Od stycznia do grudnia 1999 roku wszystkie serie komiksowe związane z Batmanem naprzemiennie opowiadały historie skupione wokół eventu No Man’s Land. Po jego zakończeniu, DC Comics zdecydowało się skasować jeden z Bat-tytułów, Shadow of the Bat, a w jego miejsce zaczęto wydawać nowy, Rycerze Gotham. Założeniem Rycerzy Gotham było postawienie w centrum wydarzeń Batrodziny, do której należą między innymi Nightwing, Oracle, Robin, czy Batgirl. Cel ten wiąże się z kolejnym założeniem, a mianowicie psychoanalizą osób będących blisko Batmana. Czytelnicy mogą śledzić jej wyniki w formie tajemniczej narracji, podszytej wywodami osób postronnych.

Batman: Rycerze Gotham to zbiór siedmiu historii napisanych przez Devin Grayson (Czarna Wdowa: Pajęczyca, Batman: Najlepsze opowieści, JLA: Wieża Babel). W każdej z tych opowieści czytelnicy są świadkami rozwiązywania zagadek, w które są zaangażowani członkowie Bat-rodziny. Widzimy, jak badają oni kolejne tropy, walczą ze złoczyńcami oraz wzajemnie sobie pomagają. To jedna z warstw, z których składa się Batman: Rycerze Gotham, którą czyta się bardzo dobrze, daje ona dużo satysfakcji, zarówno pod względem poziomu zagadek, ich rozwiązania, jak i sposobu prowadzenia scen akcji. Zgrzyty pojawiają się w narracji prowadzonej przez osoby obserwujące przygody Batrodziny. W większości przypadków jest ona niezwiązana z tym, co dzieje się w kadrach. Osoby analizujące zachowania Batrodziny prowadzą niezależne dywagacje, co skutkuje dwoma różnymi płaszczyznami prowadzonymi jednocześnie. Lektura tak skonstruowanego komiksu może być dla wielu ciężka, gdyż wymaga skupienia się na tym, co jest właściwą fabułą, a co komentarzem mającym wyjaśnić nam aspekty funkcjonowania osobowości Batmana i osób skupionych wokół niego.

W kwestii rysunków, najlepiej wypadają te przygotowane przez Dale’a Eagleshama (Fantastyczna Czwórka. Tom 1, Batman Ziemia Niczyja. Tom 4). Zawierają one bardzo dużo detali, ukazują naturalną mimikę oraz dynamicznie skomponowane sceny akcji. Można przyczepić się jedynie do cieniowania, które przedstawione jest jako zestaw równoległych linii. Idąc dalej, większych zastrzeżeń nie mam co do prac Paula Ryana. Są one po prostu dobre. Ostatnim artystą, który dołącza w historii Przeniesienie, jest Roger Robinson. Jego styl jest bardziej uproszczony w porównaniu z tym poprzedników. Co więcej, styl tego rysownika jest nieco dziwaczny i mocno ekspresyjny. Bardzo dobrą robotę wykonują tuszyści, dbający o to, aby kadry były odpowiednio mroczne, zgodnie z duchem opowieści o Batmanie.

Na dodatki w osiemdziesiątym trzecim tomie Bohaterów i Złoczyńców DC składają się Wstęp Nicka Jonesa, Z jaskini oraz Nowoczesna Batrodzina Denny’ego O’Neila i Rycerze Gotham i nowe Batmillenium Nicka Jones. Materiały te przybliżają odbiorcom, jak zmieniła się koncepcja na komiksy z udziałem Bat-rodziny po Ziemi Niczyjej. Autorzy przedstawiają zamysły twórców oraz w jaki sposób zrealizowali je oni między innymi w Rycerzach Gotham.

Batman: Rycerze Gotham to tom trudny w odbiorze. Główny pomysł z dwoma, często niezależnymi płaszczyznami, jedną ze sprawami Batrodziny oraz drugą prowadzą psychoanalizę jej funkcjonowania, jest średnio trafiony. Rozwiązaniem wydaje się skupienie się tylko na jednym z wątków, co daje dużo satysfakcji. Dynamiczną akcję i ciekawie prowadzoną fabułę zdobią bardzo dobre rysunki Dale’a Eagleshama i Paula Ryana, które nie powinny sprawić Wam zawodu i pozwolić wczuć się w klimat.

TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Devin Grayson
Ilustrator: Dale Eaglesham, Paul Ryan, Roger Robinson
Tłumacz: Robert Lipski, Anna Hikiert-Bereza
Typ oprawy: twarda
Data premiery: 9 października 2024 roku
Wydawca: Hachette
ISBN: 978-83-282-3562-5
Liczba stron: 280.
Zawartość: Gotham Knights #1-11


Jedna odpowiedź na “Batman: Rycerze Gotham (Bohaterowie i Złoczyńcy DC – tom 83)”