Pierwszy tom Krwi na szlaku, mangi Oshimiego Shuzo, bardzo powoli i szczegółowo wprowadza czytelnika w realia życia rodziny Seiichiego. Dowiadujemy się z niego o specyficznej więzi Seiichiego z nadopiekuńczą matką, Seiko, oraz o tym, jak reagują na nią jego koledzy w szkole. Rodziny wyjazd w góry pokazuje, że Seiko posiada wiele twarzy, a na pozór zwyczajna rozmowa na szczycie wzniesienia kończy się tragicznie dla kuzyna Seiichiego, Shigeru.

Kolejne cztery tomy opowiadają wpływie tego fatalnego wydarzenie na Seiichego i jego bliskich. Każdy z nich mocno przeżywa wypadek Shigeru, a Oshimi Shuzo najbardziej skupia się na pokazaniu nam, co czuje główny bohater i jego rodzicielka. Ich relacja staje się jeszcze bardziej intensywna. Seichi przeżywa traumę, która prowadzi do zaburzeń w jego zachowaniu, bo między innymi zaczyna on się jąkać. Seiko nie stara się mu pomóc synowi, a jedyne co robi, to próbuje tłumić wszelkie objawy jego nadmiernego stresu przez zbyt mocne przytulanie. Matka odrzuca też wszelką pomoc męża, wszczynając kłótnie, i przywołując nieznane i strasznie brzmiące fakty z przyszłości małżeństwa. Przesadna opiekuńczość Seiko przybiera jeszcze bardziej na sile, co skutkuje odcięciem chłopca od wszelkich osób mogących dowiedzieć, co tak naprawdę stało się w górach. Czytelnicy są świadkami coraz większego zaszczucia Seiichiego, narastającego z każdym rozdziałem. Sytuacja ta nie zmienia się ani o jotę przez cztery omawiane tomy, które zachowują wysoką spójność narracyjną.

Dużą rolę w budowaniu klimatu panującego w komiksie pełnią sugestywne rysunki Oshimiego Shuzo. Wielokrotnie widzimy przerażoną twarz Seiichego. Jest ona czasami mniej, a czasami wprost nienaturalnie zniekształcona pod wpływem intensywnych emocji. Wygląda to naprawdę przerażająco, niczym rodem z azjatyckich horrorów typu Ring. Z drugiej strony, mamy niesamowicie opanowaną matkę, potrafiącą często się uśmiechać. To także działa jako elementem grozy w Krwi na szlaku, gdyż jej w zasadzie niezmienny wyraz twarzy odbiera się jako nienaturalny. Traktuje się to jako potencjalne zagrożenie, ponieważ nie wiadomo, jakie zamiary ma aż tak opanowana osoba. Te oblicza twarzy postaci, są często wykorzystywane przez Oshimi Shuzo, który intensywnym cieniowaniem jeszcze bardziej eksponując nienaturalną mimikę Seiichiego i Seiko, nierzadko potęgując je z kadru na kadr. Rysownik wykorzystuje w kilku przypadkach całe strony, zapewne próbując zintensyfikować uczucie strachu u czytelnika.

Tomy od drugiego do czwartego Krwi na szlaku pokazują niezwykłą zdolność Oshimi Shuzo do kreowania emocjonującej opowieści grozy. Osaczony i samotny Seiichi musi zmagać się z kotłującymi się w nim emocjami, a także zważać na matkę. Rodzicielka ma swój własny plan na poradzenie sobie z zaistniałą sytuacją, co niekoniecznie jest zgodne z potrzebami głównego bohatera, a także potencjalnymi przewidywaniami czytelnika. Potęgę emocji widać także w rysunkach, w których autor udanie oddaje piekło, przez które musi przechodzić chłopiec.
TECHNIKALIA (tom 2):
Scenarzysta: Oshimi Shuzo
Ilustrator: Oshimi Shuzo
Wydawnictwo: Kotori
Format: 145×205 mm
Oprawa: miękka
Papier: offset
Druk: czarno – biały
ISBN-13: 9788367386951
Data wydania: 21 marca 2024 roku

Jedna odpowiedź na “Krew na szlaku. Tom 2 – 5”