Vigilante. Samozwańczy stróż prawa (Bohaterowie i Złoczyńcy DC – tom 77)

Vigilante. Samozwańczy stróż prawa (Bohaterowie i Złoczyńcy DC - tom 77)

Postać Vigilante’a stała się popularna dzięki serialowi Jamesa Gunna, Peacemaker. Amerykański reżyser wziął na tapet jednego z mniej znanych bohaterów DC Comics i zmienił go na swoją modłę. W wersji Gunna, Adrian Chase jest sadystycznym i brutalnym mścicielem, będącym jednocześnie oddanym fanem Peacemakera. Dzięki kolekcji Bohaterowie i Złoczyńcy DC polscy czytelnicy po raz pierwszy mają okazję zapoznać się z komiksowym pierwowzorem Vigilante, w tomie który zajmuje  aż 280 stron. 

Vigilante. Samozwańczy stróż prawa opowiada o losach Adriana Chase’a, prokuratora okręgowego, którego rodzina staje się ofiarami napadu. Ze zdarzenia cało wychodzi tylko Adrian, a tragiczne wydarzenie sprawia, iż zakłada on kostium i zaczyna wymierzać sprawiedliwość na własną rękę. Robi to w okrutny sposób. Już sam zarys fabuły przywodzi na myśl innego bohatera opowieści obrazkowych, Punishera, od konkurencyjnego wydawnictwa, Marvel, i trudno oprzeć się wrażeniu, że ma się do czynienia z kopią marvelowskiego antybohaterów. To uczucie nie mija przez kilka pierwszych historii. Ta powtarzalność nie działa na korzyść scenariusza Marva Wolfmana, który szukał dla Chase’a własnej tożsamości przez kilka zeszytów, by ostatecznie wyklarować jego wizerunek. Niestety nie jest on na tyle oryginalny, by zapadać na dłużej w pamięci. Podczas czytania Vigilante. Samozwańczego stróża prawa cały czas ma się wrażenie obcowania z patchworkową osobą, pozszywaną z wielu innych postaci, pochodzących zarówno z DC, jak i Marvela. Nie można odmówić Wolfmanowi chęci stawiania Adriana Chase’a przed ciekawymi wyzwaniami, lecz wspomniana wtórność cały czas daje o sobie znać. 

Na szczególną uwagę zasługują dwa zeszyty napisane przez Alana Moore’a. Ich klimat zmienia się o 180 stopni w stosunku do poprzednich, oferując czytelnikom niezwykle mroczną i oniryczną otoczkę przygód Adriana Chase’a. Kontrastują one mocno z twórczością Marva Wolfmana, wprowadzając odmienność poprzez dodanie ciężaru historii oraz jeszcze większej dawki przemocy oraz zepsucia świata. 

Jeśli chodzi o rysunki, Vigilante. Samozwańczy stróż prawa zawiera przekrój prac pięciu artystów reprezentujących amerykański komiks superhero początku lat 80-tych XX wieku. Ilustratorzy zadbali o odpowiednio dynamiczne, momentami mroczne przedstawienie przygód Adriana Chase’a. W wielu miejscach postaciom można przypisać nadmierną ekspresję, ich twarze przybierają mocno nienaturalne wyrazy, a oni sami zalewają się przesadnie potem lub łzami. I tu należy zaznaczyć odmienność prac Jima Baikie, współpracującego z Alanem Moorem. W przypadku dwóch ostatnich zeszytów nastrój ulega zmianie w stosunku do poprzednich, na bardziej mroczny i niespokojny, a wydarzenia w większości rozgrywają się w nocy lub w deszczu. 

Zestaw dodatków przygotowany przez Nicka Jonesa, redaktora naczelnego kolekcji  Bohaterowie i Złoczyńcy DC, to Wstęp, artykuł o listach od czytelników zwanych Vigilantegramami oraz Posłowie Marva Wolfmana. W tych materiałach twórcy starają się przekonać nas o wyjątkowości Adriana.

Vigilante. Samozwańczy stróż prawa traktuję jako ciekawostkę o mniej znanym antybohaterze od DC Comics. Po lekturze mam mieszane uczucia, gdyż autorom finalnie nie udaje się sprawić, że myślę o Adriana Chase’ie, jako unikalnym bohaterze, cały czas wydaje się on być sklejony z kilku innych, bardziej znanych postaci. Nie zmienia to zupełnie faktu, że jego przygody czyta się dobrze, nie brakuje tu akcji, a rysunki są ciekawe. Finalnie, za parę dni zapewne zapomnę o komiksowym Adrianie Chasie, a serialowa wersja jeszcze nie raz przewinie się przez ekran mojego telewizora. 

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Marv Wolfman, George Pérez, Alan Moore 

Ilustrator: George Pérez, Keith Pollard, Don Newton, Chuck Patton, Jim Baikie 

Tłumacz: Robert Lipski, Adrianna Zabrzewska

Typ oprawy: twarda

Data premiery: 17 lipca 2024 roku

Wydawca: Hachette

ISBN: 978-83-282-3556-4

Liczba stron: 280. 

Zawartość: Nowi Młodzi Tytani Annual #2, Vigilante #1-7, 18-18.

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Jedna odpowiedź na “Vigilante. Samozwańczy stróż prawa (Bohaterowie i Złoczyńcy DC – tom 77)

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej