W kwietniu 2024 roku wystartował w Polsce event Mroczny kryzys na Nieskończonych Ziemiach Joshuy Williamsona, który ma swój początek w Nieskończonej Granicy. W tym drugim tytule pojawiły się pierwsze oznaki działalności Wielkiej Ciemności, która krok po kroku doprowadziła do tak zwanego Kryzysu. Kryzys jest to wydarzenie w świecie DC, powodujące znaczne zmiany, mające wpływ na całe uniwersum. Pierwszy tom Mrocznego kryzysu na Nieskończonych Ziemiach czytelnicy kończą z informacją, że Trójca (Batman, Superman i Wonder Woman) zostaje pojmana przez wrogie siły dowodzone przez Pariasa, i umieszczona w specjalnie zaaranżowanych dla członków Trójcy rzeczywistościach. Tymczasem, w celu pokonania adwersarza, formuje się nowa drużyna, w której prym wiedzie nowe pokolenie superbohaterów.

Pierwszy tom Mrocznego Kryzysu Joshuy Williamsona okazał się bardzo spójnie skonstruowaną opowieścią, cały czas zaciekawiającą czytelników rozwiązaniami fabularnymi. W drugim tomie eventu widzimy młode pokolenie herosów rozprawiające się z Pariasem oraz śledzimy kilka alternatywnych historii członków Trójcy. Jednozeszytowa forma przygód Trójcy sprawdza się doskonale, nie rozciągając wątków, i przy okazji dając dużo satysfakcji czytelnikowi. Dalsza część eventu to zmiana klimatu o 180 stopni, gdyż decyzję podjętą przez Williamsona i pozostałych twórców, aby zmienić podejście do budowy fabuły, można uznać za niezbyt trafioną. Do chwili finalnej walki z Pariasem, scenarzysta ustawicznie rozbudowywał swoją opowieść o kolejne elementy, by następnie zastąpić pieczołowicie tworzoną mitologię licznymi twistami. Gdy one następują, ma się nieodparte wrażenie, iż niektóre z postaci nie zostały wyeksponowane, tak jak powinny. Ich wątki można byłoby śmiało rozbudować o kolejne rewelacje. Istotne sprawy często są kwitowane jednym zdaniem (vide sytuacja Olivera Queena) lub zupełnie pominięte. Co więcej, tempo akcji zostało jeszcze bardziej wyśrubowane, przez co wydarzenia gnają na łeb na szyję.

Już przy okazji recenzji pierwszego tomu Mrocznego Kryzysu wspominałem, że cieszy mnie dopracowanie jego warstwy graficznej, a w szczególności jej przejrzystość. W drugim zbiorze przybyło scen akcji, a także zwiększyła się liczba bohaterów w pojedynczych kadrach. Grono rysowników zadbało, aby i tu nie wdarł się chaos, co pozwala na bezproblemowe podziwianie kolejnych potyczek i wielkich bitew. Co do prac artystów, uświadczamy tutaj całego wachlarza stylów, od minimalistycznych, cartoonowych prac Fernando Blanco, aż po realistyczny oraz pełen detali styl Daniela Sampere. Fani przede wszystkim opowieści superhero znajdą i w drugim tomie Mrocznego Kryzysu na Nieskończonych Ziemiach coś dla siebie.

Drugi i finałowy tom Mrocznego Kryzysu na Nieskończonych Ziemiach to opowieść nastawiona przede wszystkim na akcję. Twórcy głównego eventu i fillerów nie starają się wykreować zbyt wielu nowych wątków lub rozwinąć starych, tylko bardzo sprawnie wszystko domykają. Finał następuje szybko, udziela odpowiedzi na kluczowe pytania oraz zadaje kilka nowych. Niezmiernie cieszą dopracowane ilustracje, które przy ogromnej liczbie postaci nie przyprawiają o ból głowy, co często zdarzało się w poprzednich Kryzysach. Podsumowując, jest to jeden z najlepszych kluczowych dla Uniwersum DC eventów, o ile nie najlepszy.

TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Mark Waid, Joshua Williamson, Jeremy Adams
Ilustrator: Ryan Sook, Daniel Sampere, Norm Rapmund
Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
Typ oprawy: twarda
Wydawca: Egmont
EAN: 9788328165403
Liczba stron: 392
Wymiary: 17.0×26.0cm
Data premiery: 15 maja 2024 roku.

