Batman Detective Comics. Tom 1. Gothamski Nokturn: Uwertura

Batman Detective Comics. Tom 1. Gothamski Nokturn: Uwertura

Rolę głównego scenarzysty w serii Batman Detective Comics przejmuje Ram V, scenarzysta, którego polscy czytelnicy mogą kojarzyć z komiksów takich jak Dziki ląd, Błękit w zieleni, czy Wiele śmierci Laili Starr. Równolegle, w ramach tego samego tytułu, publikowane są krótsze opowieści autorstwa Simona Spurriera, znanego w naszym kraju z Cody i opowieści z Uniwersum Sandamana. W Gothamskim Nokturnie: Uwerturze zapoznajemy się z dwiema historiami. Pierwsza z nich, pisana przez Rama V, skupiona jest wokół Bruce’a Wayne’a, prowadzącego śledztwo w sprawie ludzi przeobrażonych w potwory, oraz upiornych wizji, jakich on sam doświadcza. Druga fabuła, przygotowana przez Simona Spurriera, dotyczy Jamesa Gordona, szukającego zaginionego syna. 

Już od samego początku widzimy, że Ram V ma inny pomysł na Batman Detective Comics niż jego poprzednicy. Próżno szukać tu Bruce’a Wayne’a korzystającego z licznych gadżetów, toczącego walki z zastępami potworów, czy zapobiegającego światowym katastrofom. To opowieść o starzejącym się herosie, prowadzącym powoli kolejne dochodzenia, w których należy poznać przeciwnika i wymyślić jak się z nim uporać. W wielu scenach Gothamskiego Nokturna: Uwertury akcja rozgrywa się w uliczkach dzielnic, tak jak jest to ukazane w Daredevilu, czy Spider-Manie, z konkurencyjnego wydawnictwa Marvel. Nowy przeciwnik Batmana działa w niezwykle przemyślany sposób, czai się w cieniu. Surrealistycznego klimatu opowieści nadaje pojawiająca się znikąd muzyka, inspirowana tytułem tomu. Jeśli chodzi o historię o Jamesie Gordonie, jest ona podobna do opisanych przed chwilą przygód Batmana, z tą różnicą, że Gordon pracuje jak doświadczony policjant, zgodnie z prawem, oraz trafia na nową postać, o której mało co wiadomo. 

Jeśli chodzi o rysunki to te od Rafaela Albuquerque’a są realistyczne, kreska Daniego jest z kolei dziwaczna, wprost upiorna. Pierwszy z panów zajmuje się przygodami Batman, a drugi Gordona. Dzięki temu, że ich style są tak charakterystyczne, czytelnik bez problemu zorientuje się, czyje przygody aktualnie czyta, mimo że nie zawsze rozdziały są wyraźnie zaznaczone. Największą robotę w Gothamskim Nokturnie: Uwerturze robią kolory Dave’a Stewarta. Rzadko uświadczamy tu pasteli, królują ciemne barwy, tworząc klimat grozy, a liczne cienie stanowią doskonałą kryjówkę dla postaci. Ciekawie wypadają w Gothamskim Nokturnie: Uwerturze sceny, w których pada deszcz, unosi się mgła lub pojawia się dym. Godnym uwagi pomysłem są maski noszone przez kilku bohaterów. Przywodzą one na myśli te noszone w operach, chociaż są przedstawione ze steampunkowymi dodatkami. 

Nowe otwarcie w Batman Detective Comics. Tom 1. Gothamski Nokturn: Uwertura to dopiero zarys większej sagi. Na razie poznajemy nowego przeciwnika, członków pradawnej rodziny oraz strzępki ich planu. Daje się odczuć zmianę tempa prowadzenia fabuły serii oraz upiorny klimat serwowany zarówno przez Rama V, jak i Simona Spurriera. To odmiana w porównaniu do dokonań poprzedników, kreujących Batmana na maszynę do zwalczania przestępczości przeładowaną gadżetami. Do tego należy dodać ciemną kolorystykę Dave’a Stewarta i dostajemy komiks wart polecenia fanom intrygujących, mrocznych opowieści. 

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Ram V, Simon Spurrier

Illustrator: Rafael Albuquerque, Dani, Dave Stewart

Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz

Typ oprawy: miękka ze skrzydełkami

Wydawca: Egmont

EAN: 9788328165465

Liczba stron: 144

Wymiary: 16.7×25.5cm

Data premiery: 17 lipca 2024 roku. 

Dziękuję Wydawnictwu Story House Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji. Jego przekazanie nie miało wpływu na moją opinię. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Jedna odpowiedź na “Batman Detective Comics. Tom 1. Gothamski Nokturn: Uwertura

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej