Drugi tom serii Batman/Superman: World’s Finest od wydawnictwa Egmont przedstawia kolejny rozdział przygód Mrocznego Rycerza i Człowieka ze stali na początku ich superbohaterskich karier. W komiksie autorstwa Marka Waida oraz Dana Mory (z gościnnym występem Travisa Moore’a), bohaterowie staną naprzeciw zarówno mniej, jak i bardziej znanym wrogom, a także zmierzą się z nowymi wyzwaniami, jakich przysporzy im przybycie tytułowego „dziwnego przybysza”, współpracując przy tym z kultowymi postaciami z uniwersum DC. Czy po pierwszym, bardzo dobrym albumie z tego runu, twórcom udało się zachować dobrą passę?

Album zawiera zeszyty #6-11, a pierwszy z nich stanowi zakończenie niedokończonego wątku Robina z poprzedniego tomu, pod tytułem Diabeł Nezha. Szósty numer w większości koncentruje się na szybkim domknięciu motywu pomocnika Batmana, zwracając uwagę na kilka wyróżniających się momentów. Myślę, że gdyby scenarzysta postawił na rozciągnięcie motywu poszukiwań zaginionego w czasie Robina o dodatkowy numer, przedstawiona historia byłaby wówczas znacznie lepsza i mniej chaotyczna. Co do warstwy graficznej, za ten zeszyt odpowiedzialny był Travis Moore. Jego ilustracje przypadły mi do gustu, z wyjątkiem rysunków twarzy Dicka Graysona, u którego nie podobał mi się zarówno sposób jej wykonania, jak i wielokrotne słabe przedstawienie emocji. Jest to dość nietypowy mankament, ponieważ z twarzami innych bohaterów nie miałem żadnego problemu.
Na szczęście, dalsza część tomu drugiego jest zdecydowanie lepsza.

Fabuła numerów 7-11 skupia się na przedstawieniu młodego przybysza z innego wszechświata, którego początki mocno nawiązują do genezy Supermana, lecz z innej strony posiadają mroczne drugie dno. Tajemniczy bohater jest napisany w świetny sposób. Obdarzony supermocami David Sikela – tak ma on na imię – pod opieką Człowieka ze stali uczy się życia superbohatera, popełniając błędy, odkrywając własne zdolności i poznając nowych przyjaciół, takich jak Dick Grayson i jego Nastoletni Tytani.
Barwna postać przybysza, nasiąknięta cechami stereotypowego pomocnika superbohatera, zaczyna jednak opracowywać własne metody działania, odmienne od ideałów Batmana i Supermana, co przysporzy mu wielu kłopotów i cennych lekcji, których skutki będą niespodziewane. Wątek Davida, jego niejednoznaczność oraz motywacje i sposób myślenia, to fantastycznie poprowadzone elementy tego albumu. Warto również wspomnieć, że historia przedstawionego w tym komiksie Sikeli jest ściśle związana z postacią, występującą w jednej z klasycznych pozycji autorstwa Marka Waida, a zwrot akcji wiążący te dwa tytuły, wybrzmiewa podczas czytania wyjątkowo mocno.

Do jednych z wielu świetnie zrealizowanych motywów w tym tomie należą interakcje superbohaterów Uniwersum DC z Davidem Sikelą, czyli „Chłopcem Grzmotem”. Relacje młodego pomocnika z mentorem, Supermanem, a także z nastoletnimi herosami, z Robinem na czele, zostały bardzo dobrze napisane i poprowadzone. Nie da się zaprzeczyć, że scenarzysta zna przedstawiane postaci na wylot, dzięki czemu ich zachowanie, czy reakcje na dane zdarzenia posiadają wiarygodny wydźwięk. A propos Dicka Graysona, to właśnie ten bohater w Dziwnym przybyszu wysuwa się na przód i poniekąd zastępuje Batmana w roli jednego z głównych bohaterów. Z jednej strony, odbiera to Mrocznemu Rycerzowi czas występowania w historii, przez co niestety nie wykorzystano pełnego potencjału relacji Bruce’a z Davidem, zaś z drugiej, Waid daje Robinowi i związanym z nim bohaterom szansę na wyróżnienie się i większy progres postaci. Taki zabieg zaliczam do udanych.
Kolejnym fantastycznym, sztandarowym aspektem serii Batman/Superman: World’s Finest jest wykorzystanie przez scenarzystę niszowych antagonistów DC, i kreatywne rozwinięcie ich charakteru i motywacji, przy jednoczesnym zachowaniu oryginalnych cech tych postaci. Dzięki temu, Waid prezentuje większemu gronu odbiorców interesujących, aczkolwiek często pomijanych, czy nawet zapomnianych złoczyńców. W pierwszym tomie, czytelnik ma szansę zapoznać się z Mirror Masterem, Doktorem Alchemią, czy Generałem Immortusem, a w kontynuacji występują między innymi Władca Kwasów, Człowiek Śniegu, czy Zebra-Man. Na łamach tego runu, groteskowi antagoniści mogą zabłysnąć, a nawet otrzymać rolę pełnoprawnego złoczyńcy, którym w Dziwnym przybyszu – wraz z Jokerem – został Klucz, obsesyjnie pożądający odpowiedzi na każdy istniejący sekret. Jest on naprawdę ciekawą i pełną potencjału personą, więc cieszę się, że za pomocą drugiego albumu z tego runu mogłem poznać tę postać.
Pod względem warstwy graficznej, Dan Mora po raz kolejny zachwyca świetnymi designami, dynamizmem scen akcji i niezwykle przyjemną dla oka kreską. Rysownik ten jest moim zdaniem najlepszym współczesnym artystą w DC Comics, a każda z jego prac automatycznie podnosi końcową ocenę danej pozycji.

Drugi tom heroicznych perypetii Bruce’a Wayne’a i Clarka Kenta zachwycił mnie jeszcze bardziej niż poprzednik. Dzięki oryginalnemu i bardzo dobrze zrealizowanemu pomysłowi na fabułę, wartkiej akcji, fantastycznie poprowadzonym bohaterom i ich wzajemnym relacjom, a także perfekcyjnie wyważonemu humorowi oraz genialnym rysunkom, mogę śmiało stwierdzić, że Batman/Superman: World’s Finest to jedna z najlepszych serii o superbohaterach, wydawanych obecnie na polskim rynku. Jest to tytuł idealny zarówno dla fana obeznanego w uniwersum DC, jak i początkującego czytelnika, chcącego zapoznać się z tym światem.
TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Mark Waid
Ilustrator: Dan Mora, Travis Moore
Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
Typ oprawy: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Egmont
EAN: 9788328165847
Liczba stron: 156
Wymiary: 16.7×25.5cm
Data premiery: 12 lutego 2025 roku.
Dziękuję wydawnictwu Egmont za otrzymanie egzemplarza recenzenckiego. Oficyna nie miała wpływu na moją ocenę.

Jedna odpowiedź na “Batman/Superman: World’s Finest. Tom 2. Dziwny przybysz”