Śmierć najpotężniejszego bohatera DC Comics, Supermana, może wydawać się czymś niemożliwym. Jednak w 1992 roku grupa scenarzystów, składająca się z Dana Jurgensa, Rogera Sterna, Louise’a Simonsona, Jerry’ego Ordwaya i Karla Kesela, rozpoczęła publikację crossoveru rozgrywającego się na łamach kilku serii DC, którego wynikiem był zgon Supermana. Śmierć Supermana to tom opowiadający o tym, jak Superman ginie, oraz jakie są tego następstwa. Stanowi to pierwszą część story arcu składającego się z trzech części. Co ciekawe, wydarzenie to odbiło się szerokim echem w USA, gdzie gazety publikowały artykuły, a telewizja kręciła programy mu poświęcone.

Jest to jedna z tych historii, której finał zostaje zdradzony w tytule. W tym przypadku, czytelnik odkrywa, co do niego doprowadziło, i jak stało się możliwe pokonanie najsilniejszej postaci Uniwersum DC. Stanowi to około jedną trzecią niniejszego zbioru, i od razu zaznaczam, że jest to najbardziej atrakcyjna część. Pojawienie się tajemniczego Doomsdaya siejącego zniszczenie, nieznane motywacje potwora, czy bitwa z Supermanem nieustannie trzymają w napięciu i są przykładem niezwykle dobrze rozpisanych scen akcji w komiksach amerykańskich z gatunku superhero. Śmierć Supermana to wciągająca lektura, sprawia dużo satysfakcji, nawet biorąc pod uwagę to, że w niniejszej opowieści obrazkowej zawarte są liczne postaci niewiadomego pochodzenia oraz wątki poboczne, których rozpoczęcie nigdy nie było publikowane w naszym rodzimym języku. Co więcej, Śmierć Supermana. Tom 1 nie zawiera odpowiedniego wprowadzenia, więc tak naprawdę jesteśmy wrzucani na głęboką wodę, dużo niuansów trzeba doczytać na własną rękę.

Pozostała zawartość Śmierci Supermana. Tom 1 to zdarzenia będące następstwem odejścia Supermana, a wszelkie napięcie i ekscytacja, które były wcześniej wyczuwalne, pryskają niczym bańka mydlana. Ta część pokazuje jak rodzina i najbliżsi Kal-Ela radzą sobie ze stratą, jak reagują na mocno niestosowne działania pewnych organizacji wobec pozostałości po bitwie oraz odzew globalnej społeczności na brak herosa. Po śmierci Supermana mocno dominują wątki obyczajowe, a nawet jak pojawiają się wątki nadnaturalne i krótkie sceny akcji, nie ma się ochoty ich śledzić. Oczekuje się odpowiedzi, co się dalej stanie z głównym bohaterem, a nie postaciami pobocznymi.

W związku z tym, że jest to crossover, w Śmierci Supermana. Tom 1 mamy przekrój prac różnych ilustratorów. Wielu z rysowników jest typowymi reprezentantami stylu komiksów amerykańskich lat 90-tych XX wieku. Męskie postacie są tu nadmiernie umięśnione oraz przystojne, sprawiają wrażenie idealnych, a nawet ukształtowanych na podobieństwo bóstw. W Śmierci Supermana. Tom 1 na ogół uświadczamy bogactwa detali w tłach, choć zdarza się również wiele kadrów, gdzie prym wiodą postaci, a z tyłu zastosowano jeden kolor. Z drugiej strony, niektórzy artyści w kwestii stylu mocno kontrastują z pozostałym osobami odpowiedzialnymi za warstwę graficzną, na przykład Walter Simonson, który stosuje liczne uproszczenia w swoich ilustracjach oraz dziwaczną kreskę.

Osoby przyzwyczajone do artykułów dobieranych przez Nicka Jonesa w kolekcji Bohaterowie i Złoczyńcy DC od Hachette Polska oraz fani dodatków będą zadowoleni z wpisu pod tytułem O scenarzystach i rysownikach. Zawiera on dużą dozę ciekawych informacji, pokazujących jak wyglądała praca nad tak skomplikowanym przedsięwzięciem, jakim była koordynacja prac kilkunastu twórców nad Śmiercią Supermana. Pozostałe materiały dodatkowe stanowią ciekawe uzupełnienie lektury, a ich jakość powinna pozwolić wielu potencjalnym odbiorcom na wyniesienie z nich dużo radości.

Przy okazji analogicznego, kompletnego zbioru, jakim jest Knightfall od Wydawnictwa Story House Egmont narzekałem na zbyt dużą liczbę dodatkowych zeszytów w tomie. Powoduje to, że tempo akcji całości mocno siada, a czytelnik czyta niektóre historie, by przejść do najbardziej ekscytujących wydarzeń. Nie dziwne jest, że tak ważne eventy są publikowane również w skróconej wersji, zawierającej ich kwintesencję. Niepojętym wydaje się dążenie do kompletności, która w najlepszym wydaniu sprawia, że całość zostaje spłycona przez przeciętną jakość towarzyszących Knightfallowi opowieści. Nie inaczej jest ze Śmiercią Supermana. Tom 1, który w mniejszej części jest komiksem wybitnym zarówno w warstwie scenariusza, jak i rysunku, a pozostała część jest ważna, lecz nie zawiera w sobie absolutnie żadnej magii stojącej za tytułem.

TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Dan Jurgens, Louise Simonson, Roger Stern, Jerry Ordway, Karl Kesel
Ilustrator: Tom Grummett, Jon Bogdanove, Jackson Guice
Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
Typ oprawy: twarda
Wydawca: Egmont
EAN: 9788328165540
Liczba stron: 630
Wymiary: 17.0×26.0cm
Data premiery: 11 września 2024 roku.


Jedna odpowiedź na “Śmierć Supermana. Tom 1”