Pozwólcie, że zacytuję samego siebie, przywołując znaczny fragment tekstu, który został opublikowany w ramach inicjatywy Klasyczna dwunastka.
“Po raz kolejny chciałbym podzielić się z Wami moimi wspomnieniami, a nie dłuższą opinią na temat bohatera dzisiejszego wpisu. Jeśli szukacie o nim recenzji, Internet jest pełen tekstów o Tajnych Wojnach Jonathana Hickmana. Polecam Wam również poszukać omówień tie-inów, gdyż są one niezwykle dobre.
Jak już wspominałem przy okazji tekstu o Wojnie Domowej rok 2015 był dla mnie przełomowy. Wróciłem do stałego czytania komiksów, co spowodowało, że udałem się na „Dzień Darmowego Komiksu” zorganizowany w Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu. Jedną z prelekcji prowadził wtedy Łukasz Stelmach (Ichabod), a była ona poświęcona właśnie „Tajnym Wojnom” Jonathana Hickmana. Do dzisiaj pamiętam każde słowo prowadzącego, uczucie obcowania z wielką historią i przeogromnym, patchworkowym światem w postaci Battleworld, wykreowanym przez scenarzystę.
To właśnie w maju 2015 roku wystartowała w Polsce inicjatywa Marvel NOW!, która finalnie w listopadzie 2018 roku pozwoliła polskim czytelnikom cieszyć się Tajnymi Wojnami w ojczystym języku. Dostaliśmy również 5 tomów z tie-inami, które znakomicie uzupełniły główną lekturę, oferując unikalne spojrzenie na kilku bohaterów.
Tajne wojny to dla mnie komiks wielki. Marzę o tym, żeby któryś z rodzimych wydawców zaoferował mi go w godnej oprawie. Chciałbym postawić tę opowieść rysunkową w dedykowanym jej miejscu, by symbolizowała moją miłość do komiksu, która płonie nieustannie od prawie dziesięciu lat. „Tajne wojny” są dla mnie symbolem, zawsze chętnie do nich wracam, szczególnie teraz, gdy dostaliśmy hickmanowy run w ramach Fantastycznej Czwórki.”
W momencie gdy piszę ten tekst, jestem po lekturze całego runu Fantastycznej Czwórki, wszystkich komiksów z inicjatywy Świt X i części Rządów X ze scenariuszami Jonathana Hickmana. Przyznam się Wam szczerze, że nie jestem obiektywny jeśli chodzi o tego twórcę. Każdy jego pomysł przypada mi go gustu, a jego wizje pozwalają uciec mi od problemów codzienności. Tak, są przesiąknięte technologicznymi opisami, dodatkowymi wpisami zaburzającymi tempo w wydaniach zbiorczych, lecz dla mnie są to elementy budowy świata, które kupuje bez zastanowienia. Wydłużenie czasu spędzonego na lekturze opowieści Hickmana sprawia, że zżywam się z historią i zapamiętuję ją na dłużej.
W przypadku Hickmana, na jego korzyść przemawia także planowanie fabuł. To nie jest osoba, która traktuje swoją pracę po macoszemu. Jeśli zabiera się za pisanie opowieści, możecie być pewni, że otrzymacie w niej intrygujący początek, wciągające rozwinięcie, fantastyczne zakończenie i zgrabny epilog wyjaśniający pozostałe wątki.
==================================================================================
„Dwunastu wspaniałych” to kolejna odsłona wspólnej akcji popkulturowych zapaleńców, mająca na celu zachęcenie jak największej liczby osób do zainteresowania się komiksem. W tym roku dwunastego dnia każdego miesiąca punktualnie o godzinie 12:00, przybliżamy sylwetki naszych ulubionych twórców.
W akcji udział biorą:
AvalonMarvelComicsPL
DCManiak
KomiksOn
UniwersumDCComics
AnonimowyGrzybiarz
Komiksomaniacy
UnitedStatesofComics
Komiksy po Amerykańsku
Komiksomaniacy
Comixxy
Pora Imperatora
Przez Projektor
Centrum Komiksów Disneya
Forteca Popkultury
Radek Gryczka Pogadajmy o Rzeczach
Czytaj Komiksy
Forteca Popkultury.
