągnięte wprost z życia rodzinnego. Widać, że Dawid Lipski jest doskonałym obserwatorem, i umie przenieść radość dziecka oraz jego punkt widzenia na sprawy dnia codziennego do swojej opowieści. Bohaterowie Ninja awokado z powodzeniem mogliby być dziećmi z mojego otoczenia. Lipski korzysta z licznych nawiązań do popkultury światowej (między innymi potwory kaiju), czy rodzimej (postaci z komiksów polskich autorów, na przykład Miś Zbyś Piotra Nowackiego), a także stylistyki noir. Zdecydowana większość jednostronicowych historii posiada zabawną puentę, która niekoniecznie oznacza sukces tytułowego bohatera.

Po zabawach z formą w poprzednich pozycjach (między innymi obrazy z popisami), Dawid Lipski stawia w Ninja awokado na prostą i przejrzystą cartoonową kreskę. Pomysł na wizerunki bohaterów jest czytelny oraz charakterystyczny. Jednolite tła sprawiają, że całą uwagę skupiamy na nadpobudliwych postaciach, zachowujących się trochę tak, jakby miały ADHD. Lipski zadbał o odpowiednio przyjemną dla oka kolorystykę przywodzącą na myśl animacje z dużego lub małego ekranu. Miłym dodatkiem zawartym w niniejszej opowieści obrazkowej jest szkicownik, pokazujący proces powstawania Popo i Kiełkusia przygotowany przez Lipskiego. Być może te szkice zachęcą Was lub wasze dzieci do wypróbowania sił w rysowaniu.

Czy Ninja Awokado to pozycja tylko dla dzieci? Nie! To zestaw historii napisanych na modłę Shreka, w którym wiele scen zawiera elementy zrozumiałe dla najmłodszych widzów, ale także dla dorosłych. To niezwykłe połączenie świadczy o umiejętnym wykorzystaniu wzorców, bogatej wyobraźni autora, ale także o uniwersalności i ponadczasowości jego komiksu. Może zdarzyć się, że za kilkanaście lat, właśnie ta opowieść obrazkowa w cartonoowej oprawie będzie tak samo zrozumiała dla kolejnego pokolenia, jak dla nas dzisiaj. Na koniec nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć autorowi dużo sukcesów, a Wam radości z lektury Ninja Awokado.

TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Dawid Lipski
Ilustrator: Dawid Lipski
Wydawnictwo: Niezależne
Liczba stron: 20
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Data wydania: 15 lutego 2025 roku.

Jedna odpowiedź na “Ninja Awokado”