Finałowy zeszyt sagi o Torhildzie Einarsdottir opowiada o kulminacyjnych starciach skonfliktowanych ze sobą grup kosmicznych wikingów. Adrian Liput w poprzednich zeszytach zarysował nam świat, w którym osiedlili się ziemianie, gdzie kultywowali nordyckie obyczaje, łącząc je nowoczesnymi technologami. To właśnie wśród nich żyje Torhilda, władczyni Trondheim, która chce pomścić swego ojca. Celem Torhildy staje się statek-planeta, należący do Sasów, stojących za śmiercią jej rodzica.

Pierwsze dwa zeszyty Battle Code: Ragnarok okazały się przyjemnymi opowieściami, pełnymi akcji i ustawicznie rozbudowywaną mitologią świata. Sprawiło to, że po członkach yelly.studio spodziewałem się finału, obfitującego w przeogromną liczbę efektownych scen akcji oraz przeogromną bitwę. Po części właśnie to dostałem w trzecim zeszycie Battle Code: Ragnarok, lecz scenarzysta nie skupia się tylko na wojennej zawierusze. Liput w Bez przystani zawarł wątki, które ukazują batalie oraz znalazł miejsce na pełnoprawne wprowadzenie kolejnych grup kosmicznych wikingów. Stanowi to naturalny rozwój mitologii świata Battle Code: Ragnarok, gdyż o części z nich już przelotnie słyszeliśmy, a teraz przyszedł czas na zobaczenie ich w akcji. Sam plan Torhildy okazuje się zaskakujący, kolejne rewelacje zaciekawiają, pokazując, że nie zawsze chodzi o wymachiwanie mieczem, czy strzelanie laserem. Nie zabrakło tu miejsca na humor w postaci żartów sytuacyjnych, dialogów, czy niektórych odgłosów.

Już przy okazji poprzednich dokonań ALGOYO zachwycałem się jego unikalnym stylem rysunków, a jego kreska jest równie twarda i zaprawiona w boju jak wikingowie. Ilustracje ALGOYO zawierają w sobie wiele ciekawych uproszczeń, które potrafią przedstawić gamę emocji oraz ciekawe projekty postaci na dalszych planach. Nie znaczy to, że brakuje tu detali.Są one widoczne w przypadku osób, na których powinno skupić się najwięcej uwagi w danym momencie. Udanie wypadają kadry zawierające armie. Są one czytelne, a pomysłowe ludziki potrafią zachwycić. Grube, czarne linie świetnie pasują do neonowych kolorów. Te pstrokate barwy potrafią zmienić się na inne, co kadr, przez co przykuwają wzrok czytelnika niczym kalejdoskop.

Battle Code: Ragnarok. Zeszyt 3. Bez przystani to kolejny udany blockbusterowy komiks środka od członków ekipy yelly.studio. W niniejszej produkcji dostajemy dobrze wyważone elementy akcji i opowieści przygodowej, stanowiących satysfakcjonujące zakończenie. Do historii Liputa świetnie pasują rysunki ALGOYO, które wydają się wprost stworzone dla historii o wikingach. Autorzy nie zasypiają gruszek w popiele i zaskakują nas dodatkami, obiecującymi nam, że przeczytamy ich opowieści obrazkowe nie raz.

TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Adrian Liput
Ilustrator: ALGOYO
Wydawnictwo: yelly.studio
Format: 170×260 mm
Liczba stron: 36
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
ISBN-13: 9788368291032
Data wydania: 23 września 2024 roku.
Yelly.studio 2 z 5

Dzięki za reckę i polecamy się jako Yelly Studio. 😉 Choć na razie od Wikingów szykuje się chwilowy odpoczynek, ale za to będzie się działo na innych frontach. 🤘
Znając Was, jest na co czekać 🙂 Cierpliwie czekam na kolejne Wasze komiksy 😀